Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela w łóżku na okładce. Komentarze: „Na czyimś nieszczęściu szczęścia nie zbuduje”

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela wkrótce powitają swoje pierwsze dziecko na świecie. Agnieszka opublikowała zdjęcie na Instagramie, które wywołało burzę w Internecie.

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela na Instagramie

Agnieszka Kaczorowska wkrótce zostanie mamą. Zarówno ona jak i jej mąż – Maciej Pela już nie mogą się doczekać przyjścia na świat nowego członka rodziny. Agnieszka Kaczorowska to nowa gwiazda magazynu Gala. Na Instagramie Gali pojawiło się zdjęcie Agnieszki i Macieja.

Pamiętajcie 👉 już w poniedziałek inspirująca historia miłości Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli 👉 w nowej “Gali”. Polecamy! – brzmi podpis pod zdjęciem.

Agnieszka Kaczorowska w luźnej sukience z Zary: Piękny brzuszek; piszą fanki na Instagramie

Pod zdjęciem pojawiło się dużo wpisów Internautów:

Na czyimś nieszczęściu…szczęścia się nie zbuduję.

Jestem w szoku ona to już wszytsko sprzedała mediom pierwsze ślub, teraz możemy śledzić cala jej ciążę i jeszcze ta okładka… A najbardziej mnie śmieszy jak oburzala się w wywiadach na pytania dotyczące jej życia prywatnego. Cóż za hipokryzja.

Mi się on nie podoba. Zerwać zaręczyny dla innej. Z resztą ona nie lepsza. Oboje siebie warci

na okładce są w łóżku – brzmi część z nich (pisowania oryginalna)

Agnieszka Kaczorowska postanowiła odpowiedzieć na swoim Instagramie wszystkim komentującym i osobom, które piszą o niej niemiłe komentarze:

Agnieszka Kaczorowska chwali się CIĄŻOWYM brzuszkiem!

Ze specjalnymi pozdrowieniami dla wszystkich hejterów!❤️ Dziękuję, że budujecie moją siłę. Niezmiennie jesteście w moim życiu od 1999 roku – od kiedy działam w przestrzeni publicznej. To dzięki Wam moje „5 minut” (takie najbardziej intensywne medialnie) trwa już od 2014 roku, a marka osobista zyskuje na sile. To Wy ją napędzacie – podpisała zdjęcie.

Co sądzicie o całej sprawie?

 

   
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale ten facet niemęski… takie ciepłe kluchy…

Prawda jest taka, że im bardziej ktoś się stara wszystkich przekonać o swoim idealnym życiu, tym gorsze rzeczy stara się ukrywać. A to wszystko i tak w końcu wpłynie.

Zenujaca ta okladka…

Uwielbiam te okładkowe pary,ile z nich przetrwało? A co do ciąży to zaplanowane miała chyba wszystko łącznie z zapłodnieniem.

Mogłaby dziewczyna już odpuścić … jeśli nie to czekamy na relacje z porodówki i dzień z życia Pelątka

oj tam oj tam… ja odbilam mojego chlopa i zyjemy ze soba juz 20 lat… nie moja wina, ze jestem ladniejsza, od jego bylej

Taki młody a już łysieje. Nie lubię panie z łysą glacą. O niej szkoda gadać.

Okładka zwyczajnie nie na miejscu…
Dla mnie niesmaczna

Boże wszędzie oni to już przesada aż na wymioty bierze od tych ćwoków👎👎👎👎