Agnieszka Rylik walczy z “Interwencją”: “Postawiono tezę, że jestem oszustką!”
Agnieszka Rylik od dłuższego czasu nie jest obecna w telewizji z powodu problemów zdrowotnych i depresji. Dziennikarka ostatnio była bohaterką reportażu w “Interwencji”. Teraz odniosła się do tego, co zostało pokazane w telewizji i nie kryła złości. Wspomniała o tym, że była szantażowana, a ukazany materiał nie był zgodny z jej decyzją i nie został przez nią zautoryzowany. Uważa, że została pokazana w złym świetle, jako osoba manipulująca opinią publiczną i oszukująca innych. Padły bardzo mocne słowa.
Agnieszka Rylik w CIĘŻKIM stanie zdrowia. Córka: „Mama nie może się ruszyć. Widzę jej BÓL!”
Agnieszka Rylik wściekła się na produkcję “Interwencji”. “Postawiono tezę, że jestem oszustką!”
Dziennikarka opublikowała w sieci obszerne oświadczenie, w którym odniosła się do materiału pokazanego w “Interwencji”. Była polska pięściarka uważa, że co prawda ma długi wobec osób trzecich, ale nie są one takie, jak te przedstawione w programie telewizyjnym. Zdradziła także, że nic nie wie o rzekomych 12 zarzutach, które miały zostać jej postawione:
Pani Agnieszka Rylik potwierdza, że znane są jej osoby występujące w programie, jednakoż zarzuty wobec niej stawiane nie znajdują pełnego pokrycia z rzeczywistością, a wiele faktów zostało przez te osoby ukrytych […]. W związku ze swoją trudną sytuacją otrzymywała pomoc od osób trzecich, w tym również w części – od trzech z czterech Pań występujących w programie, którą uczciwie odda i ureguluje, gdy tylko będzie mogła stanąć na nogi – dosłownie i w przenośni — czytamy w oświadczeniu Agnieszki Rylik.
Ależ Danuta Martyniuk się wylaszczyła! Spójrzcie na jej zgrabne nóżki
Konflikt u Beckhamów! Wyszło na jaw, że dziewczyna Romea spotykała się z jego bratem
W dalszej części oświadczenia możemy wyczytać, że Agnieszka Rylik miała być szantażowana przez panią Annę, która oskarżyła ją o niezwrócenie długu. Według pełnomocnika dziennikarka chciała zwrócić całość długu i podpisać odpowiedni dokument, ale kobiety zaproponowały jej, żeby podpisała inne dwa dokumenty, które jej zdaniem były nieprawdziwe:
“W pewnym momencie Pani Agnieszka chciała uporządkować sprawę z Panią Anną i przygotowała pisemne uznanie długu, Pani Anna odmówiła podpisania dokumentów. Wtedy to Pani Anna, działając prawdopodobnie w porozumieniu z Paniami Elizą i Magdaleną usiłowała przymusić Panią Agnieszkę Rylik, grożąc jej udaniem się do mediów, do podpisania dwóch umów poświadczających nieprawdę. Umowy obejmowały wszystkie trzy Panie – Elizę, Magdalenę i Annę. W pierwszej umowie Pani Agnieszka Rylik miała przejąć na siebie spłatę ogromnej kwoty, której w takiej wysokości nigdy od tych Pań nie otrzymała. W drugiej umowie miała skłamać, że Panie zapłaciły jej 85 000 zł i za to miała oddać im swój samochód (wart wówczas około 130 000 zł). Pani Agnieszka nie dała się groźbom” — podsumowano w dokumencie.



![]()
Usually I do not read article on blogs however I would like to say that this writeup very compelled me to take a look at and do it Your writing style has been amazed me Thank you very nice article
Ive read several just right stuff here Certainly price bookmarking for revisiting I wonder how a lot effort you place to create this kind of great informative website
Thanks I have just been looking for information about this subject for a long time and yours is the best Ive discovered till now However what in regards to the bottom line Are you certain in regards to the supply
I was recommended this website by my cousin I am not sure whether this post is written by him as nobody else know such detailed about my trouble You are amazing Thanks