Biel i Timberlake pochwalili się synkiem! (FOTO)
Gdy gwiazdorskiej parze rodzi się dziecko mogą oni: a) sprzedać jego zdjęcie za grube miliony, b) czekać aż zrobi to za nich paparazzi i ustawi się do końca życia, c) opublikować fotkę na instagramie czy własnej stronie. Jessica Biel (33 l.) i Justin Timberlake (34 l.) swoje zdjęcia ślubne natychmiast sprzedali magazynowi People, dlatego wielu obstawiało, że ich synek, Silas, który przyszedł na świat 9 kwietnia, również pozna się ze światem poprzez kolorowe magazyny.
Rodzice jednak postanowili nie zarabiać na swoim dziecku, nie chcieli też budować niepotrzebnego napięcia wokół jego osóbki i pośpieszyli się z publikacja jego pierwszego zdjęcia. Pojawiło się ono na instagramie Justina. Musimy przyznać, że Silas jest słodki, a jego mama prezentuje się promienie.
Wiecie, że Jess “za urodzenie syna Justinowi” dostała od niego naszyjnik i kolczyki warte 90 tysięcy dolarów?
Wracając do małego Silasa, Hollywood jest większe o jednego przystojniaka?




A niech im się wiedzie! 🙂
pierdzę pieczywem
śliczny chłopczyk. O jej ciąży tyle sie mówiło, że mam wrażenie, że trwała dwa lata.
Można pokazać dziecko bez sprzedawania gazetom
[b]gość, 20-04-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 09:55 napisał(a):[/b]zgadzam się, faktycznie jest brzydka. idealna cera, śnieżnobiały uśmiech, idealne zęby, zgrabna fuuuu, ble! bo gdzie jej do małej laski z wielkim zadem, nieruchomą twarzą, za to zmieniającą się z dnia na dzień czy tlenioną blondyną z seryjna twarzą i wielkim, sztucznym biustem ;)[/quote]Zwyczajna jest moim zdaniem, a te żarty chyba o Kim Kardashian sa głupie, Kim jest piękna[/quote]no, jak ktoś lubi wielkie zady to faktycznie przepiękna 😉 dla mnie Kim ma bardzo ordynarną urodę, a ta jest po prostu uroczo dziewczęca…[/quote]No z ta Kim to walnelas rzeczywiscie. Ohydna klepma ze zdeformowana sywetka przez gigantyczny zad i na dodatek karakan z luszczyca.
Zazdroszczę im – zarówno maleństwa jak i sytuacji materialnej a raczej poczucia stabilizacji spokoju z tym związanego.
Matki polki… Wy i wasze opowieści.
Podobny do justina
[b]gość, 20-04-15, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 09:55 napisał(a):[/b]zgadzam się, faktycznie jest brzydka. idealna cera, śnieżnobiały uśmiech, idealne zęby, zgrabna fuuuu, ble! bo gdzie jej do małej laski z wielkim zadem, nieruchomą twarzą, za to zmieniającą się z dnia na dzień czy tlenioną blondyną z seryjna twarzą i wielkim, sztucznym biustem ;)[/quote]Zwyczajna jest moim zdaniem, a te żarty chyba o Kim Kardashian sa głupie, Kim jest piękna[/quote]no, jak ktoś lubi wielkie zady to faktycznie przepiękna 😉 dla mnie Kim ma bardzo ordynarną urodę, a ta jest po prostu uroczo dziewczęca…
Dziecko dzieckiem a ja bym chciała kolejną płytę i trasę koncertową Justina. 🙂 A tak poważnie – to niech im się wiedzie i układa jak najlepiej.
Mają dobre geny, więc niech się rozmnażają licznie… 😉
Słodki a świeżo upieczoną mama wygląda slicznie. W ogóle Jessica bardzo ladnie wyglada bez makijażu prawie nic sie nie różnic z makijazem
Normalni – nie robili medialnego cyrku ani z ciąży ani teraz z dziecka.
