Smutna Jennifer Aniston widziana pierwszy raz od pogrzebu Matthew Perry’ego
Jennifer Aniston (54 l.) promuje aktualnie nowy sezon swojego hitowego serialu “The Morning Show” wraz ze swoją przyjaciółką i koleżanką z planu Reese Witherspoon. Aktorka, która podobno ciężko przeżywała stratę Matthew Perry’ego pojawiła się w czerni w West Hollywood, by dzień poźniej uczestniczyć w kolejnym evencie promującym serial.
Jennifer Aniston nie może się pozbierać po śmierci Perry’ego
Gwiazda uśmiechała się i witała z przybyłymi, jednak obserwatorzy zauważyli, że aktorka nie wyglądała i nie zachowywała się, jak zazwyczaj. Widać było u niej “strapienie” na twarzy.
Jennifer Aniston miała na sobie czarną sukienkę i kozaki w tym samym kolorze. Dzień później na premierze nowych odcinków “The Morning Show” miała na sobie czarny kombinezon z odkrytymi ramionami. Nie wiadomo czy wybiera czerń z powodu żałoby.
Smutna Jennifer Aniston na evencie “The Morning Show”
Niedługo po śmierci Matthew Perry’ego, Jennifer Aniston żegnała wielką postać amerykańskiego kina i telewizji Normana Leara, który zmarł w wieku 101 lat. To kolejna strata w jej życiu w takim krótkim czasie.
4 sposoby Jennifer Aniston na niekończącą się młodość
Według informacji Jennifer Aniston była jedną z pierwszych osób, które przybyły na pogrzeb Matthew Perry’ego. Aktorka była tak przygnębiona, że z nikim nie rozmawiała.
ni talentu ni urody a tym bardziej seksu
Przecież na wszystkich zdjęciach i filmie z pogrzebu Perry’ego widać, że Jennifer Aniston idzie na samym końcu grupy przyjaciół, więc dlaczego kłamiecie?
Nie ma to jak wrzucić zdjęcia uśmiechniętej Jennifer Aniston i napisać, że była smutna.