Paulina Młynarska opublikowała na swoim Instagramie oświadczenie, w którym odnosi się do – skandalicznej – jak ją nazywa, okładki magazynu Wprost. Córka Wojciecha Młynarskiego została na niej pokazana z tatą. „Tylko u nas” – brzmi zapowiedź na okładce Wprost: „Paulina Młynarska: Byłam ofiarą ojca” – możemy przeczytać na okładce. „W dzieciństwie żyłam w ciągłym strachu” – czytamy we fragmencie wywiadu opublikowanym na okładce pisma. Młynarska protestuje przeciw manipulacji magazynu.

Paulina Młynarska oskarżyła Andrzeja Wajdę! – Padły MOCNE słowa

Paulina Młynarska protestuje przeciw manipulacji tygodnika Wprost, który nazwał ją ofiarą jej ojca

Rano na Instagramie Pauliny Młynarskiej pojawił się film, w którym poruszona dziennikarka odniosła się do okładki nowego numeru Wprost. Potem, już na spokojnie, Młynarska wystosowała oświadczenie w tej sprawie.

Czuję się oszukana i skopana – pisze Młynarska.

Cały komentarz córki Młynarskiego brzmi następująco:

Oświadczenie w związku ze skandaliczną okładką tygodnika WPROST. Nieco ochłonęłam po szoku, jaki wywołała we mnie ta okładka. I już na spokojnie chciałabym odnieść się do zjawiska, które ona tak naprawdę ilustruje. Bo ten skandal minie, ale przyjdą inne. Zacznę od tego, że autoryzowałam tylko wywiad, którego udzieliłam z okazji ukazania się mojej nowej książki „ Jesteś spokojem”. O tym jak redakcja „zagrała” zdjęciami i tytułem okładkowym dowiedziałam się z internetu. Tekst wywiadu, podobnie jak książka, dotyczy mojej pracy jako nauczycielki jogi. Mówię w nim, między innymi, o wspaniałych skutkach pracy z ciałem (joga) dla osób po traumatycznych przeżyciach. Jestem taką osobą, jak wiele i wielu z nas. Mój Tata pojawia się w tekście jako ukochany bliski, który dotknięty chorobą afektywną dwubiegunową, sprawiał, że życie rodziny bywało bardzo trudne. Dla dzieci – chwilami przerażające. Mówię jednak o Tacie, jako o ofierze choroby! Ciężkej, okrutnej dla chorego, nierozumianej przez otoczenie. Mówię z miłością i zrozumieniem. Mówię do tych, którzy sami i same, być może, zmierzyły/li się z podobnymi problemami. I mówię o tym jak za pomocą jogi i medytacji można te stare sprawy pozamykać i żyć bez żalu i bólu. Okładka, którą wyprodukował WPROST jest manipulacją i służy wywołaniu jak nasilniejszych emocji, a co za tym idzie – sprzedaży. Na mój koszt. Im więcej nienawiści, tym większa sprzedaż. I nie chodzi tu tylko o to, że ja czuję się oszukana i skopana, a cała moja rodzina przeżywa stres. Nie chodzi też tylko o pamięć o tacie, który został przedstawiony w demoniczny sposób na tym strasznym zdjęciu. Chodzi o to, jak nami się manipuluje. Wywołuje się nienawiść, tam gdzie powinna być refleksja, żądzę krwi, tam gdzie jeszcze niedawno byłby dialog. To intelektualny i moralny upadek mediów, które walcząc o przetrwanie sięgają po najgorsze metody. To jest tutaj najsmutniejsze. Życzę miłego dnia! 🙏 – kończy wpis dziennikarka.

Paulina Młynarska OSTRO o Annie Lewandowskiej: Nie kupujcie tego!

Paulina Młynarska jest jedną z trójki dzieci znakomitego pisarza, poety, tekściarza i wokalisty, Wojciecha Młynarskiego. Młynarski, który zmarł w 2017 roku, cierpiał na chorobę dwubiegunową. Jego dzieci mówiły już w wywiadach o skutkach tej choroby dla życia całej rodziny. Tym razem jednak wydaje się, że dziennikarze nadużyli słów córki Młynarskiego i wpisali je w krzywdzącą jej ojca i rodzinę narrację.

 

 

View this post on Instagram

Oświadczenie w związku ze skandaliczną okładką tygodnika WPROST. Nieco ochłonęłam po szoku, jaki wywołała we mnie ta okładka. I już na spokojnie chciałabym odnieść się do zjawiska, które ona tak naprawdę ilustruje. Bo ten skandal minie, ale przyjdą inne. Zacznę od tego, że autoryzowałam tylko wywiad, którego udzieliłam z okazji ukazania się mojej nowej książki „ Jesteś spokojem”. O tym jak redakcja „zagrała” zdjęciami i tytułem okładkowym dowiedziałam się z internetu. Tekst wywiadu, podobnie jak książka, dotyczy mojej pracy jako nauczycielki jogi. Mówię w nim, między innymi, o wspaniałych skutkach pracy z ciałem (joga) dla osób po traumatycznych przeżyciach. Jestem taką osobą, jak wiele i wielu z nas. Mój Tata pojawia się w tekście jako ukochany bliski, który dotknięty chorobą afektywną dwubiegunową, sprawiał, że życie rodziny bywało bardzo trudne. Dla dzieci – chwilami przerażające. Mówię jednak o Tacie, jako o ofierze choroby! Ciężkej, okrutnej dla chorego, nierozumianej przez otoczenie. Mówię z miłością i zrozumieniem. Mówię do tych, którzy sami i same, być może, zmierzyły/li się z podobnymi problemami. I mówię o tym jak za pomocą jogi i medytacji można te stare sprawy pozamykać i żyć bez żalu i bólu. Okładka, którą wyprodukował WPROST jest manipulacją i służy wywołaniu jak nasilniejszych emocji, a co za tym idzie – sprzedaży. Na mój koszt. Im więcej nienawiści, tym większa sprzedaż. I nie chodzi tu tylko o to, że ja czuję się oszukana i skopana, a cała moja rodzina przeżywa stres. Nie chodzi też tylko o pamięć o tacie, który został przedstawiony w demoniczny sposób na tym strasznym zdjęciu. Chodzi o to, jak nami się manipuluje. Wywołuje się nienawiść, tam gdzie powinna być refleksja, żądzę krwi, tam gdzie jeszcze niedawno byłby dialog. To intelektualny i moralny upadek mediów, które walcząc o przetrwanie sięgają po najgorsze metody. To jest tutaj najsmutniejsze. Życzę miłego dnia! 🙏

A post shared by Paulina Młynarska (@mlynarskapaulina) on

scena z: Paulina Młynarska, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

scena z: Paulina Młynarska, SK:, , fot. Baranowski/AKPA

scena z: Paulina Młynarska, SK:, , fot. Łepecki Michał/AKPA

scena z: Paulina Młynarska, SK:, , fot. Krzemiński Jordan/AKPA

scena z: Wojciech Młynarski, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

scena z: Agata Młynarska, Wojciech Młynarski, Paulina Młynarska, SK:, , fot. Engelbrecht/AKPA