Oliwia Bieniuk została gwiazdą październikowego wydania Vivy! Wzięła udział w zmysłowej sesji zdjęciowej oraz w rozmowie z Krystyną Pytlakowską opowiedziała, jakie ma plany na siebie i swoją karierę. 20-latka w ubiegłym roku wyprowadziła się z rodzinnej Gdyni i przeprowadziła się do Warszawy, gdzie chodzi do warszawskiej szkoły filmowej.

Oliwia Bieniuk o studiach aktorskich: „Nie liczą się oceny, byle zdać”

Oliwia Bieniuk na okładce Vivy!

20-latka w ubiegłym roku wyprowadziła się z rodzinnej Gdyni i przeprowadziła się do Warszawy, gdzie chodzi do warszawskiej szkoły filmowej. Dziś nadal uważa, że to jej pasja i z tym wiąże swoją karierę: „Aktorstwo to moja pasja i, mam nadzieję, mój przyszły zawód. Chłonę od wykładowców wiedzę i staram się maksymalnie wykorzystać ten czas”. 

Oliwia Bieniuk zdradza, co sądzi o dzisiejszych mężczyznach. Nie jest zadowolona!

Oliwia Bieniuk non stop jest porównywana do swojej niezwykłej mamy Anny Przybylskiej. 20-latka uważa, że odziedziczyła cechy obojga rodziców, jak na przykład chęć zabawy: „Mama i tata byli bardzo towarzyscy” – stwierdza.

Myślę, że mam w sobie upór mojej mamy. Ale nie chcę być z nią porównywana, bo jestem przecież Oliwią Bieniuk i muszę sama zapracować na swoją przyszłość, i wydobyć z siebie to, co jest we mnie najlepsze. A co to jest, to jeszcze nie wiem – tłumaczy.

Oliwia Bieniuk ma grzywkę! Teraz naprawdę wygląda jak swoja mama

Oliwia przyznaje, że ona także lubi spędzać czas ludźmi, jak jej rodzice, dlatego pierwszy rok w Warszawie był dla niej bardzo ciężki:

Dla mnie na przykład bardzo trudne było zostawić rodzinę i moich bliskich w Gdyni i przenieść się do Warszawy. Przez pierwszy rok w stolicy mieszkałam sama, był to dla mnie bardzo ciężki i trudny okres. Samotność mnie dobijała. Nie chodziło tu o obowiązki domowe, bo każdy człowiek musi każdego dnia zrobić jakieś zakupy, coś jeść, posprzątać, to jest normalne. Mówię tu o spędzaniu czasu sama ze sobą. Lubię pobyć sama, ale nie za długo, bo wtedy za dużo myślę i źle się czuję – wyznaje.

Podczas wywiadu wyznała także, że mimo swojej nietuzinkowej urody ma niskie poczucie wartości i do dziś z nim walczy:

Z niskim poczuciem własnej wartości. Ciągle nad tym pracuję, by poczucie wartości czerpać z wewnątrz, nie z zewnątrz. Chodzę na studia, rozwijam się, uprawiam nadal sport i czerpię z tego satysfakcję – przyznaje.

IG: oliwia.bieniuk

Oliwia i Jarosław Bieniuk zobaczyli film "Ania" 

Oliwia i Jarosław Bieniuk zobaczyli film „Ania”

Oliwia Bieniuk i Michał Bartkiewicz fot. AKPA

pasekkozakpasekkozak