Tak kupuje Britney Spears

pb356 pb356

Gdy w niedzielę, 8 kwietnia, Britney Spears pojawiła się w sklepie Lisa Kline’a, od razu było widać, że chodzi o “księżniczkę popu\”. Pozostali klienci zostali wyproszeni – Britney nie chciała, aby ktokolwiek jej przeszkadzał.

Piosenkarka wcale nie czuła się zakłopotana faktem, że inni ludzie muszą przez nią opuścić sklep. Wręcz przeciwnie – czekała, aż zniknie ostatni klient i dopiero wtedy zaczęła buszować między wieszakami.

Może nie chciała, by ktoś widział ją tańczącą do muzyki, którą słychać było w sklepie?

Faktycznie, kto nie chciałby w ten sposób robić zakupów, nie martwiąc się przy tym o rachunek, który na końcu przyjdzie mu zapłacić? Brit zostawiła w sklepi 3 tys. dolarów. Wyszła roztańczona i bogatsza o zestaw ubrań dla siebie, swoich synów oraz zielony kosz dla pieska.

 
52 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gdyby mi bylo wolno to tez bym ludzi wypraszala ze sklepu… NIE! nie sadze… Brit ladnie na tej okladce wyglada

ja bym wypraszała ale bym im za to zapłaciła 😀 bo co?? w spokoju zakupów gwiazda nie zrobi bo tłumy by ie rzuciły

przeciez jest gwiazda, wolno jej tak.a po za tym pewnie nie chciala byc zaczepiana.dobrze zrobila.

Takie wymagania mają celebrites… :/

no i prawidłowo, tak to fani mogliby zacząc do niej podchodzic i jej przeszkadzać…

gość10-04-07, 22:01 —> Racja. Na jej miejscu nie miałabym wyrzutów sumienia 🙂

pewnie nie chciala zeby ludzie pozabierali jej najlepsze ciuszki :p i wolala pierwsza pozabierac najlepsze a gorsze dla klientow :p ucha cha cha :p kto wie :p

Pff uważają się za Bogów ;|

a ja bym tak chciała gdzie nie pójde zawsze musze czekać godzine aż przebieralnia się zwolni

kurde tez bym tak chciala a co.. po to ma sie tyle hajsu zeby go wydawac 😀

no i prawidłowo, tak to fani mogliby zacząc do niej podchodzic i jej przeszkadzać…

Takiej to dobrze

Nienawidze ich za to..

co to wogle za odmiana: w slepie lisa klein’a? lisa kline to kobieta a tu brzmi to tak jakby to byl facet, sprzwdzajcie zrodla zanim cos napiszecie

BEDAC WYPROSZONYM KLIENTEM TEGO SKLEPU JUZ NIGDY BYM TAM WIECEJ NIE PRZYSZLA.W CZYM KASA TAKIEJ BRITNEJ JEST LEPSZA OD MOJEJ?

JA NIE LUBIE BYC SAMA W SLEPIE-WŁAŚNIE WTEDY CZUJE SIE OBSERWOWANA

Victoria_6 >> dlaczego rozkapryszona? wyobraź sobie, że nie możesz nawet spokojnie wejść do sklepu, bo od razu wszyscy klienci gapią się na Ciebie jak na zjawisko, pewnie część próbuje robić zdjęcia (że już nie wspomnę o paparazzi czyhającymi przed sklepem)… wszyscy tylko patrzą, co kupiłaś, za ile, czy przypadkiem nie przytyłaś, nie oszalałaś, czy nie jesteś naćpana, może nawet zajrzą Ci do przebieralni, by potem z wypiekami na twarzy opowiedzieć o jakichś gorących szczegółach prasie.…człowiek chciałby mieć chwilę spokoju przynajmniej podczas zakupów

na okladce tego magazynu wyglada jak nie ona

“Makota10-04-07, 19:16 Wiesz co Olivka może i połowę majatku straci, ale jakby nie patrzeć i tak jej kupa kasy zostanie, a póki ją ma, niech szaleje.A tak na marginesie fajnie się czyta że jest szczęśliwa (w miarę szczęśliwa:):) )”po to jest młoda żeby jeszcze zaszaleć, bo w sumie szybko założyła rodzinę, więc w sumie nie ma sie co dziwić, może zaczęła tęsknic za imprezami i zakupami, a teraz sobie przypomina dawne czasy, w których aż takich zobowiązań nie miaław sumie dobrze jest czytać, ze jest szczęśliwa ale lepiej byłoby czytać, ze jest szczęśliwa, bo spędza czas ze swoimi synami a nie, że jest na zakupach, no ale szczęście można pojmować na 4 sposoby w końcu 🙂

