Rodzine szczęście w wydaniu Anny Wendzikowskiej (FOTO)

1-50-R1 1-50-R1

Czy jej doba rozciąga się do granic możliwości? A może ta młoda mama jest po prostu dobrze zorganizowana i potrafi wykonywać kilka zadań jednocześnie? A może postawiła na karierę kosztem dziecka? Takie pytania stawia sobie wielu internautów.

Anna Wendzikowska (33 l.), bo o niej mowa, mamą została w połowie stycznia. Trzy tygodnie po zaplanowanej cesarce wylewała siódme poty na siłowni, by wrócić do formy. Udało się! Do “normy” wróciło nie tylko ciało Ani, ale i jej grafik w pracy. Dziennikarka ma za sobą kilka imprez, wywiadów z gwiazdami światowego kina, wyjazdów służbowych.

Okazuje się, że Wendzikowska i dla rodziny znajdzie czas. W święta pokazywała zdjęcia ze spacerów. Teraz przyszedł czas na selfie jej, Patryka Ignaczaka i Korneli. Szczęśliwa trójka!

Można pozazdrościć?

Nasz króliczek ❤

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania Wendzikowska (@aniawendzikowska)

Świąteczny spacerek ☺️

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania Wendzikowska (@aniawendzikowska)

   
88 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 13-04-15, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 09:20 napisał(a):[/b]Mam nadzieję, że ta żałosna kobieta wreszcie wyleci na zbity pysk z roboty, bo te jej wywiady to jakieś kuriozum, totalny brak profesjonalizmu, ( o braku inteligencji nie wspomnę) Jak można wysyłać kogoś tak prymitywnego na rozmowy z gwiazdami. Nie dosyć, że jest głupia to jeszcze brak jej podstawowych zasad dobrego wychowania.Jesteś jedną z ost. osób, która powinna wytykać innym brak dobrego wychowania.[/quote]Problem polega na tym, że ta pani jest wysyłana za granicę, reprezentuje w jakiś sposób nasz kraj i robi to słabo. Same cielęce oczy , głupawy uśmiech i podstawowa znajomość angielskiego nie są wystarczające. Trzeba mieć jeszcze odrobinę oleju w głowie i umieć się zachować

Rzeczywiście super sprawa jak takie 16nastki są w ciąży. Dzieci mają dzieci wręcz super ekstra bo później synuś może się kolegom pochwalić jaką ma super mamę młodą i w ogóle. Niech razem na balety chodzą a mamusia niech się cieszy że jest podrywana i adorowana przez jego kolegów. A taka 40tka to zło i matką nie powinna być. Co za ludzue piszą takie poj… komentarze

[b]gość, 13-04-15, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 04:12 napisał(a):[/b]ja nie odczuwam checi posiadania wlasnej rodziny dzieciak dom maz spacerki obiadki to nie dla mnie. I tak trzymaj!! Nie patrz na ludzi, bo oni i tak mają wszystkich w dupie. To Twoje życie i Ty masz o nim decydować. Ja się wpier***łam w mężusia i dziecko i teraz mam tak przesrane, że nie pytaj! Tylko dom, obiadki, nawet wyjechać nigdzie nie mogę, bo moje dziecko nie zaśnie nigdzie poza własnym domem i łóżkiem. Jestem udupiona, wiecznie w piżamie, bo nawet nie ma sensu zakładać niczego innego, bo i tak dziecko zaraz mnie pobrudzi. Nie daj się, żyj i ciesz się młodością![/quote][/quote]… a potem starością, samotnością i niedołęstwem. Może się uda, powodzenia.

