Żona Trzaskowskiego przyznała, że jest osobą wierzącą
Małgorzata Trzaskowska (42 l.), żona kandydata na prezydenta, w jednym z ostatnich wywiadów wyznała, że nie posyła swoich dzieci na religię, zrezygnowała też z przygotowywania syna do I komunii.
Rafał Trzaskowski i Małgorzata Trzaskowska – dzieci
Trzaskowscy mają dwójkę dzieci – 11-letniego syna Stanisława oraz 16-letnią córkę Aleksandrę. Trzaskowski podkreśla, że jego dzieci i żona są dla niego ogromnym wsparciem i wielką wartością.
Do tej pory Małgorzata Trzaskowska nie udzielała się zbyt aktywnie w mediach. Powoli jednak się to zmienia. Partnerka byłego prezeydenta Warszawy wywołała kilka dni temu pewne poruszeniem swoim wyznaniem na temat kościoła katolickiego. Mama dwójki dzieci otwarcie powiedziała, że zrezygnowała z posyłania swoich dzieci na lekcje religii.
Kościół nie zdał egzaminu, gdy PiS atakował sądy czy prawa kobiet, gdy protestowali niepełnosprawni czy mamy dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Dlatego nie wysłałam Stasia (syna – red.) na komunię i nasze dzieci nie chodzą już na religię. Widzę też, że wielu znajomych wokół nas zerwało relacje z Kościołem. A ci, którzy je utrzymują, robią to często tylko z powodu presji starszego pokolenia. Kościół musi się zreformować i wrócić do źródeł – jednoczyć ludzi i otaczać opieką najsłabszych. Dobrze, że dziś na czele Kościoła Powszechnego stoi ktoś, kto zdaje sobie z tego sprawę, a co najważniejsze, daje przykład swoim postępowaniem innym – podkreśliła Małgorzata Trzaskowska.
Wczoraj żona Trzaskowskiego udzieliła wywiadu “Dziennikowi Zachodniemu”. Wypowiadając się na temat kościoła i wiary nieco złagodziła swoje wystąpienie sprzed kilku dni. Trzaskowska oświadczyła, że jest osobą wierzącą, a wiara zawsze odgrywała w jej życiu ważne miejsce.
Odejście od instytucji kościoła Trzaskowska – podobnie jak wielu innych ludzi – motywuje złym przykładem ze strony duchownych i tym, że hierarchia kościelna nie sprawdziła się w wielu kryzysowych sytuacjach. Mimo tego, że Trzaskowska nie praktykuje wiary w kościele, podkreśla swoje przywiązanie do niej.
Jestem osobą wierzącą. Wiara jest dla mnie istotnym elementem życia. Wierzę, że w każdym człowieku jest dobro. Również w tych ludziach, z których wylewa się hejt. Wierzę, że papież Franciszek pragnie odmienić kościół i oczyścić go ze stawianych mu powszechnie zarzutów, aby mógł sprostać wyzwaniom współczesności. Ważne jest dla mnie również to, żeby nie narzucać swojej wiary innym. Żyję na co dzień według wartości i zasad, które czynią nas dobrymi ludźmi – powiedziała Trzaskowska w rozmowie z “Dziennikiem Zachodnim”.
Na pytanie dziennikarza, czy nie żałuje swej szczerości i wyznania na temat komunii syna, żona Rafała Trzaskowskiego odpowiedziała:
Nie. Będę zawsze mówić prawdę, nawet jeśli komuś może się to nie spodobać. Kwestie wiary są osobistą sprawą każdego człowieka. Pochodzę z rodziny, która czynnie udzielała się w życiu Kościoła. To dla mnie ważna sprawa. Dzieci w przyszłości same zdecydują o swojej relacji z Kościołem. Ja tak je wychowuję, aby wartości wynosiły z domu, a przykazania i prawdy wiary miały w sercu. Aby innym nie czyniły tego, co im niemiłe.
