Wiemy, jak wyglądały święta Meghan i Harry’ego. Wygadał się właściciel ośrodka
Księżna Meghan i książę Harry kilka tygodni temu zaskoczyli wszystkich decyzją o tym, że nie spędzą świąt z rodziną królewską. Spotkali się przez to z ogromną krytyką, ale i tak zrobili po swojemu. Wyszło na jaw, że przebywają w Kanadzie. Wiemy, w jakim ośrodku się zatrzymali i co robią.
Świąteczne zdjęcie Królowej Elżbiety wywołało BURZĘ – publicznie upokorzyła Meghan i Harry’ego
Jak wyglądały święta Meghan i Harry’ego?
Meghan i Harry planowali spędzić święta z matką księżnej, Dorią Ragland. Zatrzymali się w Kanadzie, a dokładniej w Vancouver w ośrodku Deep Cove Chalet. Tam zwiedzają, robią sobie piesze wędrówki i uprawiają jogging.
Horth Hill stało się teraz bardzo popularnym miejscem. Meghan i Harry wychodzą biegać, więc ich widziano. To trochę ekscytujące. Mam nadzieję, że wszystko u nich dobrze. Odrywają się od tradycji i życzę im wszystkiego najlepszego – powiedział współwłaściciel ośrodka.
Księżna Meghan i książę Harry pokazali swoją kartkę świąteczną. Jej gwiazdą jest Archie!
Według doniesień mały Archie jest z rodzicami, ale nikt nie wspomina o obecności Dorii, z którą mieli spędzić ten wyjątkowy czas.
Książęca para raczej nie planuje powrotu do Wielkiej Brytanii przed Sylwestrem i Nowym Rokiem. Wszystko wskazuje na to, że zostaną w Vancouver. Kanada jest bliska sercu Meghan – to tam kręcono serial, w którym grała jedną z głównych ról – “Suits”.



Nic do nich nie mam osobiście, ale trochę nie fair żyć za pieniądze państwa, a migać się od wszystkich obowiązków.
Przeciez koles wydal oficjalne oświadczenie, ze nie udzielał informacji o nich, jak nie udziela informacji o żadnych innych osobistosciach. Dyskrecja jest w cenie takich osrodkow. A z resztą na zdjęciu świątecznym widać, ze są w Soho House. Ciągnie Meghan do korzeni, gdzie “starała” się o role.
Zabrać tytuły. Przecież co z niej za księżna. I zabrać kasę. Niech za swoje uprawiają. Jogę. Żenada. Z ta para
natychmiast odciac od kasy, po co poddanym taki royals, ktoremu sie nie podoba i ma ich gdzies, wyjezdza w swieta, olewa tradycje, bycie royalsem to praca, nie chcesz robic, mozesz sie zwolnic. harry to nie jakas piata woda po kisielu, tylko jedna z kluczowych wizerunkowo osob na dworze, jezeli nie chce pelnic tej funkcji, moze zaczac prywatne zycie i sam na siebie pracowac