pewnie wszystkie rzeczy kupują w taniejdladomu.pl Wiecie co tam można znaleść…

[b]gość, 12-04-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 04:12 napisał(a):[/b]ja nie odczuwam checi posiadania wlasnej rodziny dzieciak dom maz spacerki obiadki to nie dla mnie. ale oddczuwam presje bo co chwila spotykam na miescie kolezanki z liceum mezate dzieciate z wlasna chata samochodem. ja mieszkam u mamusi ubieram sie jak chce moge lazic jak fleja po domu moge wyjechac na pare dni czytac w spokoju ksiazki gotowac dla samej siebie spac do ktorej mi sie podoba wpierdalac slodycze do oporu. chcialabym zeby tak zawsze bylo ale ta jebana presja czasu wieku samodzielnosci odpowiedzialnosci mnie przytlacza. a w rodzinie ciagle pytaja kiedy chlopak kiedy dzieciak kiedy wyprowadzka. oni nie rozumieja ze takie zycie mnie nie pociaga. ciekawa jestem ile jeszcze takich osob jak ja istnieje na tym swiecieI tak trzymaj!! Nie patrz na ludzi, bo oni i tak mają wszystkich w dupie. To Twoje życie i Ty masz o nim decydować. Ja się wpier***łam w mężusia i dziecko i teraz mam tak przesrane, że nie pytaj! Tylko dom, obiadki, nawet wyjechać nigdzie nie mogę, bo moje dziecko nie zaśnie nigdzie poza własnym domem i łóżkiem. Jestem udupiona, wiecznie w piżamie, bo nawet nie ma sensu zakładać niczego innego, bo i tak dziecko zaraz mnie pobrudzi. Nie daj się, żyj i ciesz się młodością![/quote]

[b]gość, 13-04-15, 16:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 04:12 napisał(a):[/b]ja nie odczuwam checi posiadania wlasnej rodziny dzieciak dom maz spacerki obiadki to nie dla mnie. I tak trzymaj!! Nie patrz na ludzi, bo oni i tak mają wszystkich w dupie. To Twoje życie i Ty masz o nim decydować. Ja się wpier***łam w mężusia i dziecko i teraz mam tak przesrane, że nie pytaj! Tylko dom, obiadki, nawet wyjechać nigdzie nie mogę, bo moje dziecko nie zaśnie nigdzie poza własnym domem i łóżkiem. Jestem udupiona, wiecznie w piżamie, bo nawet nie ma sensu zakładać niczego innego, bo i tak dziecko zaraz mnie pobrudzi. Nie daj się, żyj i ciesz się młodością![/quote][/quote]… a potem starością, samotnością i niedołęstwem. Może się uda, powodzenia.[/quote]Później będziesz babcio- mamą. Lepiej w młodości mieć dziecko jak się jest sprawnym fizycznie. Na stare lata nikomu się nie chce za dzieciakami uganiać ,a W najgorszej sytuacji będziesz miała pyskatą córeczke która będzie ci pyskować badać że jesteś stara nie modna ,tak jak córka mojej ciotki ,ciocia urodziła ją w wieku 40 lat teraz ona ma 17 ciocia 57 i się wywyższa i śmieje się z matki bo chora na cukrzycę i przytyła. Typowy pustak. Ja urodziłam syna w wieku 16 lat dziś syn ma 17 ja jestem świeżo po 30-stce i wszędzie się chwali młodą mamusią. Nie miałam straconych lat. Za to teraz mogę robić co chce i skupiać się na sobie.

[b]gość, 13-04-15, 09:20 napisał(a):[/b]Mam nadzieję, że ta żałosna kobieta wreszcie wyleci na zbity pysk z roboty, bo te jej wywiady to jakieś kuriozum, totalny brak profesjonalizmu, ( o braku inteligencji nie wspomnę) Jak można wysyłać kogoś tak prymitywnego na rozmowy z gwiazdami. Nie dosyć, że jest głupia to jeszcze brak jej podstawowych zasad dobrego wychowania.Jesteś jedną z ost. osób, która powinna wytykać innym brak dobrego wychowania.

[b]gość, 12-04-15, 19:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Mój kuzyn dzieli kobiety na głupie i bardzo głupie, niestety jak widać coś w tym jest:/[/quote]A jak dzieli facetow? Pewnie na samych geniuszy?[/quote]Tak samo my kobiety mozemy was podzielic na tych co non stop sa napaleni jak zwierzeta i na tych co tylko od czasu do czasu mysla tylko o jednym, no i na jedno wychodzi…

Mam nadzieję, że ta żałosna kobieta wreszcie wyleci na zbity pysk z roboty, bo te jej wywiady to jakieś kuriozum, totalny brak profesjonalizmu, ( o braku inteligencji nie wspomnę) Jak można wysyłać kogoś tak prymitywnego na rozmowy z gwiazdami. Nie dosyć, że jest głupia to jeszcze brak jej podstawowych zasad dobrego wychowania.

