Alicja Bachleda-Curuś jeszcze w Polsce. Nie do wiary, gdzie zabrała syna Henryka
Choć jej życie toczy codzienne toczy się w Stanach Zjednoczonych, to Alicja Bachleda-Curuś zabrała syna do Polski. Cel ich wspólnej podróży może zaskakiwać.
Historia związki Alicji Bachledy-Curuś z Piotrem Woźniakiem Starakiem
Alicja Bachleda-Curuś jest rozpoznawalna zarówno w Polsce, jak i za granicą, w Stanach Zjednoczonych – karierę aktorską robiła bowiem w obu krajach. W jej życiu prywatnym nie brakowało głośnych związków, które wzbudzały zainteresowanie mediów – w latach 2003-2005 była związana ze znanym producentem filmowym, Piotrem Woźniakiem Starakiem.
W listopadzie 2008 związała się ze znanym aktorem – Colinem Farrellem. Owocem ich związku jest syn – urodzony rok później Henryk Tadeusz. Para rozstała się jednak na początku 2011 roku, od tej pory dzieląc się wspólną opieką nad synem.
Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell wspólnie wychowują syna
Mimo rozstania para zgodnie dzieli się wspólną opieką nad synem i utrzymują między sobą poprawne relacje. Bywali nawet widywani wspólnie z Henrykiem, co pokazuje że potrafią ze sobą współpracować dla dobra dziecka.
Henryk od dawna wzbudza zainteresowanie mediów. Aktorka nigdy nie ukrywała, że zależy jej na tym, by jej syn znał swoje korzenie, przybliżając mu polską kulturę, historię i język – jednak nigdy nie udało mu się nauczyć języka polskiego – na co dzień posługuje się językiem angielskim.
Mimo że zależało mi bardzo, żeby mówił głównie po polsku, język angielski przychodził mu łatwiej, słyszał go wokół, a ja z kolei chciałam się móc z nim jak najszybciej porozumieć. Poszłam na kompromis – przyznała.
Alicja Bachleda-Curuś zabrała syna do Krakowa
Colinem Farrell od kilku lat bardzo chętnie zabiera syna na wielkie branżowe wydarzenia – głośnym echem w mediach odbił się chociażby ich wspólny udział w ceremonii rozdania Oscarów w 2023 czy zeszłoroczne pojawienie się na nowojorskiej premierze serialu HBO “Pingwin”, w którym to Colin zagrał główną rolę.
Tymczasem tym razem to Alicja Bachleda-Curuś zaskoczyła wszystkich – aktorka pojawiła się w Polsce i wspólnie z Henrykiem odwiedzili jedno z najbardziej znanych miejsc w Krakowie – Bazylikę Mariacką. Dla fanów był to wyraźny sygnał – aktorka pomimo wielu lat poza granicami kraju nie zapomina o korzeniach swoich i swojego syna, chętnie pokazując mu polską kulturę i historię.







Wystarczyło, zeby mówiła do syna po polsku od urodzenia.
Nie na kompromis a łatwiznę. Ja te tak zrobiłam – moje dzieci praktycznie nie mówią pompowali za granicą i nie jest mi z tym dobrze…