Anne Hatheway zapomniała spojrzeć w lustro? (FOTO)
Anne Hatheway należy do aktorek, które dbają o swoje ciało. Siłownia i zdrowe odżywianie to stałe punkty w jej codziennej diecie. Najwyraźniej nawał obowiązków w domu i na planie przekłada się na dbałość o własny wygląd zewnętrzny.
Wczoraj Hatheway została przyłapana podczas wypadu po kawę i drobne zakupy. Jej strój nie pomógł jej jednak pozostać niezauważoną. Anne miała na sobie sweter, sportowy dres i japonki. Choć całość wyglądała dość komicznie, to uśmiech pięknej gwiazdy zrekompensował zabawny look.
Widać, że aktorka podchodzi do życia z dużym dystansem i nie musi spędzić doby u fryzjera, by wyskoczyć na kawę. Poza tym jak mówi stare przysłowie – ładnemu we wszystkim ładnie.




hahahahaha, przeginacie pałę. szukajcie lepszych dramatów bo sweter, dresy i klapki to jeszcze nie tragedia wszech czasów. pozdrawiam “redaktorów”, wasza praca musi być tragiczna. już wolę sprzątać kible w tesco niż siedzieć przed komputerem i wypisywać takie bzdury.
gość, 19-04-13, 19:57 napisał(a):czy tylko ja widzę jakie to złośliwe i fałszywe babsko?ja też 🙂 dodatkowo jest strasznie irytująca
jestem za ojjj cudna
Ja bym chciała tak wygladać cudo dajcie spokój źle dla nas ojj piekna
czy tylko ja widzę jakie to złośliwe i fałszywe babsko?
W Polsce niestety nikt niczego nie pochwali, bo tu sami debile i wieśniacy.
“całość wyglądała komicznie”???gdyby Anne przeczytała ten koment kozaka ,pewnie pomyślałaby,że to jakiś kraj dziwolągów
wyglada normalnie i jest brzydka. nie u miecie pisać tych artykulików.
Wygląda fajnie. Ma zwykły dres i sweterek. Nie musi zawsze wyglądać jak gwiazda. Każdy ma prawo do prywatności. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że każdemu we wszystkim ładnie
Do fytzjera może nie chodzic, ale chirurga to powinna odwiedzic żeby jej gębusie zaszył bo jak sie śmieje to od ucha do ucha. I to dosłownie :)))))
gość, 19-04-13, 14:15 napisał(a):Nie mieszkam w PL juz 11 lat, ale prawda jest taka, ze miedy szykujemy sie do odwiedzin, zaczyna sie szal sklepowy, zeby po prostu nie byc pokazanym palcem. Na codzien wydaje mi sie, ze wygladam ok, ale w PL i tak zawsze czuje, ze trzeba jeszcze lepiej, jeszcze bardziej sie przylozyc. Okropienstwo te wybiegi modowe po bulki do osiedlowegi sjlepu. Kiedy ci lidzie w PL odpuszcza…Dlatego też wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi, że opuściłaś PL i już nie musisz przechodzić męczarni stojąc przy kasie osiedlowego sklepu. Krzyżyk na drogę i postaraj się długo nie wracać. A pro po ja 14 lat mieszkałam poza Polską ale zawsze i wszędzie się nią czułam i nie podniecałam się zachodnim stylem życia podkreślając prowincjonalny styl życia Polaków bo to jest ŻAŁOSNE!!
ładnemu??? dla mnie aseks!!