[b]gość, 13-04-15, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 04:12 napisał(a):[/b]ja nie odczuwam checi posiadania wlasnej rodziny dzieciak dom maz spacerki obiadki to nie dla mnie. ale oddczuwam presje bo co chwila spotykam na miescie kolezanki z liceum mezate dzieciate z wlasna chata samochodem. ja mieszkam u mamusi ubieram sie jak chce moge lazic jak fleja po domu moge wyjechac na pare dni czytac w spokoju ksiazki gotowac dla samej siebie spac do ktorej mi sie podoba wpierdalac slodycze do oporu. chcialabym zeby tak zawsze bylo ale ta jebana presja czasu wieku samodzielnosci odpowiedzialnosci mnie przytlacza. a w rodzinie ciagle pytaja kiedy chlopak kiedy dzieciak kiedy wyprowadzka. oni nie rozumieja ze takie zycie mnie nie pociaga. ciekawa jestem ile jeszcze takich osob jak ja istnieje na tym swiecieI tak trzymaj!! Nie patrz na ludzi, bo oni i tak mają wszystkich w dupie. To Twoje życie i Ty masz o nim decydować. Ja się wpier***łam w mężusia i dziecko i teraz mam tak przesrane, że nie pytaj! Tylko dom, obiadki, nawet wyjechać nigdzie nie mogę, bo moje dziecko nie zaśnie nigdzie poza własnym domem i łóżkiem. Jestem udupiona, wiecznie w piżamie, bo nawet nie ma sensu zakładać niczego innego, bo i tak dziecko zaraz mnie pobrudzi. Nie daj się, żyj i ciesz się młodością![/quote][/quote] A ja sie ciesze z mojego zycia jestem wolna i moge sie spotykac z przyjaciolmi, rodzina.Pracuje, wyjazdy, kino i itd.Nikt mi nie mowi co mam robic.Podoba mi się takie życie i sie zgadzam z 1 kom.Po co komu facet i dziecko jak same sa z nimi problemy.A moje znajome sa zazdrosne ze mam takie zycie, sa mężatkami i pewnie chcialaby byc znowu singielkami

Okazuje się, że Wendzikowska i dla rodziny znajdzie czas – WTF ? No chwała jej i cześć, istny z niej geniusz. W tym nawale pracy potrafi znaleźć czas nawet dla maleńkiej córeczki – chyba tylko po to, żeby zrobić sobie z nią fotę i zaraz potem dalej na ścianki, szczerzyc pysk.

[b]gość, 12-04-15, 19:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Mój kuzyn dzieli kobiety na głupie i bardzo głupie, niestety jak widać coś w tym jest:/[/quote]A jak dzieli facetow? Pewnie na samych geniuszy?[/quote]on jest super geniuszem samcem alfa, a inni to jego podwładni, tylko troszeczkę głupsi od niego, no ale wiadomo, nie tak mądrzy jak on, a skoro kobity uważa za głupole, to tym, które chce wydymać mówi, że są bardzo mądre, a one trzepoczą rzęsami z zachwytu i przytakują gdy im opowiada, że kobity to ameby:P:P

[b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Radziła bym spojrzeć na siebie. Po poziomie wypowiedzi nie można stwierdzić niczego dobrego. Także pogrążyłeś (pogrążyłaś) samego siebie.

[b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Mój kuzyn dzieli kobiety na głupie i bardzo głupie, niestety jak widać coś w tym jest:/

[b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Wow ale kultura

[b]gość, 12-04-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Mój kuzyn dzieli kobiety na głupie i bardzo głupie, niestety jak widać coś w tym jest:/[/quote]Mówisz, jakby wyświadczał ci zaszczyt upokarzając w ten sposób.[/quote]Korwin – Mikke jest twoim kuzynem?

[b]gość, 12-04-15, 19:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Mój kuzyn dzieli kobiety na głupie i bardzo głupie, niestety jak widać coś w tym jest:/[/quote]Mówisz, jakby wyświadczał ci zaszczyt upokarzając w ten sposób.[/quote]Ja pewnie zalicza do bardzo glupich a ona sie cieszy

co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!

[b]gość, 12-04-15, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Mój kuzyn dzieli kobiety na głupie i bardzo głupie, niestety jak widać coś w tym jest:/[/quote]A jak dzieli facetow? Pewnie na samych geniuszy?

rodzina? baba, która złapała na dziecko faceta po 2 dniach znajomości i zrobiła z niego niewolnika… rodzina… stuknijcie się w głowy. Paniusia wrzuca w internety to, co chce żebyście o niej myśleli, tworzy swój wyidealizowany obrazek a rzeczywistość zdecydowanie odbiega od tych wszystkich przesłitaśnych foteczek jak to my się kochamy och jak bardzo. Współczuję ludziom, którzy wierzą w tę bajeczkę o szczęśliwej rodzince.

