Ania Wendzikowska w kolejnej podróży z córkami. Zdradziła czy ktoś jej pomaga!
Anna Wendzikowska jest znaną dziennikarką i od lat pracuje w “Dzień Dobry TVN”.
Prywatnie jest też bardzo zapaloną podróżniczką i ma na swoim koncie wiele egzotycznych wyjazdów, na które chętnie zabiera swoje dwie córeczki – Kornelię i Antosię. W grudniu zabrała dziewczynki do Laponii, by poznały prawdziwego Świętego Mikołaja.
Teraz z kolei cała trójka uciekła na tropikalną, karaibską wyspę Antiguę, z której możemy podziwiać pocztówkowo piękne zdjęcia z wyjazdu na Instagramie Anny. Fani coraz częściej zadają sobie pytanie czy Anna Wendzikowska ma jakąś pomoc na wyjeździe w opiece nad dziewczynkami lub w organizowaniu kolejnych eskapad. W końcu dziennikarka postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i odpowiedziała na kilka pytań!
Ania Wendzikowska sama z dziećmi w LAPONII. Zdradza jeden minus wyjazdu
Ania Wendzikowska w kolejnej podróży z córkami. Zdradziła czy ktoś jej pomaga!
W najnowszym Q&A Anna Wendzikowska postanowiła dać swoim fanom szansę na zadanie dowolnych pytań. Oczywiście pierwsze, które się pojawiły dotyczyły jej wyjazdów – na pierwszy ogień poszło pytanie, czy razem z nimi jeździ niania, by pomóc w opiece nad córeczkami, jednak jak się okazało egzotyczne wakacje mama i córki spędzają tylko we własnym gronie.

Potem pojawiły się pytania o organizację wyjazdów i ku zaskoczeniu wszystkich Anna wyznała, że wszystko organizuje i planuje całkiem sama:
Zawsze sama, używam w sumie dwóch “narzędzi”: Skyscanner plus booking.com. Do tego rekomendacje w necie, ale w żadnym szczególnym miejscu, po prostu googluje i sprawdzam różne kombinacje lot+hotel
Wszystkiego szukałam sama, wybierając najlepszą kombinację fajnego hotelu i w miarę krótkiego lotu. Sprawdzałam Karaiby, bo moim zdaniem mają w miarę łatwy dostęp w Covidzie. Najpierw myślałam o Barbados, ale nie podobały mi się hotele. Potem patrzyłam na Turks i Caicos i Saint Kitts i Navis, ale były loty tylko 30godzin+ a na Antiguę znalazłam dobre połączenie przez Londyn, bo to część Commonwealth


Dodała, że od czasu do czasu “idzie na żywioł” i dopiero na miejscu dopina niektóre potrzebne rzeczy. Jeden z internautów zapytał też czy na wyjeździe przemieszcza się taksówkami czy autem:
A różnie. Tutaj akurat wzięłam auto, bo gotuję w domu dla dziewczyn, więc chce być mobilna, żeby móc w każdej chwili pojechać do sklepu, restauracji itp. Ale generalnie zawsze trochę idę na żywioł. Nie planuję. Na miejscu oceniam, jakie rozwiązanie będzie najlepsze.

Oczywiście przy częstym podróżowaniu nabiera się wprawy w organizowaniu kolejnych wyjazdów, ale nadal zaplanowanie wszystkiego od zera i dopięcie na ostatni guzik jest godne podziwu!
Internauci się zastanawiali, kto robi fotki Annie Wendzikowskiej na wakacjach. Teraz ODPOWIADA




Gdybym miała możliwości to też bym tak robiła. Plus za to że jest z dziewczynami i się nie zostawia dzieci tylko opiekuje się nimi. A samodzielność to jest zaleta a nie wada.
Tak,Jasne sama, a fotki z dachu robi ktora z corek?
Fajna jest taka samodzielność. Ja się jednak trochę boję, ale też nie mam dużych funduszy i muszę każdy grosik wyliczyć. Pani Ania ma dobrą pracę, z elastycznym grafikiem więc dlaczego miałaby nie korzystać? Co zobaczy, to jej! Gorzej jak dziewczynki będą w wieku szkolnym, ale w sumie to też są wolne ferie, wakacje, przerwy świąteczne, długie weekendy. Da się to spiąć. W każdym razie pozytywnie zazdroszczę!
Kurcze tylko jaki chłop by to wytrzymał, jej ciągle nie ma.
Wrocila tylko do Polski po nowe cycki.
No i super.Ja podziwiam samodzielność a przede wszystkim asertywność.Powodzenia.