[b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]Co za idiotka to napisała ,dla ciebie chyba dziecko nawet jest koszmarem ,potrzebny ci psycholog kobieto szczysz pod siebie,srasz i masz pipe opłakaną chyba była prostytutka
Jak dla mnie – Silas jest podobny do Justina. :)))
[b]gość, 20-04-15, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]Co za idiotka to napisała ,dla ciebie chyba dziecko nawet jest koszmarem ,potrzebny ci psycholog kobieto szczysz pod siebie,srasz i masz pipe opłakaną chyba była prostytutka[/quote]tirówka pewnie haha
[b]gość, 20-04-15, 20:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:36 napisał(a):[/bA ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]TY JESTES PSYCHICZNA!!!!!!!!JA RODZIŁAM NATURALNIE ,NIE MAM POPKI W OPŁAKANYM W STANIE JEST TAKA JAK PRZED PORODEM!!!!I TO NIE BYŁ DLA MNIE KOSZMAR ALE COŚ CUDOWNEGO!!!!LECZ SIĘ DEBILKO!!![/quote]*PIPKI[/quote]zgadzam się ,ja też miałam naturalny poród i nie był dla mnie koszmarem,co za pusta idiotka napisała ten komentarz!Cesarka to nie poród to operacja!!!!Puste głupie babsko co nie wie co to prawdziwy poród,gdy wyjdzie z ciebie dziecko zapominasz o całym bólu tępa suko[/quote]I to powiedziała matka Polka, Brawo[/quote]Mam nadzieje ze takiej- to dzieci odbiorą[/quote]za co mają dzieci odebrac za prawdę do debila lecz się terlikowska mendo haa
Same czuby tutaj
Napiszcie jeszcze gdzie macie spust do buzi na tyłek czy cycki hahahaha
[b]gość, 20-04-15, 21:06 napisał(a):[/b]Napiszcie jeszcze gdzie macie spust do buzi na tyłek czy cycki hahahahaNo co Ty? 😉 To są kulturalne kobiety z klasą – one jedynie opowiadają o wyglądzie i głębokości swoich wagin.
[b]gość, 20-04-15, 20:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:38 napisał(a):[/b]Przestańcie się idiotycznie licytować. Każdy sposób urodzenia dziecka niesie ze sobą ryzyko powikłań. Niech każda kobieta decyduje sama (oczywiście wraz z lekarzem).Zgadzam się.[/quote]Dokładnie. Poza tym aż nieprzyjemnie się czyta te wszystkie wyzwiska i inwektywy. Tematem artykułu jest Timberlake Junior a nie Wasze “wrażenia” z porodówek.
O ja pier…. łahahahahahahahaha pipa w opłakanym stanie,hemoroidy kto to napisał ,no leże i nie wstaje!!!!Ja miałam 2 naturalne porody i uwierz nie mam głębiny hahhaha ,jest tez jak przed porodem,ty pewnie nie rodziłaś masz 15 lat i się naczytałaś głupst,chyba że jestes spasioną krową co ma pipe 25 kg to się nie dziwie żryj wiecej pozdrooo
[b]gość, 20-04-15, 20:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]TY JESTES PSYCHICZNA!!!!!!!!JA RODZIŁAM NATURALNIE ,NIE MAM POPKI W OPŁAKANYM W STANIE JEST TAKA JAK PRZED PORODEM!!!!I TO NIE BYŁ DLA MNIE KOSZMAR ALE COŚ CUDOWNEGO!!!!LECZ SIĘ DEBILKO!!![/quote]*PIPKI[/quote]zgadzam się ,ja też miałam naturalny poród i nie był dla mnie koszmarem,co za pusta idiotka napisała ten komentarz!Cesarka to nie poród to operacja!!!!Puste głupie babsko co nie wie co to prawdziwy poród,gdy wyjdzie z ciebie dziecko zapominasz o całym bólu tępa suko[/quote]I to powiedziała matka Polka, Brawo[/quote]Głupia baba pipka w opłakanym stanie chyba twoja jak cie wyruchaja wieśniaki za stodołą hahahhaah
Justinowi można zazdrościć żony, Jessice męża a małemu rodziców. 😉
Do kobiety co napisała że pipka po porodzie jest w opłakanym stanie….Czy ty jesteś normalna?????Moja pipka jest w super stanie takim jak przed,a że ty jesteś rozjechana bo cię wali kto popadnie i srasz pod siebie to twój problem idiotko!!!