[b]gość, 12-04-15, 16:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 16:13 napisał(a):[/b]pani, która nie potrafi trzymać dziecka i ważniejszy jest telefon, pan, który nie wygląda na szczęśliwego…faktycznie happy familyFaktycznie, gołym okiem widać, że patologia. On pewnie ten kaptur założył, żeby nie było widać śladów pobicia, dziecku twarz zasłoniła, bo pewnie, też posiniaczone, nawet chata wygląda jak melina. Niebieską kartę mają jak nic.[/quote]najwięcej nieszczęścia jest tam gdzie najwięcej się tego pozornego szczęścia pokazuje. a co do siniaków u pana, nie zdziwiłabym się po tym co pani Ania potrafi odstawić za szopki przy obcych ludziach.

[b]gość, 12-04-15, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 19:21 napisał(a):[/b]co wy jesteście normalne czy całkiem z chujami sie pozamieniałyście na głowy- co mają znaczyć dyskusje kto dla kogo jest rodziną? baby to debilki kretynki i durne kołki puste, kłócą się o gówna! Wstyd!Mój kuzyn dzieli kobiety na głupie i bardzo głupie, niestety jak widać coś w tym jest:/[/quote]Mówisz, jakby wyświadczał ci zaszczyt upokarzając w ten sposób.

No, Twoje wywody o Kościele są żenujące. Nie masz pojęcia ani o jego historii, ani o prawie, które stanowi. Poza tym młodzi nie muszą zawierać ślubu kościelnego. Wystarczy cywilny i wtedy tworzy się już rodzina. A to, co jest rodziną określa również konstytucja. Z pewnością więc kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina. To konkubinat lub podobny związek. Myśleć rzeczywiście trzeba, aby media i tzw. new age nie pomieszały ludziom w głowie, co już jest niestety Twoim udziałem. A Ty z jakiego związku jesteś? Patrząc na wielu wybitnych ludzi w Europie (polityków, książąt, królów) widać, że biorą śluby w kościołach. To chyba coś oznacza. Tylko masa Twojego pokroju pewnych spraw nie rozumie i nie zrozumie.###kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina? To kim dla tego dziecka są jego r o d z i c e, jeśli nie jego r o d z i n ą?! Obcymi ludźmi?!

Ania bardzo lubi “pokazywać” córkę. Z jednej strony parcie na szkło za wszelką cenę, a z drugiej usilna “ochrona prywatności”. Żenua… Jak gdyby kogoś obchodziło to dziecko…

[b]gość, 12-04-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 08:03 napisał(a):[/b]Od kiedy to konkubinat jest rodziną? To parka, ktora wpadła i spłodziła dziecko. A mamusia szaleje…widac dla niektorych jest, wystarczy ze pojawia sie dziecko i juz- rodzina[/quote]A ty co kolejna psychofanka kościoła i ich z pupy wziętych praw? Kler wymądrza się w sprawach o których z założenia nie mają pojęcia (bo jak mają mieć pojęcie o rodzinie z perspektywy dorosłego człowieka jakim jest ojciec). Także radziła bym zacząć samodzielnie myśleć a nie powoływać się na doktryny kościoła.[/quote]No, Twoje wywody o Kościele są żenujące. Nie masz pojęcia ani o jego historii, ani o prawie, które stanowi. Poza tym młodzi nie muszą zawierać ślubu kościelnego. Wystarczy cywilny i wtedy tworzy się już rodzina. A to, co jest rodziną określa również konstytucja. Z pewnością więc kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina. To konkubinat lub podobny związek. Myśleć rzeczywiście trzeba, aby media i tzw. new age nie pomieszały ludziom w głowie, co już jest niestety Twoim udziałem. A Ty z jakiego związku jesteś? Patrząc na wielu wybitnych ludzi w Europie (polityków, książąt, królów) widać, że biorą śluby w kościołach. To chyba coś oznacza. Tylko masa Twojego pokroju pewnych spraw nie rozumie i nie zrozumie.[/quote]Czyli jednak zabolało to co napisałam. A ty zauważ też że nie opanowałaś chyba dobrze czytania ze zrozumieniem bo już do wypowiedzi o ty że kler wypowiada się na tematy o których nie ma pojęcia nie odniosłaś się. Więc taka jest ta katolicka szkoła. Nic tylko pranie mózgu. A jeśli nie wiesz jeszcze tego kler nie uznaje ślubów cywilnych jako pobłogosławionych przez rękę boską. Więc może ty jako katoliczka bardziej przyłóż się do historii kościoła bo coś marnie to u ciebie wygląda (sama się wymądrzasz a nie wiele wiesz)

