Wstrząsające wyznanie Dawida Kwiatkowskiego. Przed laty dopuścił się najgorszych rzeczy
Dawid Kwiatkowski od ponad dekady pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Wokalista zdobył ogromną popularność jeszcze jako nastolatek, a jego kariera rozwijała się w zawrotnym tempie. Z czasem z idola młodego pokolenia stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów pop w kraju, a dziś znany jest także z udziału w programach telewizyjnych i jurorskiej roli w talent show. Choć obecnie Kwiatkowski stara się mówić o swoim życiu z dużym dystansem, nie ukrywa, że początki kariery były dla niego niezwykle intensywne. W ostatnich latach coraz częściej wraca do tamtego okresu i opowiada o doświadczeniach, które, jak sam przyznaje, nie zawsze były rozsądne.
Dawid Kwiatkowski o początkach kariery
Kariera Dawida Kwiatkowskiego rozpoczęła się na początku poprzedniej dekady. Młody wokalista szybko zdobył popularność wśród nastoletnich fanów, a kolejne single i koncerty przyciągały coraz większą publiczność. W krótkim czasie jego nazwisko zaczęło pojawiać się niemal wszędzie, od list przebojów po programy telewizyjne.
Jednym z przełomowych momentów był udział artysty w programie “Taniec z gwiazdami” w 2014 roku. Kwiatkowski dotarł wtedy aż do półfinału razem z tancerką Janją Lesar. To właśnie w tym okresie jego życie towarzyskie nabrało bardzo intensywnego tempa.
W rozmowie sprzed kilku lat z Arturem Rawiczem i Ralphem Kamińskim piosenkarz opowiedział o kulisach tamtego czasu. Jak przyznał, gdy dopiero zaczynał karierę, dostęp do alkoholu i narkotyków był w jego otoczeniu czymś powszechnym.
Alkoh..ol i narkoty..ki spadały z nieba. Spróbowałem wszystkiego, co pojawiło się na mojej drodze – mówił wówczas.
Słowa artysty wzbudziły spore kontrowersje, zwłaszcza że Kwiatkowski wielokrotnie podkreślał, iż w jego rodzinie pojawiały się wcześniej problemy związane z alkoholem. Sam przyznawał, że w młodości miał do rodziców ogromny żal właśnie z tego powodu.
Dawid Kwiatkowski został wyrzucony z mieszkania
Do tamtych wydarzeń artysta wrócił również w rozmowie z RMF FM. Wspominał, że w czasie udziału w "Tańcu z gwiazdami" jego mieszkanie w Warszawie stało się miejscem częstych spotkań z przyjaciółmi. Po każdym kolejnym odcinku programu świętował przejście do następnego etapu.
Program był w niedzielę, a ja przechodziłem kolejne odcinki aż do półfinału, więc po każdym programie cieszyłem się z przyjaciółmi w swoim pierwszym mieszkaniu w Warszawie - opowiadał.
Jak przyznał, atmosfera ciągłych imprez sprawiła, że w pewnym momencie pojawiły się problemy z sąsiadami. Artysta wspominał, że mieszkał wtedy w kamienicy na Powiślu, gdzie jedno mieszkanie było podzielone na kilka mniejszych lokali, przez co hałas szybko stawał się uciążliwy.
To była kamienica na Powiślu. Jedno mieszkanie było podzielone na trzy mniejsze. Naprawdę nie musiała tam być wielka impreza, żeby sąsiedzi wszystko słyszeli - mówił.
Dawid Kwiatkowski o eksperymentach z używkami
W wywiadzie dla RMF FM piosenkarz odniósł się także do swoich dawnych eksperymentów z używkami. Jak tłumaczył, był wtedy bardzo młody i znalazł się w świecie, który wcześniej znał jedynie z telewizji.
Gdybym nie spróbował, pewnie nie wiedziałbym, o co w tym chodzi. Zwłaszcza że będąc nastolatkiem, masz bardzo mało asertywności. Nagle trafiasz do świata ludzi, których oglądałeś w telewizji i chcesz być taki jak oni. Albo przynajmniej nie odstawać - wyjaśnił.
Jednocześnie podkreślił, że nie żałuje wydarzeń ze swojej przeszłości, ponieważ, jak twierdzi, to właśnie one ukształtowały go jako człowieka.
Dziś artysta mówi o tamtym okresie znacznie spokojniej i z większym dystansem. Jego kariera nadal rozwija się bardzo intensywnie, ale sam Kwiatkowski wielokrotnie podkreślał, że z biegiem lat zmieniło się jego podejście do życia i pracy.
Wspomnienia z pierwszych lat w show-biznesie pokazują jednak, jak łatwo młody artysta może znaleźć się w świecie, który dla wielu osób okazuje się ogromnym wyzwaniem. Sam Kwiatkowski nie ukrywa, że był to dla niego ważny etap, choć dziś patrzy na niego zupełnie inaczej niż wtedy.




