Anna Cieślak szczerze o Edwardzie Miszczaku: “Jest mi w stanie dużo szybciej ponazywać pewne rzeczy”

Warszawa, 07.03.2023, Premiera filmu Zadra w reż. Grzegorza Mołdy, produkcja Telewizja Polsat,,Image: 761098441, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Radosław NAWROCKI / Forum Warszawa, 07.03.2023, Premiera filmu Zadra w reż. Grzegorza Mołdy, produkcja Telewizja Polsat,,Image: 761098441, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Radosław NAWROCKI / Forum

Anna Cieślak rzadko udziela wywiadów, ale z racji ostatnich głośnych produkcji dla TVN-u zrobiła wyjątek. Aktorka zagrała Monikę w serialu “Szadź” oraz wzięła udział w programie “Mój agent”.

Starszy o 25 lat Miszczak czeka na ukochaną Annę. “Wierny mąż” na schodach teatru

Anna Cieślak o karierze i Edwardzie Miszczaku

Prowadząca wywiad na początku wywiadu przypomniała kinowy hit z jej udziałem “Dlaczego Nie!”, dzięki któremu zyskała ogromną popularność. Jednak zamiast pojawiać się w kolejnych produkcjach zniknęła z ekranu. Dlaczego?

Dwie rzeczy się wydarzyły, po pierwsze wcześnie zaczęłam dużo pracować i grać główne role w dużych projektach: w filmach, serialach… i zaczęto ode mnie wymagać takich rzeczy, na które nie byłam gotowa. Promocja tych wydarzeń zajmowała mi więcej czasu niż udział w tworzeniu projektu i to trochę nie był mój świat. Musiałam się do tego uzbroić, zastanowić, dlaczego tak to funkcjonuje. Uciekłam do Krakowa, do teatru, gdzie mam spokój, żeby popracować nad postacią – zdradza aktorka.

Miszczak szczerze o związku z młodszą o 25 lat Anną Cieślak. „Kiedyś nie miałem najlepszego zdania”

Ostatnio znów było głośno o Annie Cieślak za sprawą małżeństwa z Edwardem Miszczakiem. Jak do medialnego szumu podchodzi aktorka?

Na początku starasz się z tym zmierzyć. Potem okazuje się, że to nie jest tak, że kogoś interesuje twoja prawda. Ktoś chce zbudować sensację. (…) Zaczęłam się tym denerwować, a potem stwierdziłam, że to nie ma kompletnie sensu. Jestem osobą publiczną. (…) W swoim życiu staram się nie opowiadać o życiu prywatnym, bo nie po to wybrałam tę drogę. (…) Chciałabym opowiadać o historii, którą opowiadam, o postaci, którą tworzę, a nie o tym, co jem, w co się ubieram, nie jestem influencerką, nie “crossuje” się z różnymi sklepami, kosmetykami, po to, żeby pokazać, co jest dobre. Nie dzielę się tym ze światem, dlatego, że tak postanowiłam, taką drogę wybrałam i albo komuś się to podoba, albo nie – kwituje Cieśla.

Premiera spektaklu „Czego nie widać”. Aldona Orman po operacji tętniaka, Anna Cieślak i Edward Miszczak

Na koniec dziennikarka zapytała, w jakim miejscu jest teraz. Aktorka zaskoczyła, otwierając się na temat męża, Edwarda Miszczaka:

Myślę, że jestem w zgodzie ze sobą, gdzie nigdzie nie musze biec, za niczym nie tęsknię, nadal mam w sobie ambicje i potrzebę kreacji, ale już nie pędzę. W życiu aktora jest tak, że jak się zbliża premiera to ten system funkcjonuje cały czas tak samo: przychodzisz przez 2 tygodnie na hale, gdzie pracujesz po 12 godzin dziennie, zapominasz o życiu, bo nie masz na nie czasu. Zaczynasz pracę o godzinie 6 rano i wychodzisz o godzinie 20, a są inne sprawy: zapłacić rachunki, zrobić zakupy, pójść do lekarza i potem ten intensywny system pracy kończy się i zostaje życie. Wszyscy nie wiedzą, co mają ze sobą zrobić, jesteśmy jak dzieci chodzące we mgle, bo przecież 12 godzin dziennie pracowaliśmy przez ostatnie 2 miesiące i wtedy trzeba szybko przestawić głowę: skończył się projekt i musisz wrócić na ziemię i zająć się normalnymi rzeczami – tłumaczy.

