Ukochana Łukasza Litewki opublikowała w środku nocy. Dziś świętowaliby jego urodziny…Serce pęka od tych słów
Poseł Łukasz Litewka dzisiaj obchodziłby swoje 37. urodziny. W nocy na profilu jego partnerki pojawił się nowy wpis. Słowa, w których odniosła się do ostatnich wydarzeń łamią za serce. Co napisała?
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki
Tragedia na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej miała miejsce 23 kwietnia – to właśnie wtedy w wyniku potrącenia zginął poseł Łukasz Litewka. Podejrzany o spowodowanie wypadku 57-latek został ujęty przez służby dwa dni później, odzyskał wolność po wpłaceniu 40 tys. zł kaucji.
Śledczy, którzy przeszukali mieszkanie mężczyzny, nie zgadzają się z tą decyzją. Prokuratura domaga się tymczasowego aresztu, a sąd rozpatrzy to zażalenie 12 maja. Jak donosi “Fakt”, kluczowe dla odtworzenia przebiegu zdarzenia okazały się zeznania świadka oraz szczegółowe ustalenia z miejsca wypadku.

Nowe fakty nt. wypadku posła Litewki
Analiza materiału dowodowego z miejsca wypadku objęła również przedmioty osobiste posła. Kluczowym dowodem okazała się słuchawka, którą poseł miał mieć założoną w trakcie jazdy. Według prokuratury urządzenie znajdowało się w uchu tragicznie zmarłego dokładnie w momencie, gdy prowadził on rozmowę telefoniczną.
Nie było więc takiej sytuacji, że przytrzymywał telefon w ręku – podkreślił prok. Bartosz Kilian.
Zabezpieczono również zapisy z kamer monitoringu, które pozwoliły odtworzyć drogę posła tuż przed tragedią. Dokumentacja wideo potwierdziła, że Łukasz Litewka przez cały czas używał zestawu słuchawkowego, ani razu nie sięgając po telefon ręką.
Wszystko wskazuje na to, że przez cały czas rozmawiał z użyciem słuchawki. Jechał prawidłowo i był trzeźwy – przekazał prokurator.
Poznaliśmy już także wyniki badań toksykologicznych Łukasza Litewki – potwierdziły one, że parlamentarzysta był trzeźwy w momencie zdarzenia. Wciąż jednak oczekuje się na szczegółową analizę toksykologiczną podejrzanego kierowcy, która ze względu na szeroki zakres badań jeszcze trwa.
Partnerka zmarłego Łukasza Litewki opublikowała nocny wpis
Związek Łukasza Litewki z Natalią Bacławską owiany był tajemnicą. Dopiero po jego śmierci dowiedzieliśmy się, kim tak naprawdę była. Dziś, 9 maja, na jej profilu społecznościowym pojawił się nowy wpis. W ten sposób uczciła pamięć o zmarłym. Odniosła się także do jego urodzin, które świętowaliby wspólnie.
Zamieściła fragment ostatniej przemowy, jaką dla niego napisała, podczas ostatniej imprezy niespodzianki:
“Nikt z Was tak naprawdę nie musiał tutaj być, mogliście spędzić miły wieczór w rodzinnym gronie, odpocząć po ciężkiej pracy… ale jesteście, więc dajecie Łukaszowi coś, czego nikt już wam nigdy nie odda, coś, czego nie kupicie za żadne pieniądze…. czas… jest to najpiękniejszy prezent“. To słowa przemowy, którą pisałam prosto z serca na ostatnią imprezę niespodziankę, którą zorganizowaliśmy dla Ciebie wspólnie 1 lutego. Wiedziałam, że nie oczekujesz od innych niczego więcej niż czas. Czas, który uciekał Ci przez palce. Czas, który był dla Ciebie cenniejszy niż złoto. Czas, który się skończył…
W dalszej części odniosła się do tego jak wygląda dziś jej życie. Jest owiane tęsknotą:
Szukam Cię w każdym oddechu, w każdym szumie wiatru, w każdym śpiewie ptaków – czuję, choć nie mogę dotknąć, a tępa cisza w miejscu, które nazywałam domem, wyżera od środka, bo moim domem zawsze byłeś Ty. Choć pochłonęła mnie całkowita ciemność, w którą nigdy nie chciałam zajrzeć – wiem, że Ty odnalazłeś już swój błękit. Swoje niebo. Niezmiennie życzę Ci, Kochanie, abyś był spokojny i szczęśliwy. Zawsze byłeś aniołem stróżem, zawsze nim pozostaniesz. Ps. Pielęgnuję wszystkie domowe kwiaty, całą Twoją domową dżunglę. Możesz być spokojny. Dzisiaj Twoje urodziny…




