Zuzanna Kołodziejczyk szerszej widowni dała poznać się w telewizyjnym show „Top Model”, w którym zwyciężyła. Kariera modelki stanęła przed nią otworem a Zuza zaangażowała się w wiele projektów, zarówno w Polsce jak i za granicą. Na Instagramie modelka pokazuje kulisy ze swojego życia, a tym razem postanowiła poruszyć ważny dla niej temat – jakim jest odpowiednia pielęgnacja skóry problematycznej i trądzikowej. Zuzia opisała swoją historię i zdradziła, dzięki jakim kosmetykom udało się jej zażegnać problemy z cerą.

Poranki z Ashley Benson – jak wygląda codzienna rutyna aktorki? (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Zuza Kołodziejczyk zdradza przepis na skórę bez pryszczy

Zuzanna Kołodziejczyk szturmem podbija świat mody. Jej konto na Instagramie obserwuje ponad 400 tys. Internautów. Zuzia dzieli się kadrami ze swojej pracy, jak i życia prywatnego. W najnowszym wpisie postanowiła odpowiedzieć na najczęściej pojawiające się pytanie, które dotyczy jej pielęgnacji cery.

Modelka opublikowała serię zdjęć bez makijażu i filtrów, na których pokazała w jakiej kondycji jest jej skóra. Kołodziejczyk przyznała, że jej buzia nie zawsze była w tak dobrym stanie – jako nastolatka zmagała się ze sporymi zmianami trądzikowymi.

Zuza dodała również, że nigdy nie korzystała ze specjalistycznych zabiegów w kosmetyczki a to, co jej służy poznawała na metodzie prób i błędów.

Masz trądzik a używasz popularnych masażerów do twarzy? DR. Pryszczylla ma dla Ciebie radę (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Te zdjęcia są bez żadnego makijażu i bez żadnego filtra. Nigdy nie byłam u kosmetyczki, nie korzystam z żadnych kuracji/zabiegów/laserów/nawet nie wiem jak to nazwać – zaczęła Zuzanna.

View this post on Instagram

CERA. Pytałyście kilka razy, więc dziś podzielę się tym, co wiem i czego używam – oczywiście w ramach #ZdrowaZmianaZuzy. Te zdjęcia są bez żadnego makijażu i bez żadnego filtra. Nigdy nie byłam u kosmetyczki (Serio! Ale pozdrawiam wszystkie salony, które od lat ślą zaproszenia! 😘), nie korzystam z żadnych kuracji/zabiegów/laserów/nawet nie wiem jak to nazwać. 😅 Do rzeczy! Jako nastolatka miałam ogromny problem z trądzikiem. Był dramat i łzy. Z wiekiem sytuacja zaczęła się normować, ale nie mogę powiedzieć, że problem przestał istnieć. Co jakiś czas miałam po prostu kumulację. Na szczęście od jakiegoś roku jest coraz lepiej i teraz jest tak, jak widać na zdjęciach. Co zauważyłam? Przerobiłam chyba wszystkie kremy na świecie. Efekty były albo chwilowe albo żadne albo było ze mną jeszcze gorzej. Niestety nie wiedziałam najważniejszego: kondycja mojej cery nie jest zależna tylko od tego, co w nią wsmarowuję, ale głównie od tego, co jem, co piję, ile się ruszam i jak bardzo się stresuję. Przede wszystkim zaczęłam inaczej jeść: aktualnie moja dieta jest prawie-wegańska, jej podstawą są sezonowe warzywa i owoce, unikam nabiału (mleka nie piję od lat, a ser dziś już właściwie tylko na pizzy), codziennie piję conajmniej dwa litry wody, unikam przetworzonego jedzenia i wszystkiego, co "słodzone". Czytam etykiety produktów, które kupuję. Oczywiście zdarza mi się jeść niezdrowo, nie jestem robotem. Po prostu zmieniły się proporcje – teraz pozwalam sobie dużo rzadziej niż kiedyś. Myślę, że trądzik zwalczyłam "od środka". Po prostu w pewnym momencie zamiast sprawdzać kolejne kremy polecane przez ludzi z internetu zaczęłam poszerzać swoją świadomość na temat tego, co ląduje na moim talerzu i jaki to ma wpływ na moje zdrowie (o czym pisałam już chyba milion razy, bo efektem jest też moja sylwetka). Zamiast tracić czas na oglądanie cudzego życia w sieci, szukam konkretnych i sprawdzonych informacji, które mogą mi pomóc. Potem potwierdzam to w kilku źródłach i dopiero wtedy ostrożnie sprawdzam na sobie. I tak: do mycia twarzy czy zmywania makijażu używam (reszta tekstu w komentarzu)

A post shared by Zuza Kołodziejczyk (@zuzol) on

Modelka opisała swoją historię – jak wiadomo mocny trądzik jest w stanie zachwiać poczucie własnej wartości, przez co czujemy się mniej pewnie, gdy pokazujemy się w naturalnym wydaniu bez grama makijażu.

