Smutne wieści napłynęły z Domu Aktora w Skolimowie. W wieku 100 lat odszedł Witold Sadowy.

Halina Kwiatkowska nie żyje. Aktorka występowała z Karolem Wojtyłą

Witold Sadowy nie żyje

Aktor swoją pracę rozpoczynał tuż po II wojnie światowej. Przez kilkadziesiąt lat swojej kariery występował w stołecznych teatrach: Nowym, Klasycznym, Rozmaitości oraz Polskim. Sadowy zasłynął jako kronikarz życia polskiego teatru. Był felietonistą „Życia na gorąco” oraz „Gazety Wyborczej”. Współpracował także z lokalnymi tytułami. Od 1985 roku – po przejściu na artystyczną emeryturę – publikował nekrologi aktorów. W dokumencie wyemitowanym przez TVP Kultura z okazji 100. urodzin dokonał coming outu. Ze swoim partnerem przeżył 54 lata – od 1942 roku, aż do jego śmierci w 1996 roku.

O śmierci aktora poinformował Związek Artystów Scen Polskich, umieszczając nekrolog na swoim profilu na Facebooku. Wynika z niego, że aktor planował wydanie kolejnej książki.

W dniu swoich ostatnich urodzin, podczas których specjalnie dla niego wystąpili artyści kilku pokoleń, widząc salę teatralną pełną przyjaciół, był promienny, radosny i szczęśliwy. Zapowiadał też kolejną książkę. Wydawało się, że spokój, cisza i otaczająca zieleń Domu Artystów w Skolimowie, dokąd zdecydował się przeprowadzić na wiosnę tego roku, będzie sprzyjała skupieniu przy wystukiwaniu kolejnych rozdziałów. Plany pokrzyżowała pandemia, przez którą zamknięto sale koncertowe i teatry, jego naturalne środowisko, które dawało mu napęd do wszelkich działań i aktywności.
Jeszcze 1 maja, był pełen wigoru ale chwilę później zaczął tracić chęć do pisania i coraz częściej powtarzał, że i do życia. Dzisiaj się dokonało…Żegnaj Kochany Przyjacielu!

Ostatnie miesiące życia Witold Sadowy spędził w Domu Aktora w Skolimowie.

Wtold Sadowy

Wtold Sadowy

Witold Sadowy

Witold Sadowy, fot. Niemiec/AKPA