[b]gość, 20-04-15, 20:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]TY JESTES PSYCHICZNA!!!!!!!!JA RODZIŁAM NATURALNIE ,NIE MAM POPKI W OPŁAKANYM W STANIE JEST TAKA JAK PRZED PORODEM!!!!I TO NIE BYŁ DLA MNIE KOSZMAR ALE COŚ CUDOWNEGO!!!!LECZ SIĘ DEBILKO!!![/quote]*PIPKI[/quote]zgadzam się ,ja też miałam naturalny poród i nie był dla mnie koszmarem,co za pusta idiotka napisała ten komentarz!Cesarka to nie poród to operacja!!!!Puste głupie babsko co nie wie co to prawdziwy poród,gdy wyjdzie z ciebie dziecko zapominasz o całym bólu tępa suko[/quote]I to powiedziała matka Polka, Brawo[/quote]Mam nadzieje ze takiej- to dzieci odbiorą
[b]gość, 20-04-15, 20:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]Przestańcie się idiotycznie licytować. Każdy sposób urodzenia dziecka niesie ze sobą ryzyko powikłań. Niech każda kobieta decyduje sama (oczywiście wraz z lekarzem).[/quote]Zgadzam się.[/quote]Jeny, co za wymysly. To wszystko MOZE sie przydarzyc, a nie MUSI. Znam tyle kobiet dzieciatych z moja matka, ciotkami i babkami na czele i zadna nie ma problemu z takimi rzeczami jak ‘kupa nie taka’ ‘moczu nie trzyma’ ‘hemoridy’ naczytacie sie glupot i powtarzacie. Tak jak z palaczami, nie kazdy palacz zachoruje na raka pluc, tak samo nie kazda kobieta, ktora rodzila silami natury ma potem problemy z moczem i itp
[b]gość, 20-04-15, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]Przestańcie się idiotycznie licytować. Każdy sposób urodzenia dziecka niesie ze sobą ryzyko powikłań. Niech każda kobieta decyduje sama (oczywiście wraz z lekarzem).[/quote]Zgadzam się.
Chyba jedna z najnormalniejszych par w tym show biznesowym bałaganie (no dobra…burdelu). 😉
[b]gość, 20-04-15, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]TY JESTES PSYCHICZNA!!!!!!!!JA RODZIŁAM NATURALNIE ,NIE MAM POPKI W OPŁAKANYM W STANIE JEST TAKA JAK PRZED PORODEM!!!!I TO NIE BYŁ DLA MNIE KOSZMAR ALE COŚ CUDOWNEGO!!!!LECZ SIĘ DEBILKO!!![/quote]*PIPKI[/quote]zgadzam się ,ja też miałam naturalny poród i nie był dla mnie koszmarem,co za pusta idiotka napisała ten komentarz!Cesarka to nie poród to operacja!!!!Puste głupie babsko co nie wie co to prawdziwy poród,gdy wyjdzie z ciebie dziecko zapominasz o całym bólu tępa suko
[b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]Jaka znowu trauma? Poród to nie napad z obrażeniami, ale normalny proces. Uśmiech narodzonego dziecka wszystko wynagrodzi. No chyba , ze dla Ciebie traumą był już sam fakt , ze zaszłaś w ciążę i biadoliłaś przez 9 miesięcy jakie to nieszczęście Cię spotkało.Dla takich kobiet, to nawet posiadanie dziecka jest traumą na całe życie.
[b]gość, 20-04-15, 20:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]Przestańcie się idiotycznie licytować. Każdy sposób urodzenia dziecka niesie ze sobą ryzyko powikłań. Niech każda kobieta decyduje sama (oczywiście wraz z lekarzem).[/quote]Zgadzam się.[/quote]Siedze i leje ze śmiechu!Jakie hemoroidy jaka pipka w opłakanym stanie co ty kobiet piszesz???ty rodziłaś??????chyba gówno!!!!!!!ja urodziłam dwoje dzieci i jestem w idealnym stanie,a ty pewnie masz 5 kg podpizdzia hhahahhahahhahahah i piszesz takie bzdury normalna to ty nie jestes na pewno!!!!!!