Gwiazdy z trądzikiem – one też znają ten ból

Jako nastolatka miałam ogromny problem z trądzikiem. Był dramat i łzy. Z wiekiem sytuacja zaczęła się normować, ale nie mogę powiedzieć, że problem przestał istnieć. Co jakiś czas miałam kumulację. Na szczęście od jakiegoś roku jest coraz lepiej i teraz jest tak, jak widać na zdjęciach – napisała.

Kołodziejczyk postanowiła wytestować rozmaite kremy przeciwtrądzikowe, które bez problemu można zakupić w drogerii. Jednak efekt był niezadowalający, albo kremy nie robiły zupełnie nic.

Zuza po czasie dowiedziała się, że na wygląd jej cery wpływ ma to – co je i jaki tryb życia prowadzi. 

Przerobiłam chyba wszystkie kremy na świecie. Efekty były albo chwilowe albo żadne albo było ze mną jeszcze gorzej. Niestety nie wiedziałam najważniejszego: kondycja mojej cery nie jest zależna tylko od tego, co w nią wsmarowuję, ale głównie od tego, co jem, co piję, ile się ruszam i jak bardzo się stresuję – dodała.

Pielęgnacja twarzy trądzikowej według Zuzy Kołodziejczyk

Zuza od tego czasu zwraca większą uwagę, na to co je – jej dieta w większości jest wegańska. Całkowicie zrezygnowała z picia mleka a zamiast tego dba, by wypijać przynajmniej dwa litry wody dziennie. Oprócz tego dużo warzyw i owoców – Kołodziejczyk jest zdania, że trądzik zwalczyła od środka za sprawą świadomego żywienia.

Zaczęłam inaczej jeść: moja dieta jest prawie-wegańska, jej podstawą są sezonowe warzywa i owoce, unikam nabiału, codziennie piję co najmniej dwa litry wody, unikam przetworzonego jedzenia i wszystkiego, co „słodzone”.

Oczywiście zdarza mi się jeść niezdrowo, nie jestem robotem. Po prostu zmieniły się proporcje – teraz pozwalam sobie dużo rzadziej niż kiedyś. Myślę, że trądzik zwalczyłam „od środka” – zdradziła.

Zuza Kołodziejczyk pokazała, w jakiej kondycji jest jej skóra.

Zuza Kołodziejczyk pokazała, w jakiej kondycji jest jej skóra. Fot.Instagram:zuzol.

Modelka jeżeli chodzi o używanie kosmetyków do pielęgnacji, stawia na minimalizm. Twarz myje za pomocą delikatnego mydła i wody. Jedynym kosmetykiem pielęgnacyjnym jest serum/olejek. Zuza używa rycynowego, albo sezamowego, który sprawdza się w pielęgnacji skór suchych i naczynkowych.

Używam wody i mydła, które jest jak najbardziej naturalne (aktualnie mam takie z konopi). Ewentualnie zwykłe szare mydło. Jedynym „kosmetykiem”, który nakładam na twarz są naturalne olejki (aktualnie pomaga mi rycynowy i sezamowy – tylko przed zastosowaniem poczytajcie o nich!), w moim przypadku sprawdza się zasada – im mniej tym lepiej.

Kołodziejczyk przekonuje, że „receptą na gładką cerę jest poszerzanie wiedzy na temat tego, co nam szkodzi, a co pomaga.”

Trzeba przyznać, że jej cera jest potwierdzeniem tych słów. Na buzi nie widać żadnych śladów po trądziku a skóra jest ujednolicona i świeża.

A Wam, co pomogło zwalczyć trądzik?

ZOBACZ WIĘCEJ:

Powracający koszmar każdego lata – JAK pozbyć się wrastających włosków? (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Jakub Rzeźniczak i Magda Stępień z „Top Model” WRÓCILI do siebie. Pokazali zdjęcia z wakacji

3 przepisy na NATURALNE toniki do twarzy – w trzy sekundy odświeżysz makijaż (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Zuza Kołodziejczyk pokazała, w jakiej kondycji jest jej skóra.

Zuza Kołodziejczyk pokazała, w jakiej kondycji jest jej skóra. Fot.Instagram:zuzol.

Zuza Kołodziejczyk pokazała, w jakiej kondycji jest jej skóra.

Zuza Kołodziejczyk pokazała, w jakiej kondycji jest jej skóra. Fot.Instagram:zuzol.

Zuzanna Kołodziejczyk na planie "Top Model".

Zuzanna Kołodziejczyk na planie „Top Model”, fot. Podlewski/AKPA.

Zuzanna Kołodziejczyk na ściance.

Zuzanna Kołodziejczyk, fot. Podlewski/AKPA.

Zuzanna Kołodziejczyk na pokazie modowym.

Zuzanna Kołodziejczyk na pokazie modowym, fot. Kurnikowski/AKPA.