Przykre, co Marcela Leszczak usłyszała od syna. Poszło o nową kobietę Miśka Koterskiego!
Marcela Leszczak i Michał Koterski pod koniec ubiegłego roku poinformowali o rozstaniu, ale ze względu na syna starają się utrzymywać poprawne relacje. Teraz modelka zdradziła, co usłyszała od małego Fryderyka na temat nowej kobiety, która miała pojawić się u boku jego taty. Słowa chłopca mogły zaboleć.
Marcela Leszczak i Michał Koterski rozstali się po burzliwej relacji
Pod koniec ubiegłego roku media obiegła informacja o rozstaniu Michała Koterskiego i Marceli Leszczak. Ich relacja przez lata wzbudzała spore zainteresowanie, a para niejednokrotnie przechodziła kryzysy. Mimo zakończenia związku byli partnerzy podkreślają, że najważniejsze jest dla nich dobro syna, Fryderyka.
Marcela Leszczak po rozstaniu próbowała ułożyć sobie życie na nowo. Modelka zaczęła spotykać się z gdyńskim biznesmenem i przez pewien czas chętnie pokazywała w mediach społecznościowych wspólne chwile. Niedawno jednak przyznała podczas jednego z warszawskich eventów, że ta relacja również dobiegła końca.
Syn Marceli Leszczak miał poznać nową kobietę taty
Michał Koterski od pewnego czasu pojawia się publicznie w towarzystwie atrakcyjnej brunetki. Podczas finału „Tańca z Gwiazdami” towarzyszyła mu Maja Klajda, Miss Polonia 2024 i II wicemiss World. Później kobieta zapewniała jednak, że łączy ich jedynie koleżeńska relacja.
Marcela Leszczak w rozmowie z „Faktem” zasugerowała jednak, że ich syn miał okazję poznać nową wybrankę swojego taty. Modelka zdradziła przy tym, co powiedział jej Fryderyk. Słowa chłopca mogły być dla niej wyjątkowo przykre.
On mi powiedział, że taty dziewczyna jest ładniejsza, bo jest miss! Zapytałam, czemu tak mówi, a on odpowiedział, że dlatego, bo ja mam okrągłą głowę! Mój Fryderyk nie należy do komplemenciarzy, ale na koniec powiedział mi, że to mnie kocha. I właśnie to jest dla mnie najważniejsze, jak na koniec dnia mój syn mówi, że mnie kocha — przyznała Marcela Leszczak.
Marcela Leszczak mówi o patchworkowej rodzinie
W tej samej rozmowie modelka opowiedziała także o tym, jak odnajduje się w nowej rzeczywistości po rozstaniu. Nie ukrywa, że budowanie patchworkowej rodziny nie jest łatwe, ale stara się szukać pozytywów nawet w trudnych sytuacjach.
Marcela Leszczak podkreśliła, że po rozstaniu zyskała więcej prywatnej przestrzeni. Jednocześnie zaznaczyła, że najważniejsze jest dla niej zachowanie spokoju i dbanie o emocje dziecka. Modelka nie chce nakręcać konfliktu i jasno daje do zrozumienia, że Fryderyk pozostaje jej największym priorytetem.
Mamy więcej przestrzeni dla siebie prywatnie. Staram się doszukiwać plusów w trudnych sytuacjach, bo rozstanie to nie jest coś, co powinno mieć miejsce, ale jeżeli wydarza się taka sytuacja, to staram się wyciągać właśnie te plusy. Nie chcę sobie przypisywać jakiejś nie wiadomo jakiej dojrzałości emocjonalnej czy czegoś, ale najważniejszy jest spokój i dobro dziecka — podkreśliła.
Choć słowa syna o nowej kobiecie Michała Koterskiego mogły ją zaboleć, Marcela Leszczak stara się patrzeć na sytuację z dystansem. Jak sama przyznała, najważniejsze jest dla niej to, że na koniec dnia Fryderyk mówi, że ją kocha.