Zalosne,na prawde zalosne.Zwykla menda dopiera skonczyla odwyk a panoszy sie jak nie wiadomo co bo ma wypchany portfel.No coz,taki to juz ten swiaty chory!

inni klienci nie zostali wyproszeni, bo ich wcale tam nie było, a britney czekala az paparazzi odejda do sklepu, tak smao sklep został zamkniety i rolety zostaly zasuniete bo stos paparazzi az sie wspinalo na drzewa zeby zrobic tylko zdjecia… x17online nie przegladacie? :]

To przecież nie pierwszy raz jak goście są wypraszani ze sklepu, bo jakaś gwiazdka chce zrobić zakupy..

3 tys? na taka gwiazdę nie jest to wygórowana cena ! w dodatku odziałam całą rodzinę ! ale zakupy ! pewnie prócz koszyka dla piesa wszystko zmieściło sie w jedną reklamówke …. ale nie ma to jak paparazzi – jesli nie ma tematu – sami go wynajdą. jednak – powtarzam – 3 tys. dolców to nie jest astronomiczna cena, a zwłaszcza dla takiej bogatej gwiazdy !

Ciekawe dlaczego kupiła tylko za 3000 $, a nie powiedzmy za 6000 $ ? 😛

Też bym tak chciała.. a tak na prawdę to cieszę się, że sama nie jestem w sklepie podczas zakupów. 😀

Fajnie ma wypraszaja dla niej innych klientow …

tesh bym tak chciała

Może popadła w przesadną ostrożnośc przez zawsze ją obserwujących paparazzich….Wydaje mi się to dość logiczne, ze lepiej przeczytać o sobie, ze miało się focha niż być obserwowaną przez cały czas….

No własnie, jaki skandal?

jaki skandal?

No cóż, skandal to podstawa.

Oj zachwouje się jak rozkapryszona gwiazdka

Wiesz co Olivka może i połowę majatku straci, ale jakby nie patrzeć i tak jej kupa kasy zostanie, a póki ją ma, niech szaleje.A tak na marginesie fajnie się czyta że jest szczęśliwa (w miarę szczęśliwa:):) )

wow zielony kosz dla pieska… przyszalała Britney.

3 000 $ to niewiele jak na możliwości Brit =P

może nochal spuchł jej od wciągania???

No cóż operacje plastyczne przeciez są a ona od nich nie stroni ;P

na tym zdjeciu dziwny ma nos , taki dosyc duzy, calkiem inny jak na niektorych zdjeciach.

nie tak dawno pisano, że jej majątek stanie sie o połowę mniejszy, bo tyle zażąda Kevin od niej a teraz sobie szasta kasą hmmmniby źle jest kopać leżącego ale miano księżniczki popu ona już straciła

No Britney, czemu tak mało ?

Ludzie?? Jak przytyła jak to zdjęcie jest z SEPTEMBER 2006!!! To nie jest aktualne zdjęcie.

Tylko 3000 $?

To przecierz normalna,ze wyprasza się klientów ze sklepu kiedy wchodzi jakaś gwiazda i o to prosi :/

No przytyła trochę, ale fajnie wygląda:)

No i ma rację ma duzo kasy więc może sobie na to pozwolić przynajmiej paparazzi nie cykali jej ciągle fotek

super..widac ze powoli staje na nogi 🙂

zgadzam sie z muflonem…victoria beckham to samo robi w jej ulubionym “dolce&gabbana” na regents street w londynie

moze…miejmy nadzieje

raj! nikt sie na ciebie nie gapi i nie wisi nad tobą gdy chcesz obejrzeć coś fajnego… nikt ci nie wyrywa sprzed nosa najfajniejszych sztuk… ekstra 😀

moze sie wkoncu pozbiera