dobrze pisze ktos ponizej. Osobiscie, to nie rozumiem czepiania sie takich fotek.Ze niby ona ma ciagle chodzic ubrana jak na gale Oscarow? Niektorzy chyba popadaja w paranoje, albo brak im tematow na KOzaku 😉
gość, 19-04-13, 14:15 napisał(a):Nie mieszkam w PL juz 11 lat, ale prawda jest taka, ze miedy szykujemy sie do odwiedzin, zaczyna sie szal sklepowy, zeby po prostu nie byc pokazanym palcem. Na codzien wydaje mi sie, ze wygladam ok, ale w PL i tak zawsze czuje, ze trzeba jeszcze lepiej, jeszcze bardziej sie przylozyc. Okropienstwo te wybiegi modowe po bulki do osiedlowegi sjlepu. Kiedy ci lidzie w PL odpuszcza…Ja tez nie mieszkam w Polsce. Do pracy chodze elegancko, gdy wychodze, tez ale jak mam wolne i ide z psem na spacer po parku to ubieram dres, jak pada to kalosze i nie maluje sie. W Polsce tak jest, ze zanim lalunia wyskoczy ze smieciami to przedtem godzina malowania i szykowanania sie. A smiesznie wyglada, gdy po sniegu i lodzie “idzie” w szpilkach. A w Ameryce wyskakuje sie po kawe bo kto ma dobry, warty kilkadziesiat setek dolarow automat w domu. Kawa taniutka i bardzo smaczna. To tak dla tych, co nie “rozumieja wyskoku po kawe”…
chyba hathaway :3
Nie mieszkam w PL juz 11 lat, ale prawda jest taka, ze miedy szykujemy sie do odwiedzin, zaczyna sie szal sklepowy, zeby po prostu nie byc pokazanym palcem. Na codzien wydaje mi sie, ze wygladam ok, ale w PL i tak zawsze czuje, ze trzeba jeszcze lepiej, jeszcze bardziej sie przylozyc. Okropienstwo te wybiegi modowe po bulki do osiedlowegi sjlepu. Kiedy ci lidzie w PL odpuszcza…
Tez kiedys nie lubilam kawy i to bardzo,w sumie rozpuszczalnej nie lubię ale dobrze zrobiona kawa i przedewszystkim dobra gatunkowo jest pyszna,obowiązkowo z pianka i gorącym mlekiem 🙂
gość, 19-04-13, 12:49 napisał(a):Typowo polskie myslenie: z domu można wyjść tylko w sukni oscarowej. Jak w Polsce wyjdziesz w dresie na ulice, to Cie od razu palcem pokażą. Co za kraj, co za mentalnosc… Taaaa… A później takie damy stroją się na spacer z psem dookoła bloku:P i po bułeczki do osiedlowego albo żeby wynieść śmieci:P
Typowo polskie myslenie: z domu można wyjść tylko w sukni oscarowej. Jak w Polsce wyjdziesz w dresie na ulice, to Cie od razu palcem pokażą. Co za kraj, co za mentalnosc…
w końcu się wyluzowała, no i super, tylko na zdrowie jej to wyjdzie 😉
Ja nie cierpię kawy, niezależnie od tego jak dobra gatunkowo jest. Zdarza mi się wypić ze dwa razy w roku, jak mi się strasznie spać chce, a położyć się nie mogę. Za to uwielbiam zieloną herbatę i piję ją litrami, ale nie to siano w torebkach, tylko prawdziwą w liściach, kupowaną na wagę.
Szczerze ja tez codziennie wychodzę na kawę ale nie zeby sie pokazać,zwyczajnie za rogiem mam świetna portugalska kawiarenke gdzie kawa smakuje wyśmienicie..nie rozumiem ze ktos uważa to za cos dziwnego..moze w Polsce to duzy wydatek ale w Londynie 2,50
Ja wlasnie siedzę w kawiarni i popijam gorąca kawę<3
Moim zdaniem lepiej wyjść do ludzi wlasnie i posiedzieć w kawiarni niz pić kawę w domowym zaciszu ale kazdy lubi co innego
to nic w porównaniu do zarobkow
gość, 19-04-13, 10:20 napisał(a):gość, 19-04-13, 10:10 napisał(a):nie rozumiem tego rytualu w stanach “wychodzenia na kawę” tak trudno zrobić sobie w domu? rozumiem jak ktos biegnie do pracy, uczelni itd to niech lapie kubek, ale specjalnie wyjsc na kawe, zeby sie tylko pokazac? nie lepiej w domowym zaciszu? a potem sie gwiazdy czepiaja, ze wszedzie sa paparazziMoże nie umie sobie zrobić takiej dobrej, jak robią w kawiarni na rogu. Albo umie, ale zajęłoby jej to 2 razy więcej czasu niż wyjście po nią. A może ta którą kupuje to jej ulubiona. Nie wiem co w tym dziwnego.ktoś mi mówił, że w stanach kawa jest bardzo tania. na tyle, że nie opłaca się robić w domu. zresztą to w sumie pretekst żeby wyjść. jakbym miała kawiarnie blisko to bym też piła. a tak nie chce kupowac ekspresu, martwić się o ziarna, czyścić tego. a rozpuszczalnej nie lubię.
