Will Smith cieszy się, że schudł
Will Smith musiał ostatnio przytyć do filmu Jestem Legendą. To zresztą nie pierwsza taka sytuacja – wcześniej przybyło mu kilka kilogramów podczas kręcenia W pogoni za szczęściem. Zwykle jednak jawi się nam jako mężczyzna wysportowany i umięśniony.
Teraz, gdy aktor wrócił do wcześniejszej wagi, nie ukrywa, że bardzo się z tego cieszy. Dlaczego? Podobno zaprocentowało to w sferze intymnej jego życia, nie licząc oczywiście dobrego samopoczucia.
– Jest wiele rzeczy, które sprawiają, że w małżeństwie lepiej się układa, dlatego staram się utrzymywać szczupłą sylwetkę – mówi Smith. – No wiecie, jeśli bierze się za żonę małą petardę, trzeba trzymać formę!
Obok zdjęcie pary z premiery tego filmu.
Will Smith to mały cwaniak i tyle… 😐 Prostak, który za swoje cyrki zarabia pieniądze…
Słodka są parą!!!!
wtedy nabral ciala i wygladal mesko,teraz znowu jak ciota
“mała petarda” – genialne 😀
fajne dzieciaczki
petarde??? hahaha 🙂 spoko 🙂 a z niego taki ogier??? 😉
Urocze dzieciaki 🙂
super z nich rodzinka,chociaż jedna normalna!!!
hehe fajne mają dzieci^^ x)
I po co on mówi takie rzeczy? Naprawdę żeby być sławnym trzeba wywlekać swoje życie intymne? Nie sądzę.
ale żona mała:)
MOZNA BY STWIERDZIC NORMALNI GDYBY NIE FAKT ZE WYZNAJA SJENTOLOGIE!!
swietna rodzinka, jakby byli poza tym smietnikiem hollywood’u
Fajne dzieci.
fajnie wyglądają na tym zdjęciu 😀
jeśli bierze się za żonę małą petardę- świetne określenie. ale prawda, żonę ma niezłą. 😉
ma śliczne dzieci 🙂
obieram watpliwa wam przyjemnosc
Dla mnie(jako dziewczyna) głupie, ale dla chłopaków niezłe!