Pamiętacie lizaki Britney?

p482 p482

Słodycze, którymi faszeruje się ostatnio Britney Spears to już zdaniem prasy nie narkotyki, a specjalne lizaki wspomagające… odchudzanie.

Ponoć zmniejszają apetyt jednocześnie dodając energii.

Informujemy – gwiazdy też ludzie. Nie każda się odchudza. Jeżeli Brit nie przeszkadzają wszechobecne dziury w rajstopach, możliwe, że macha ręką na również na kalorie. Ale to przecież takie banalne wyjaśnienie… Nie, to się nie sprzeda.

 
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jasne jasne

Ja tez uwielbiam lizaki:)

współczuje brit. nagonka na jej osobe nie ma końca.

w USA slodycze sa tak pyszne ze sama nie moglam sie powstrzymac z ich POZERANIEM kiedy tam bylam! Pozniej zrozumialam i wcale sie nie dziwie dlaczego tamtejsi ludzie sa tak otyli!!!!!!!!!!

Moze tez skorzystam… [ukryte ha ha ha !!!]

media sa zalosne…

nie wiadomo, ale nie wydaję mi się, żeby to były np. narkotyki w lizakach. Może są zwykłe, tak jak napisała Mia93.

mika : w USA są takie lizaki Power Pops. Znajomy mi je przysłał. Sa boskie. najlepsze winogronowe, pina colada, pecan butter, cherry itp.

przydalaby sie paczka takich lizakow:D

ale calkiem to prawdopodobne ;P

O jezu, a może to poprostu zwykłe lizaki?Po co wymyślać? -_-

Ti niżej pisałam ja

Ooo to zamawiam paczkę tych “cudownych” lizaków xDTo straszne czego ludzie nie wymyślą.

Wszystko tylko przypuszczenia.

to juz sie nawet lizaka czepiaja ;|

Kojak tez sie odchudzał lizakami ???????????

wes przestan a jakby rzula gume to tez by zaczeli cos zmyslac ja nie moge

po jakie licho jej lizaki wspomagajace odchudzanie?ona woli radykalne ciecia jak przytyje to odsysynie i po klopocie

A moze to specjalna odmiana Nikorette?

Niedługo powiedzą ze to lizaki z alkoholem:P