Odnaleziono ciało Jana Lityńskiego. Utonął ratując psa

22 Lutego media obiegła wstrząsająca wiadomość. Opozycjonista Jan Lityński zatonął w Narwi. Próbował ratować tonącego psa. Świadkiem wydarzenia była jego żona, Krystyna Lityńska. Od niedzieli trwały intensywne poszukiwania ciała. Po sześciu dniach wyłowiono polityka.

Nie żyje Jan Lityński. Utonął na oczach żony

Znaleziono ciało Jana Lityńskiego

Jan Lityński zmarł w wieku 75 lat. Jako pierwszy o jego śmierci poinformował dziennikarz Eugeniusz Smolar na Twitterze. Polityk zginął, gdy próbował ratować tonącego psa, pod którym załamała się warstwa lodu.

Razem z żoną wybrali się na spacer w Pułtusku, który skończył się tragicznie. Zgodnie z obietnicą policji, poszukiwania trwały aż do odnalezienia ciała Lityńskiego.

Katastrofa śmigłowca w Pszczynie. Nie żyje polski milioner

Jak donosi Super Express, płetwonurkowie po sześciu dniach intensywnych poszukiwań wyłowili ciało Jana Lityńskiego w sobotę, 27 lutego. Maciej Rokus – szef Grupy Specjalnej Płetwonurków potwierdził tę informację.

Ciało pana Lityńskiego zostało odnalezione. Wielki szacunek i podziw należy się każdej osobie zaangażowanej w poszukiwania. Grupy specjalistów, płetwonurkowie, to są bestie. Naprawdę do 3-4 w nocy będą robić aż nie odnajdą i odnaleźli. Wielki szacunek też dla analityków i osoby pomagające z PSP, przynoszących herbatę kawę ciepłe posiłki i wsparcie. Naprawdę wielki podziw – powiedział Maciej Rokus, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

Nie żyje Jan Lityński.
Jan Lityński, fot. Piętka Mieszko/AKPA.

Maciej Rokus dodał, że ciało Lityńskiego zostało wyłowione z wody około 200 metrów od miejsca tragicznego wypadku, do którego doszło w okolicach wału przeciwpowodziowego w Pułtusku.

Rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej dodał, że ciało opozycjonisty znaleziono na głębokości 5 metrów, w trudno dostępnym miejscu. Tożsamość opozycjonisty została potwierdzona przez policję.

Ciało odnalazła w sobotę grupa specjalna płetwonurków RP. Znajdowało się 200 metrów od miejsca, w którym miał wpaść do wody. Było w trudno dostępnym miejscu na głębokości 5 metrów – powiedział Karol Kierzkowski.

Nasze kondolencje.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Kasia Lenhardt nie żyje. Są WYNIKI sekcji zwłok

Nie żyje aktorka znana z seriali „M jak miłość” i „Klan”. Miała 37 lat

Syn Krzysztofa Kowalewskiego o jego śmierci: „Zmarł we śnie mój tata”

Nie żyje Jan Lityński - polityk zatonął w Narwi.
Nie żyje Jan Lityński – polityk zatonął w Narwi. Fot. AKPA.
Zatonął polityk - Jan Lityński.
Jan Lityński, fot. Piętka Mieszko/AKPA.
 
Nikola Siwik

Nikola Siwik - Redaktor

Nikola - dzień zaczyna od przejrzenia Instagrama i wypicia ciepłej wody z cytryną. W show biznesie kręci ją
to, że wszystko tak szybko się zmienia. Miłośniczka świadomej i naturalnej pielęgnacji, gadżetów urodowych, oraz projektów DIY. Prowadzi autorski cykl "Pielęgnacyjne środy", w którym pisze o ulubionych kosmetykach gwiazd. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czy ktoś z osób tutaj czytał cokolwiek o diecie Anusi? Kobieta zrzuciła 15 kilo spożywając produkty o niskim indeksie glikemicznym i stosując dodatkowo kilka innych rzeczy. Warto poczytać w wyszukiwarce google. Osobiście już próbowałam chyba wszystkiego i cały czas jestem gruba 🙁 jeżeli ktoś stosuje tą dietę to z miłą chęcią popiszę, pozdrawiam ;).

Wyrazy współczucia dla rodziny

Zapewne pies biegał bez smyczy. Ludzie zawsze trzymajcie psa na smyczy, to tylko zwierzę, nie umie ocenić realności zagrożenia. Przez takie błahostki dzieją się największe tragedie.

Kurde, rzucil sie do zimnej wody zeby ratowac zycie, a stracil wlasne :/ okropne. Wspolczucie dla zony

Witam, niedawno na Onet mówili o lasce, która zrzuciła powyżej 10 kg w 2 miesiące korzystając z diety Anusi (najlepiej sprawdzić w google). Jadła jakieś produkty z niskim IG, stewię, błonnik i coś tam jeszcze. Jeżeli ktoś z czytających tutaj ma doświadczenie z tą dietą – byłabym wdzięczna o jakieś opinie. Z góry dziękuję. pozdrawiam ;).

R.I.P. [*]