Pippa i Kate Middleton POKŁÓCIŁY się na Wimbledonie?
Amerykańska prasa nie odpuszcza nawet księżnej Kate (35 l.) i jej siostrze, Pippie Middleton (33 l.). Czego ciekawego o siostrach dowiemy się z tabliodów?
Pippa i Kate wybrały się razem na Wimbledon. Kate, która dostosowała swoją garderobę do królewskiej etykiety, była wściekła na młodszą siostrę, gdy zobaczyła jej stylizację.
Pippa miała na sobie białą sukienkę z odsłoniętymi ramionami i dekoltem podkreślającym biust.
Żona księcia Williama była wściekła na Pippę, że ta pozwoliła sobie na taki nietakt. Młodsza siostra księżnej jednak doskonale wiedziała, co robi – przyciąga uwagę. I oto podobno jej chodziło.



kate notorycznie łamie swoim strojem etykietę , to wściekłą by się na siostrę
Pipa jest zawsze fajniejsza niż Kaska
kate notorycznie łamie swoim strojem etykietę , to wściekłą by się na siostrę
kate notorycznie łamie swoim strojem etykietę , to wściekłą by się na siostrę
Nie rozumiem fenomenu Pipy, moim zdaniem Kate jest ładniejsza.
kate notorycznie łamie swoim strojem etykietę , to wściekłą by się na siostrę
Mój sąsiadka mnie dobija….jest po 50 siątce i na wiedza nas ciągle w domu….jak przylezie to siedzi tak średnio po 5 godzin…. W kółko ta sama płyta…. choroby, pogrzeby, nieszczęścia itp no nie mogę już tego znieść….mąż też jak ja widzi to ucieka….Jak mam ją spławić ? Tak żeby się nie obraziła Ale równocześnie skumała, że mam dosyć jej ciągłych odwiedzin ! Sąsiedzi zamykają przed nią drzwi jak widzą, że wchodzi na ich posesję ! Ale mi jest tak głupio…W dodatku to wdowa od roku i ma raka i tak szkoda mi jej trochę….Ale na litość boską ileż można!
Szkoda l, że fotki nieadekwatne do artykułu
Gdzie zdj? Poza tym (poprawcie mnie, jeśli się mylę) to ona jest Księżną i to ona jest zobowiązania do przestrzegania królewskiej etykiety, nie Pippa.
gość, 13-07-17, 15:18 napisał(a):Mój sąsiadka mnie dobija….jest po 50 siątce i na wiedza nas ciągle w domu….jak przylezie to siedzi tak średnio po 5 godzin…. W kółko ta sama płyta…. choroby, pogrzeby, nieszczęścia itp no nie mogę już tego znieść….mąż też jak ja widzi to ucieka….Jak mam ją spławić ? Tak żeby się nie obraziła Ale równocześnie skumała, że mam dosyć jej ciągłych odwiedzin ! Sąsiedzi zamykają przed nią drzwi jak widzą, że wchodzi na ich posesję ! Ale mi jest tak głupio…W dodatku to wdowa od roku i ma raka i tak szkoda mi jej trochę….Ale na litość boską ileż można!Ja poświęciłabym kilka godzin (bo czymże one są w porównaniu do świętego spokoju jaki będziesz miała, jak już sę odczepi :D) i zabrała ją do jakiegoś klubu książki/seniora/robótek ręcznych etc. jest szansa, że zapozna się tam z kimś i odczepi się od ciebie i reszty sąsiadów.