Pamiętacie lizaki Britney?
Słodycze, którymi faszeruje się ostatnio Britney Spears to już zdaniem prasy nie narkotyki, a specjalne lizaki wspomagające… odchudzanie.
Ponoć zmniejszają apetyt jednocześnie dodając energii.
Informujemy – gwiazdy też ludzie. Nie każda się odchudza. Jeżeli Brit nie przeszkadzają wszechobecne dziury w rajstopach, możliwe, że macha ręką na również na kalorie. Ale to przecież takie banalne wyjaśnienie… Nie, to się nie sprzeda.
jasne jasne
Ja tez uwielbiam lizaki:)
współczuje brit. nagonka na jej osobe nie ma końca.
w USA slodycze sa tak pyszne ze sama nie moglam sie powstrzymac z ich POZERANIEM kiedy tam bylam! Pozniej zrozumialam i wcale sie nie dziwie dlaczego tamtejsi ludzie sa tak otyli!!!!!!!!!!
Moze tez skorzystam… [ukryte ha ha ha !!!]
media sa zalosne…
nie wiadomo, ale nie wydaję mi się, żeby to były np. narkotyki w lizakach. Może są zwykłe, tak jak napisała Mia93.
mika : w USA są takie lizaki Power Pops. Znajomy mi je przysłał. Sa boskie. najlepsze winogronowe, pina colada, pecan butter, cherry itp.
przydalaby sie paczka takich lizakow:D
ale calkiem to prawdopodobne ;P
O jezu, a może to poprostu zwykłe lizaki?Po co wymyślać? -_-
Ti niżej pisałam ja
Ooo to zamawiam paczkę tych “cudownych” lizaków xDTo straszne czego ludzie nie wymyślą.
Wszystko tylko przypuszczenia.
to juz sie nawet lizaka czepiaja ;|
Kojak tez sie odchudzał lizakami ???????????
wes przestan a jakby rzula gume to tez by zaczeli cos zmyslac ja nie moge
po jakie licho jej lizaki wspomagajace odchudzanie?ona woli radykalne ciecia jak przytyje to odsysynie i po klopocie
A moze to specjalna odmiana Nikorette?
Niedługo powiedzą ze to lizaki z alkoholem:P