Katarzyna Kolenda Zaleska dołączyła w 2011 roku do grona osób wyróżnionych tytułem Mistrza Mowy Polskiej.

Dobrze, że mowy, nie zaś języka polskiego – w notce na blogu dziennikarka pisząc o nagrodzie napisała:

Z wielką nieśmiałością przyjmuję zaszczyt wpisania mnie w poczet Mistrzów Mowy Polskie. To ogromne wyróżnienie i zaszczyt, który jednocześnie karze mi się zastanowić, czym sobie na ten zaszczyt zasłużyłam.

Ale co tam!! Cieszę się jak diabli i wszystkim Państwu dziękuję…

Obiecuję, że nadal będę się starać sprostać tytułowi i nie zrezygnuję z doskonalenia języka – przyrzekła Kolenda-Zaleska.

Świadomi, że błędy zdarzają się każdemu (redaktorom Kozaczka również, co gorliwie nam wypominacie;) nie piętnujemy pomyłki dziennikarki.

Każdemu może się zdarzyć. Nawet Mistrzowi…

Została Mistrzem Mowy Polskiej i robi błędy ortograficzne

Została Mistrzem Mowy Polskiej i robi błędy ortograficzne