gość, 19-04-13, 10:18 napisał(a):Nie wiedziałam, że siłownia może być punktem w jakiejkolwiek diecie, ale miło wiedzieć, że redaktorki kozaczka spożywają np. kawałek orbitreka na śniadanie.Hahaha, lubię to 🙂
gość, 19-04-13, 09:41 napisał(a):jeny normalnie wygląda. Ma się po kawę stroić w suknie Chanel? O_opomiędzy rozcignietym spranym dresem a suknia chanel jest jeszcze pare kreacji fajnych do zalozenia na codzien, chocby inne spodnie od dresu, tenisowki jakis fajny podkoszulek al;bo bokserka i bluza luźna, moza zajebiscie wygladac nawet w dresie, tylko trzeba umiec a to juz zupelnie inn sprawa
gość, 19-04-13, 10:20 napisał(a):gość, 19-04-13, 10:10 napisał(a):nie rozumiem tego rytualu w stanach “wychodzenia na kawę” tak trudno zrobić sobie w domu? rozumiem jak ktos biegnie do pracy, uczelni itd to niech lapie kubek, ale specjalnie wyjsc na kawe, zeby sie tylko pokazac? nie lepiej w domowym zaciszu? a potem sie gwiazdy czepiaja, ze wszedzie sa paparazziMoże nie umie sobie zrobić takiej dobrej, jak robią w kawiarni na rogu. Albo umie, ale zajęłoby jej to 2 razy więcej czasu niż wyjście po nią. A może ta którą kupuje to jej ulubiona. Nie wiem co w tym dziwnego.W naszym fantastycznym kraju gdzie zarabia się 1500 na rękę, kawa za 10-15zł jest kosmicznym wydatkiem. Dlatego dziewuszki lansują się pijąc w starbaksie. W Stanach to podrzędna kawiarnia sieciowa, gdzie kawa kosztuje grosze w porównaniu z pensją. Niestety nadal jesteśmy 100 lat za murzynami w tej kwestii. Gdybym tam mieszkała też bym latała codziennie po kawę, bo czemu nie. Ale tu w polsce mogę sobie na nią pozwolić od wielkiego święta. Niestety…
hhahaha marne to staranie, po oscarach wszyscy ja znienawidzili. Zaden glupawy dres tego nie zmieni. Dostała to co chciała, ale za jaką cenę… Ja do konca ja zapamietam jako pazerną hipokrytkę, pokazała swoją prawdziwą naturę..
jeny normalnie wygląda. Ma się po kawę stroić w suknie Chanel? O_o
gość, 19-04-13, 10:10 napisał(a):nie rozumiem tego rytualu w stanach “wychodzenia na kawę” tak trudno zrobić sobie w domu? rozumiem jak ktos biegnie do pracy, uczelni itd to niech lapie kubek, ale specjalnie wyjsc na kawe, zeby sie tylko pokazac? nie lepiej w domowym zaciszu? a potem sie gwiazdy czepiaja, ze wszedzie sa paparazziMoże nie umie sobie zrobić takiej dobrej, jak robią w kawiarni na rogu. Albo umie, ale zajęłoby jej to 2 razy więcej czasu niż wyjście po nią. A może ta którą kupuje to jej ulubiona. Nie wiem co w tym dziwnego.
Nie wiedziałam, że siłownia może być punktem w jakiejkolwiek diecie, ale miło wiedzieć, że redaktorki kozaczka spożywają np. kawałek orbitreka na śniadanie.
nie rozumiem tego rytualu w stanach “wychodzenia na kawę” tak trudno zrobić sobie w domu? rozumiem jak ktos biegnie do pracy, uczelni itd to niech lapie kubek, ale specjalnie wyjsc na kawe, zeby sie tylko pokazac? nie lepiej w domowym zaciszu? a potem sie gwiazdy czepiaja, ze wszedzie sa paparazzi
specjalnie to robi, zeby ludzie zaczeli ja znowu lubic, glupie wypady w dresie i udawanie, ze jest normalna i potrafi smiac sie z siebie. Akurat!!! pokazala juz swoje prawdziwe obliczne tuz przed oscarami, ale moze znowu zamydli ludziom oczy
Po prostu ociepla swój wizerunek nadszarpnięty tą kampanią oscarową – przed nami PR-owska faza pt. Anne zwykła, skromna, uśmiechęta kobieta