A co mnie obchodzi jak jakaś baba ze swoim chłopem wychowują swoje dziecko. Jej macica jej sprawa. Macie tupet żeby się wtrącać.

[b]gość, 12-04-15, 16:13 napisał(a):[/b]pani, która nie potrafi trzymać dziecka i ważniejszy jest telefon, pan, który nie wygląda na szczęśliwego…faktycznie happy familyFaktycznie, gołym okiem widać, że patologia. On pewnie ten kaptur założył, żeby nie było widać śladów pobicia, dziecku twarz zasłoniła, bo pewnie, też posiniaczone, nawet chata wygląda jak melina. Niebieską kartę mają jak nic.

Kogo obchodzą informacje o wypłodach?

[b]gość, 12-04-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 08:03 napisał(a):[/b]Od kiedy to konkubinat jest rodziną? To parka, ktora wpadła i spłodziła dziecko. A mamusia szaleje…widac dla niektorych jest, wystarczy ze pojawia sie dziecko i juz- rodzina[/quote]A ty co kolejna psychofanka kościoła i ich z pupy wziętych praw? Kler wymądrza się w sprawach o których z założenia nie mają pojęcia (bo jak mają mieć pojęcie o rodzinie z perspektywy dorosłego człowieka jakim jest ojciec). Także radziła bym zacząć samodzielnie myśleć a nie powoływać się na doktryny kościoła.[/quote]No, Twoje wywody o Kościele są żenujące. Nie masz pojęcia ani o jego historii, ani o prawie, które stanowi. Poza tym młodzi nie muszą zawierać ślubu kościelnego. Wystarczy cywilny i wtedy tworzy się już rodzina. A to, co jest rodziną określa również konstytucja. Z pewnością więc kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina. To konkubinat lub podobny związek. Myśleć rzeczywiście trzeba, aby media i tzw. new age nie pomieszały ludziom w głowie, co już jest niestety Twoim udziałem. A Ty z jakiego związku jesteś? Patrząc na wielu wybitnych ludzi w Europie (polityków, książąt, królów) widać, że biorą śluby w kościołach. To chyba coś oznacza. Tylko masa Twojego pokroju pewnych spraw nie rozumie i nie zrozumie.[/quote]lecz się, ktoś ci powiedział w jakie ewangelie masz wierzyć a innych zakazał bo tak mu było wygodnie i to był taki sam człowiek jak ty a nie Bóg, od stuleci cała ta religia jest zakłamana

pani, która nie potrafi trzymać dziecka i ważniejszy jest telefon, pan, który nie wygląda na szczęśliwego…faktycznie happy family

[b]gość, 12-04-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 08:03 napisał(a):[/b]Od kiedy to konkubinat jest rodziną? To parka, ktora wpadła i spłodziła dziecko. A mamusia szaleje…widac dla niektorych jest, wystarczy ze pojawia sie dziecko i juz- rodzina[/quote]A ty co kolejna psychofanka kościoła i ich z pupy wziętych praw? Kler wymądrza się w sprawach o których z założenia nie mają pojęcia (bo jak mają mieć pojęcie o rodzinie z perspektywy dorosłego człowieka jakim jest ojciec). Także radziła bym zacząć samodzielnie myśleć a nie powoływać się na doktryny kościoła.[/quote]No, Twoje wywody o Kościele są żenujące. Nie masz pojęcia ani o jego historii, ani o prawie, które stanowi. Poza tym młodzi nie muszą zawierać ślubu kościelnego. Wystarczy cywilny i wtedy tworzy się już rodzina. A to, co jest rodziną określa również konstytucja. Z pewnością więc kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina. To konkubinat lub podobny związek. Myśleć rzeczywiście trzeba, aby media i tzw. new age nie pomieszały ludziom w głowie, co już jest niestety Twoim udziałem. A Ty z jakiego związku jesteś? Patrząc na wielu wybitnych ludzi w Europie (polityków, książąt, królów) widać, że biorą śluby w kościołach. To chyba coś oznacza. Tylko masa Twojego pokroju pewnych spraw nie rozumie i nie zrozumie.[/quote]Ci wybitni to tacy jak i Tusk ( przed wyborami do kościoła po ożenek zasuwał) wszystko żeby się wyborcom przypodobać.