Cały wywiad z żoną Trzskowskiego przeczytacie tutaj.
https://www.instagram.com/p/CAqXRmEHv4q/
https://www.instagram.com/p/CBQy6h3HFnk/
https://www.instagram.com/p/CBYskvZnLh3/


Rodzice Trzaskowskiego nie mieli ślubu kościelnego, bo matka była rozwódką. Może to sprawia, że nie wychowali Rafałka w wierze. Sądzę, że jego opowiadanie o kontaktach z zakonnikami to newsy przedwyborcze. Za to rodzice. załatwili mu stypendium w Australii w 1987 roku. Kto miał możliwość wyjechać wtedy na takie stypendium , można się tylko domyślić, ja nie miałam takiej możliwości. Pamiętam tą rodzinę z wakacji w 1980 roku w Chałupach. Mieszkaliśmy tam u pani Celarkowej, u której mieszkał także Krzysztof Kowalewski z Ewą Wiśniewską i Trzaskowscy odwiedzali ich. Już wtedy Zalatywało tam tzw. “warszawką”. Chociaż pan Sułek był dosyć sympatyczny. Dosyć późno wstawał i zdążaliśmy już wylać mu całą wodę z bojlera.
Agata Duda to super babka. Bardzo dużo udziela się społecznie, ale nie robi z tego wielkiego halo . Super wychowała swoją córkę
Ale w co ona wierzy? Chyba nie w Jezusa Chrystusa skoro swojemu dziecku ogranicza przyjęcie komunii świętej?
Fajna kobieta, lubie ją
Nie ma przymusu bycia wierzącym. Ale udawanie że jest się wierzącym jest kłamstwem. Podobnie jak kłamstwo że Rafau nie był posłem i nie głosował za wydłużeniem wieku emerytalnego. Kiedy Trzaskowscy mówią prawdę? Na razie tylko zaprzeczają swoim prawdziwym poglądom.
Osoba wierząca wychowuje swoje dzieci w wierze, posyła je do komunii, aby dać im szansę uczestniczenia w najważniejszym sakramencie, jak ktoś tego nie robi, bo jest obrażony na księdza to nie rozumie wiary i może się mu wydawać że jest wierzący, albo jak mam wrażenie jest w tym przypadku, mówi tak żeby mąż wygrał wybory.
Bogate życie duchowe mają pp Trzask
Oni wizualnie nie pasują do siebie. Widać że ona go nie interesuje
po tych słowach da sie wyczuc ” nowy porzadek swiata ” Panie chron nas przed tymi ludzmi
heheh koscioł nie zdał egzaminu buahaha ale wierze co za brednie . Brzydka kłamliwa kobieta a co do odniesienia sie co do papieza to widze ze masoneria ma sie całkiem dobrze u władzy
Ona wierzy hehe dobre ciekawe w co? Brzydka jak mało kto pasuje do tego nadętego bufona para jak malowana.
Oby nie wygrał bo widać u niego pogarde dla ludzi biedniejszych ,slabszych.wywalanie ludzi z mieszkań,robienie z nich bezdomnych,brak wypłat odszkodowan to wynik rządów jego .broń Boże Polske od takiego typa.
hahaha wierzaca i nie puscila dziecka do komuni? kogo oni chca oszukac? mysla, ze w ten sposob zaskarbia sobie gloy i lewicy i prawicy?
Elektorat sam się kiedy zrobi
Bardzo mądra kobieta. Brawa za odwagę. Jeżeli ktoś uważa, że żeby być dobrym człowiekiem i osoba wierzącą wystarczy chodzić co niedziela do kościoła, bo to jest najważniejsze to poprostu mi jest takich osób żal. Warto zacząć myśleć samodzielnie i wyjść z narzucanych nam szablonów.
Jak ktos wierzy ze Bog jest tylko w kosciele to ja widze jak wy wierzycie.
DNO!!!!
Jak można być wierzącym i piepr&yć takie banialuki