Marta Wierzbicka (24 l.) była dziś gościem magazynu Dzień Dobry TVN. Do studia przyszła, by przejrzeć plotki na swój temat. Tradycyjnie dominował w nich temat ponętnych piersi celebrytki.

Odkąd bowiem Wierzbicka trafiła na okładkę Playboya i wyznała Kubie Wojewódzkiemu, że nienawidzi tych wielkich k**ew, plotkarskie media nie chcą pisać o niczym innym.

Marcin Prokop zapytał aktorkę, jak podchodzi do faktu, że to właśnie piersi są głównym motywem newsów o Marcie.

– Jaki mam stosunek do afery z piersiami? Śmieję się z tego i śmieję się też z tego, że ciągle patrzysz na mój biust – stwierdziła rozbawiona celebrytka.

– Ja nie patrzę na twój biust, ja mam po prostu zeza rozbieżnego – zareagował Prokop.

– Tu mam oczy, tu! – żartowała Marta.

– Ale mnie głowa boli, jak ja próbuję w twoje oczy patrzeć. Tu mi uciska w czaszce, więc ja muszę troszeczkę rozluźnić to – podtrzymywał luźną atmosferę dziennikarz.

– Tak, stosunek mam taki, że jest luz, śmieję się. I tak samo, jak media o tym piszą, to również się z tego śmieję – zakończyła Wierzbicka wywód o swoim biuście.

Wierzbicka do Prokopa: Ciągle patrzysz na mój biust!

Wierzbicka do Prokopa: Ciągle patrzysz na mój biust!

Wierzbicka do Prokopa: Ciągle patrzysz na mój biust!

Wierzbicka do Prokopa: Ciągle patrzysz na mój biust! Wierzbicka do Prokopa: Ciągle patrzysz na mój biust!