[b]gość, 12-04-15, 15:13 napisał(a):[/b]ale ona budzi w was emocje:P:P:P prawie jak zajonc i włodara solara razem wzięte:P:P niedługo kosraczek będzie zapuszczał 3 njusy o niej, chociaż to i tak nie pobije rekordu kardaszjanów, którzy mają codziennie około 5 njusów:P:PNo, masz rację. I tak wszyscy dajemy się manipulować. A te niby newsy trzeba olać, bo na takich właśnie jak my te wszystkie pustaki typu karadashian, herbuś, itp., itd, robią kasę. A przecież tyle wartościowej literatury i prasy jest do czytania, a my jak nie kosraczek to kundelek.

[b]gość, 12-04-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 08:03 napisał(a):[/b]Od kiedy to konkubinat jest rodziną? To parka, ktora wpadła i spłodziła dziecko. A mamusia szaleje…widac dla niektorych jest, wystarczy ze pojawia sie dziecko i juz- rodzina[/quote]A ty co kolejna psychofanka kościoła i ich z pupy wziętych praw? Kler wymądrza się w sprawach o których z założenia nie mają pojęcia (bo jak mają mieć pojęcie o rodzinie z perspektywy dorosłego człowieka jakim jest ojciec). Także radziła bym zacząć samodzielnie myśleć a nie powoływać się na doktryny kościoła.[/quote]No, Twoje wywody o Kościele są żenujące. Nie masz pojęcia ani o jego historii, ani o prawie, które stanowi. Poza tym młodzi nie muszą zawierać ślubu kościelnego. Wystarczy cywilny i wtedy tworzy się już rodzina. A to, co jest rodziną określa również konstytucja. Z pewnością więc kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina. To konkubinat lub podobny związek. Myśleć rzeczywiście trzeba, aby media i tzw. new age nie pomieszały ludziom w głowie, co już jest niestety Twoim udziałem. A Ty z jakiego związku jesteś? Patrząc na wielu wybitnych ludzi w Europie (polityków, książąt, królów) widać, że biorą śluby w kościołach. To chyba coś oznacza. Tylko masa Twojego pokroju pewnych spraw nie rozumie i nie zrozumie.[/quote]Ty, katoliczka i nie bierzesz pod uwagę czegoś takiego jak więzi, uczucia, wspólny dom etc??? Dla ciebie rodzina to wynik papierka stwierdzajacego małżeństwo? Bardzo formalne podejście ale here jeszcze podejście społeczne.

[b]gość, 12-04-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 08:03 napisał(a):[/b]Od kiedy to konkubinat jest rodziną? To parka, ktora wpadła i spłodziła dziecko. A mamusia szaleje…widac dla niektorych jest, wystarczy ze pojawia sie dziecko i juz- rodzina[/quote]A ty co kolejna psychofanka kościoła i ich z pupy wziętych praw? Kler wymądrza się w sprawach o których z założenia nie mają pojęcia (bo jak mają mieć pojęcie o rodzinie z perspektywy dorosłego człowieka jakim jest ojciec). Także radziła bym zacząć samodzielnie myśleć a nie powoływać się na doktryny kościoła.[/quote]No, Twoje wywody o Kościele są żenujące. Nie masz pojęcia ani o jego historii, ani o prawie, które stanowi. Poza tym młodzi nie muszą zawierać ślubu kościelnego. Wystarczy cywilny i wtedy tworzy się już rodzina. A to, co jest rodziną określa również konstytucja. Z pewnością więc kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina. To konkubinat lub podobny związek. Myśleć rzeczywiście trzeba, aby media i tzw. new age nie pomieszały ludziom w głowie, co już jest niestety Twoim udziałem. A Ty z jakiego związku jesteś? Patrząc na wielu wybitnych ludzi w Europie (polityków, książąt, królów) widać, że biorą śluby w kościołach. To chyba coś oznacza. Tylko masa Twojego pokroju pewnych spraw nie rozumie i nie zrozumie.[/quote]Aha, czyli jak nie ma ślubu to ojciec dziecka nie moze go odebrać z przedszkola ani dowiedzieć sie o jego stan zdrowia, jeśli jest ono w szpitalu, bo to nie rodzina.

a bolesne miesiączki już wróciły?

