Zdradziła prawdę o Violetcie Villas. Taka była tuż przed śmiercią
Violetta Villas to bez wątpienia absolutna ikona polskiej sceny muzycznej, artystka o niepowtarzalnym głosie, charyzmie i życiorysie, który do dziś budzi emocje. W najnowszym odcinku naszego podcastu gościliśmy Marię Szabłowską, dziennikarkę i znawczynię polskiej muzyki, która odsłoniła kulisy swojej znajomości z divą.
Violetta Villas – kariera, życie prywatne
Violetta Villas, a właściwie Czesława Cieślak, to polska artystka estradowa, śpiewaczka, kompozytorka i aktorka. Artystka była niezwykle barwną postacią na polskiej scenie muzycznej, która zyskała miano prawdziwej ikony. Villas zachwycała swoją czterooktawową skalą głosu i niebanalnym urokiem. Jako jedna z pierwszych polskich gwiazd, zrobiła nawet karierę w Stanach Zjednoczonych, a jej dorobek artystyczny do dziś podziwiany jest przez wielu.
Choć kariera piosenkarki bez wątpienia była jej wielkim sukcesem, to już życie miłosne okazało się pełne rozczarowań. Villas całe życie szukała miłości, ale zamiast tego, los podarował jej nieszczęśliwe małżeństwa oraz samotność. Jej pierwszym mężem był 20 lat starszy Piotr Gospodarek. Para doczekała się syna Krzysztofa, jednak ich małżeństwo nie należało do szczęśliwych i doszło do rozwodu w 1958 roku. Drugim małżonkiem Violetty Villas był natomiast amerykański biznesmen polskiego pochodzenia – Ted Kowalczyk. Mówi się, że piosenkarka międzyczasie miała podobno jeszcze jednego męża, jednak małżeństwo to do dziś jest jedną wielką niewiadomą. Przez lata nie brakowało również plotek na temat rzekomych romansów divy.
Zobacz więcej: Violetta Villas bez peruki! Zdjęcie w prawdziwych włosach wyciekło do sieci
Maria Szabłowska o Violettcie Villas
Ostatnio w naszym podcaście miała okazję gościć Maria Szabłowska, znana dziennikarka telewizyjna i radiowa, która ujawniła nam kulisy znajomości z Violettą Villas. Opowiedziała m.in. o tym jaka była poza sceną, jak niezwykłą osobowością była i jak bardzo wyróżniała się na tle innych artystek.
Ona miała fantastyczny głos i ona miała niesamowitą sceniczną osobowość, a co doceniono w Stanach Zjednoczonych (…). Tutaj w Polsce długi czas ona była lekceważoną w jakiś sposób, dopiero fakt, że zaistniała w Stanach otworzył niektórym oczy, a przecież ona zawsze tak śpiewała. Ona była niezwykle oryginalną postacią polskiej piosenki, chyba jedną z najbardziej oryginalnych, ale miała bardzo wiele zalet (…). Krytykowano ją non stop właściwie, jako babadziwo – mówiła nam Szabłowska.
Zobacz więcej: Dom Violetty Villas straszy. Koszmar, jak dziś wygląda piękna niegdyś willa
Szabłowska ujawnia, jaka Villas była naprawdę
Maria Szabłowska, która wielokrotnie miała okazję współpracować z Violettą Villas, wyznała, że choć artystka dysponowała niezwykłym talentem, nie do końca udało jej się przebić na rynku amerykańskim. Podkreśliła również, że Villas nie zawsze miała szczęście w życiu prywatnym, szczególnie w miłości. Co więcej, była nieufna wobec ludzi i nie udało jej się zdobyć aż tak wielkiej sympatii wśród publiczności, ale miała również trudną osobowość.
Myślę, że była zbyt kapryśna, nikogo się nie słuchała w zasadzie (…). Ona mając takie zdolności i wokal będąc taką gwiazdą, z czego zdawała sobie sprawę i jeszcze ten wyjazd do Stanów wprawdzie nie do końca nieudany, ale ona jednak tam była, to utwierdziło ją w przekonaniu, że ona ma coś do zaoferowania i ma coś dla tej publiczności (…). Myślę, że dlatego była taka czasami trudna w kontaktach (…). Ona byłą trochę dziwna, trochę szalona, nie miała też szczęścia w życiu. W sumie jak na ten głos, jak na ten potencjał niewiele się stało – wyznała nam Szabłowska.
Zobacz więcej: Szokujące co ludzie zostawili na grobie Villas
Zobacz cały wywiad poniżej!




