Po kilku tygodniach spekulacji i domysłów Agnieszka Włodarczyk obwieściła światu, że w jej życiu szykują się zmiany. Aktorka i jej partner, Rober Karaś, spodziewają się narodzin swojego pierwszego dziecka. Włodarczyk przez kilka tygodni ukrywała fakt, że jest w ciąży, ale od momentu ogłoszenia tej nowiny, coraz częściej mówi o ciąży.

Agnieszka Włodarczyk o ciążowych zachciankach. „A co ja sobie będę żałować”

Agnieszka Włodarczyk o ciąży

Aktorka, odpowiadając na pytania internautów zdradziła, jak się czuje. Przyznała, że nie może narzekać, bo bardzo dobrze znosi ciążę i to od samego początku. Nawet nie miała porannych mdłości.

Odpowiadając na wasze pytania – czuję się wyśmienicie. Od początku ciąży do teraz. I mam nadzieję, że już tak zostanie, chociaż ostatnio łupie mnie trochę w krzyżu. Także nie wiem, co to poranne mdłości ani żadne mdłości, energii mam za dwóch. Wszystko mi się chce i wszystko mnie cieszy – wyznała.

Włodarczyk dodała też, że być może na jej dobre samopoczucie wpłynęło to, że pierwsze miesiące ciąży spędziła na jednej z wysp w Indonezji. Wyjaśniła też, dlaczego wraz z partnerem postanowili wrócić do Polski. W sieci nie brakowało informacji, że to ze względu na jej stan, ale okazuje się, że wcale tak nie było.

Miałam ogromne szczęście, że pierwszy trymestr spędziłam na wyspie oddychając świeżym powietrzem bez ograniczeń, jedząc owoce prosto z drzewa i jeżdżąc na rowerze. Myślę, że lepszego początku ciąży nie mogłam sobie wymarzyć. Bylibyśmy tam dłużej, gdyby nie zobowiązania zawodowe moje i Roberta. Nie, nie wróciliśmy stamtąd ze względu na jakiekolwiek problemy zdrowotne – wyjaśniła.

ZOBACZ TEŻ:

Agnieszka Włodarczyk pokazała efekty ciążowej sesji. Błysnęła biustem

Agnieszka Włodarczyk urządza dom. Pokazała stylowy przedpokój