NIE WIDAĆ ZDJĘĆ WY JEBANE SKURWYSYNY

ale ona budzi w was emocje:P:P:P prawie jak zajonc i włodara solara razem wzięte:P:P niedługo kosraczek będzie zapuszczał 3 njusy o niej, chociaż to i tak nie pobije rekordu kardaszjanów, którzy mają codziennie około 5 njusów:P:P

[b]gość, 12-04-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 08:03 napisał(a):[/b]Od kiedy to konkubinat jest rodziną? To parka, ktora wpadła i spłodziła dziecko. A mamusia szaleje…widac dla niektorych jest, wystarczy ze pojawia sie dziecko i juz- rodzina[/quote]A ty co kolejna psychofanka kościoła i ich z pupy wziętych praw? Kler wymądrza się w sprawach o których z założenia nie mają pojęcia (bo jak mają mieć pojęcie o rodzinie z perspektywy dorosłego człowieka jakim jest ojciec). Także radziła bym zacząć samodzielnie myśleć a nie powoływać się na doktryny kościoła.[/quote]No, Twoje wywody o Kościele są żenujące. Nie masz pojęcia ani o jego historii, ani o prawie, które stanowi. Poza tym młodzi nie muszą zawierać ślubu kościelnego. Wystarczy cywilny i wtedy tworzy się już rodzina. A to, co jest rodziną określa również konstytucja. Z pewnością więc kobieta+mężczyzna+dziecko bez ślubu to nie rodzina. To konkubinat lub podobny związek. Myśleć rzeczywiście trzeba, aby media i tzw. new age nie pomieszały ludziom w głowie, co już jest niestety Twoim udziałem. A Ty z jakiego związku jesteś? Patrząc na wielu wybitnych ludzi w Europie (polityków, książąt, królów) widać, że biorą śluby w kościołach. To chyba coś oznacza. Tylko masa Twojego pokroju pewnych spraw nie rozumie i nie zrozumie.

Powinni ją zwolnić, jest najmniej lubianą postacią telewizyjną, najnudniejszą, brzydką, kapryśną i zwyczajnie głupią babą. Niech spieprza zajmować się gówniakiem i nie wraca

[b]gość, 12-04-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:34 napisał(a):[/b]A jaka to rodzina niby jest? Panna z dzieckiem pozuje z ojcem tego dziecka to wszystko chyba……widze, że moje poglady sa spostrzegane jako staroswieckie i rodem ze sredniowiecza??? proszę otworzyć kodeks cywilny część : rodzinny i opiekuńczy i sprawdzić definicje konkubinatu głąby kapuścianeDla Ciebie panna z dzieckiem + ojciec dziecka, dla mnie dwoje kochających się ludzi i ich wspólne dziecko. To jak postrzegasz pewne rzeczy świadczy tylko o Tobie.[/quote]Ona jest rozwodka gwoli scislosci[/quote]…i ma brązowe oczy. Co to zmienia?

Ona wyglada staro, tak poważnie na twarzy.

[b]gość, 12-04-15, 12:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 12:15 napisał(a):[/b]Powinni ją zwolnić, jest najmniej lubianą postacią telewizyjną, najnudniejszą, brzydką, kapryśną i zwyczajnie głupią babą. Niech spieprza zajmować się gówniakiem i nie wracaCodziennie pod jakimś postem z dzieckiem w tle jest twój żałosny tekścik o gówniaku. Nie możesz mieć dzieci albo nie masz z kim i jesteś zła na cały świat? Normalne kobiety, które nie chcą mieć potomstwa mają w 4 literach, czy inni się mnożą czy nie. U ciebie to już chorobliwa nienawiść, z takich dziwolągów utrzymujemy później w pierdlach morderców i innych psychopatów.[/quote]Piękna riposta

[b]gość, 12-04-15, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 08:03 napisał(a):[/b]Od kiedy to konkubinat jest rodziną? To parka, ktora wpadła i spłodziła dziecko. A mamusia szaleje…widac dla niektorych jest, wystarczy ze pojawia sie dziecko i juz- rodzina[/quote]A ty co kolejna psychofanka kościoła i ich z pupy wziętych praw? Kler wymądrza się w sprawach o których z założenia nie mają pojęcia (bo jak mają mieć pojęcie o rodzinie z perspektywy dorosłego człowieka jakim jest ojciec). Także radziła bym zacząć samodzielnie myśleć a nie powoływać się na doktryny kościoła.

