Sharon Osbourne zamienia się w nadopiekuńczą wariatkę

sharon-osbourne-R1 sharon-osbourne-R1

Sharon Osbourne sama przyznała się niedawno do tego, że ma obsesję na punkcie kontroli całej swojej rodziny.

Stała się taka od momentu, kiedy u jej syna, Jacka, zdiagnozowano stwardnienie rozsiane (SM).

Prezenterka powiedziała, że ma z tego powodu poczucie winy. Od kiedy u syna wykryto chorobę nieustannie go pilnuje i sprawdza, czy dba o siebie.

– Przechodzisz przez poczucie winy, zadajesz sobie pytania: “Czy to ja? Czy to moja wina?” i analizujesz drzewo genealogiczne rodziny pytając: “Kto na to umarł? Skąd to się wzięło?” – opowiada Sharon.

– Stałam się nadopiekuńczą wariatką. Doprowadzam go do szału – mówi. – Ma ból głowy, a ja chcę wzywać lekarza. Ciągle na niego naciskam i pytam, co jadł – tłumaczy.

Myślicie, że przesadza?

Sharon Osbourne zamienia się w nadopiekuńczą wariatkę

Sharon Osbourne zamienia się w nadopiekuńczą wariatkę

FOTO: © Fame/Flynet

 
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 07-09-12, 10:13 napisał(a):JAK MOJA STARAokaż trochę szacunku kobiecie, która cię urodziła, nie wyobrażam sobie, żeby mówić o własnej mamie “stara”

uwielbiam ja

Widać, że to wspaniała ciepła kobieta.

nie dziwie sie jej…to ciezka nieuleczalna choroba

martwi się o syna to chyba nic dziwnego

gość, 07-09-12, 11:28 napisał(a):gość, 07-09-12, 09:17 napisał(a):miłość madczyna nie zna granictwoja ortografia chyba też :)Ha ha ,dobre

JAK MOJA STARA

gość, 07-09-12, 09:17 napisał(a):miłość madczyna nie zna granictwoja ortografia chyba też 🙂

Mało znam Jej biografię, ale mogę już wyciągnąć wnioski, że jest wspaniałą kobietą, która zmierzyałą sę nie raz z dużym wyzwaniem i teraz też chce walczyć. Życzę Jej powodzenia i naprawdę niczemu się nie dziwię -Matka powinna być jak lwica.

Może i przesadza, ale robi to przecież z miłości do niego, więc powinien jej to wybaczyć.

Przeczytajcie sobie biografie ozziego!, lyka sie ja w kilka godzin, to sharon byla osoba ktora wyciagnela go z bagna, szalone malzenstwo 🙂

miłość madczyna nie zna granic

Zgadzam sie z wpisem wyzej! Ona po prostu bardzo kocha syna!! Wiec to normalne ze teraz gdy jest chory szaleje jeszcze bardziej sie o niego troszczy

myślę, że jest po prostu matką. która kocha syna 🙂