Anna Cieślak otwiera się na temat Edwarda Miszczaka

Przyznaje, że w tym wszystkim dostaje ogromne wsparcie od męża, Edwarda Miszczaka:

Cieszę się, że mam przy boku mojego kochanego męża, który jest mi w stanie dużo szybciej ponazywać pewne rzeczy, niż ja z racji doświadczenia, wieku i umiejętności widzenia pewnych spraw, bo myślę, że jest w tym bardzo trafny. Zdecydowanie we dwójkę lepiej się to przeżywa – wyznaje Cieśla.

Cały wywiad można zobaczyć TUTAJ!

Anna Cieślak Fot. Podlewski/AKPA
Edward Miszczak, Anna Cieślak Fot. Podlewski/AKPA
 
31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co by nie mówiła zdjęcie on w zamałej swiecącej od brudu kurtce zdradza wszystko.

Do tych, co piszą, że nie szanują takiego związku:
A związek, gdy małżeństwo jest w podobnym wieku, lecz on z piwskiem przed telewizorem, zero obowiązków, wszystko na kobiecie, słowo “miłość” w co drugim zdaniu, to już sielanka, życie jak w bajce…
Na szczęście mamy prawo wyboru i nie musimy podporządkowywać się poglądom innych.

Zdjecie na środku wiele mówi o ich “związku ” ? Bo słowo milosc tu nie istnieje . Cóz takie są kobiety w dzisiejszym świecie … oczywiście nie wszystkie

niedobrze mi, na starego lewaka. ona śliczna i wybrała wygodę,u boku bleeee starucha. nie szanuję takich osob. zal mi ich

Taka fajna babka

Czyli dziadzio Edzio nie cierpi jeszcze z powodu demencji. No to wspaniale Aniu. Masz jeszcze jakieś 5-7 lat takiego beztroskiego życia. Potem zacznie się powolne odchodzenie dziadzia.

A co Was wszystkich obchodzi ich życie,jej wybory.
Jest powiedzenie … co chatka to zagadka i tak jest pewnie w większości przypadkow.

Nie oszukujmy się kocha jego portfel, znajomości…Nie wiem jak można się tak obedrzeć z godności i związać z kolesiem, który jest jedną nogą na drugim świecie. Nie jest atrakcyjny, nie jest zbyt inteligentny…obrzydliwe

Jest pani bardzo piękna, pozdrawiam.

ona nie jest za madra, ale mloda i w miare ladna, choc bez przedasy, a on to wykorzystal, pogon za utracona mlodoscia moze byc bardzo silna potrzebą, ona spelnia zupelnie inne jego potrzeby niz by chciala, to moglaby byc kazda inna w miare rozgarnieta dzieczyna, pewnie sobie zrobil research

masz oczywiście na boku kogoś kto spełnia twoje fantazje erotyczne bo nie wierzę że uprawiając sex z dziadkiem Miszczakiem czujesz przyjemność /o ile w ogóle uprawiasz z nim sex/. najgorsze że to będzie coraz gorzej ,twoja frustracja i złość będzie narastać z czasem, będziesz czuła coraz większą niechęć a w końcu odrazę !!! pieniądze nigdy nie zastąpią rozkoszy życia !!!

Wszystkiego najlepszego Pani Aniu.Pani życie,Pani wybór.Ważne,żeby była Pani szczęśliwa

podobno karły maja wielkie p…….y wiec może to jest jego zaletą

Smutne

Ale w ludziach jest dużo zawiści. Coś strasznego, że obcy ludzie komentują wybory innych. Dla odmiany, ja życzę Pani Ani wszystkiego najlepszego w życiu osobistym i zawodowym. Bardzo szanuję to, że w całym tym zwariowanym show-biznesie pozostaje niezmiennie sobą i nie próbuje z siebie zrobić produktu, tylko wybrała aktorstwo i w tym kierunku się realizuje. Chętnie zobaczę ją na deskach teatru.🙂

Ochyda oblech baba

Rozumiem, że można ogarnąć jakiegoś starca z forsą ale są granice przyzwoitości. Ta laska jest bardzo zdesperowana albo bardzo zboczona.