[b]gość, 12-04-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:34 napisał(a):[/b]A jaka to rodzina niby jest? Panna z dzieckiem pozuje z ojcem tego dziecka to wszystko chyba……widze, że moje poglady sa spostrzegane jako staroswieckie i rodem ze sredniowiecza??? proszę otworzyć kodeks cywilny część : rodzinny i opiekuńczy i sprawdzić definicje konkubinatu głąby kapuścianeDla Ciebie panna z dzieckiem + ojciec dziecka, dla mnie dwoje kochających się ludzi i ich wspólne dziecko. To jak postrzegasz pewne rzeczy świadczy tylko o Tobie.[/quote]Ona jest rozwodka gwoli scislosci

[b]gość, 12-04-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 11:34 napisał(a):[/b]A jaka to rodzina niby jest? Panna z dzieckiem pozuje z ojcem tego dziecka to wszystko chyba……widze, że moje poglady sa spostrzegane jako staroswieckie i rodem ze sredniowiecza??? proszę otworzyć kodeks cywilny część : rodzinny i opiekuńczy i sprawdzić definicje konkubinatu głąby kapuścianeDla Ciebie panna z dzieckiem + ojciec dziecka, dla mnie dwoje kochających się ludzi i ich wspólne dziecko. To jak postrzegasz pewne rzeczy świadczy tylko o Tobie.[/quote]Ona jest rozwodka gwoli scislosci

[b]gość, 12-04-15, 11:34 napisał(a):[/b]A jaka to rodzina niby jest? Panna z dzieckiem pozuje z ojcem tego dziecka to wszystko chyba……widze, że moje poglady sa spostrzegane jako staroswieckie i rodem ze sredniowiecza??? proszę otworzyć kodeks cywilny część : rodzinny i opiekuńczy i sprawdzić definicje konkubinatu głąby kapuścianeDla Ciebie panna z dzieckiem + ojciec dziecka, dla mnie dwoje kochających się ludzi i ich wspólne dziecko. To jak postrzegasz pewne rzeczy świadczy tylko o Tobie.

[b]gość, 12-04-15, 12:15 napisał(a):[/b]Powinni ją zwolnić, jest najmniej lubianą postacią telewizyjną, najnudniejszą, brzydką, kapryśną i zwyczajnie głupią babą. Niech spieprza zajmować się gówniakiem i nie wracaCodziennie pod jakimś postem z dzieckiem w tle jest twój żałosny tekścik o gówniaku. Nie możesz mieć dzieci albo nie masz z kim i jesteś zła na cały świat? Normalne kobiety, które nie chcą mieć potomstwa mają w 4 literach, czy inni się mnożą czy nie. U ciebie to już chorobliwa nienawiść, z takich dziwolągów utrzymujemy później w pierdlach morderców i innych psychopatów.

No pewnie,ze to rodzina. Mama tata i dziecko to rodzina. Co za głupie watpliwosci

[b]gość, 12-04-15, 11:34 napisał(a):[/b]A jaka to rodzina niby jest? Panna z dzieckiem pozuje z ojcem tego dziecka to wszystko chyba……widze, że moje poglady sa spostrzegane jako staroswieckie i rodem ze sredniowiecza??? proszę otworzyć kodeks cywilny część : rodzinny i opiekuńczy i sprawdzić definicje konkubinatu głąby kapuścianePostrzegasz rodzine jedynie przez pryzmat przepisów prawa cywilnego? Współczuje

[b]gość, 12-04-15, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 09:27 napisał(a):[/b]Aha, bo wedlug Was automatycznie, kuedy wypowiadacie slowa ,,i slubuje Ci srutututu peczek drutu”, to stajecie sie rodzina? Wspolczuje. Rodzina to tata, mama i dziecko plus odpowiednie podejscie. Niestety podpis w urzedzie czy wygadanie sie przed oltarzem niewiele zmienia.Zgadzam w 100%![/quote]A rodzina nie moze byc dwoje ludzi dzielących zycie, bez dziecka?