[b]gość, 20-04-15, 20:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]TY JESTES PSYCHICZNA!!!!!!!!JA RODZIŁAM NATURALNIE ,NIE MAM POPKI W OPŁAKANYM W STANIE JEST TAKA JAK PRZED PORODEM!!!!I TO NIE BYŁ DLA MNIE KOSZMAR ALE COŚ CUDOWNEGO!!!!LECZ SIĘ DEBILKO!!![/quote]*PIPKI[/quote]zgadzam się ,ja też miałam naturalny poród i nie był dla mnie koszmarem,co za pusta idiotka napisała ten komentarz!Cesarka to nie poród to operacja!!!!Puste głupie babsko co nie wie co to prawdziwy poród,gdy wyjdzie z ciebie dziecko zapominasz o całym bólu tępa suko[/quote]I to powiedziała matka Polka, Brawo
[b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]TY JESTES PSYCHICZNA!!!!!!!!JA RODZIŁAM NATURALNIE ,NIE MAM POPKI W OPŁAKANYM W STANIE JEST TAKA JAK PRZED PORODEM!!!!I TO NIE BYŁ DLA MNIE KOSZMAR ALE COŚ CUDOWNEGO!!!!LECZ SIĘ DEBILKO!!!
[b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]Przestańcie się idiotycznie licytować. Każdy sposób urodzenia dziecka niesie ze sobą ryzyko powikłań. Niech każda kobieta decyduje sama (oczywiście wraz z lekarzem).
[b]gość, 20-04-15, 18:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 17:37 napisał(a):[/b]To wszystko zalezy od organizmu.Cc to byla i bol przez miesiąc.Choc blizna szybko niewidoczna. Dla koleżanki cc to bylo 8 dni dyskomfortu. Tak samo sn jedna męczy się potwornie,druga raz dwa i wszyscy szczęśliwy.Kazdy rodzaj porodu boli tylko w innym miejscu i w innym momencie.Nie ma co generalizować.Zgadzam sie, ja mialam cesarke z powodu posladkowego ulozenia corki, dla mnie po cesarce to byl luksus, jak pobyt na urlopie ale dziewczyna obok mnie wyla z bolu. Tak samo moja siostra rodzila SN i poszlo jej gladko, natomiast brata zona wyla na porodowce z bolu. Wszystko zalezy od osoby od tego tez jakie ma odczuwanie bolu.[/quote]Wasze doswiadczenia nikogo tu nie interesuja. Kobieta pokazala dziecko a wy piszecie o swoich doswiadczeniach z porodu. Idzcie na forum dla wszystkowiedzacych matek polek bo tu naprawde malo kogo obchodza wasze przezycia.
[b]gość, 20-04-15, 18:39 napisał(a):[/b]ładne dzieciątko… i mama ;)Tatuś też niczego sobie.
[b]gość, 20-04-15, 20:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.[/quote]TY JESTES PSYCHICZNA!!!!!!!!JA RODZIŁAM NATURALNIE ,NIE MAM POPKI W OPŁAKANYM W STANIE JEST TAKA JAK PRZED PORODEM!!!!I TO NIE BYŁ DLA MNIE KOSZMAR ALE COŚ CUDOWNEGO!!!!LECZ SIĘ DEBILKO!!![/quote]*PIPKI
Zagraniczne GWIAZDY mające miliony na koncie, pokazują swe dzieci bez obawy, a nasze celebrytki ukrywają jakby kosmici mieli je porwać.
[b]gość, 20-04-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie[/quote]Wolalabym miec cieniutka blizne pod linia majtek niz pocieta i pozszywana pipke, ktora do konca zycia bylaby juz w oplakanym stanie. Do tego porod czesto skutkuje do konca zycia problemami z utrzymaniem moczu i hemoroidami. Poza tym po SN nie ukrywajmy sa problemy z kupa jak kobieta popeka po sam tylek itd. Dla mnie bilans jest prosty a kobiety zachwalajace porod SN po prostu chyba chca aby kazda musiala przechodzic koszmar porodu SN i miala niezliczone pamiatki z tym zwiazane z trauma na czele.
jeśli to jest dwutygodniowe niemowlę to ja jestem święty turecki
Fajna rodzinka! 🙂
ładne dzieciątko… i mama 😉
To wszystko zalezy od organizmu.Cc to byla i bol przez miesiąc.Choc blizna szybko niewidoczna. Dla koleżanki cc to bylo 8 dni dyskomfortu. Tak samo sn jedna męczy się potwornie,druga raz dwa i wszyscy szczęśliwy.Kazdy rodzaj porodu boli tylko w innym miejscu i w innym momencie.Nie ma co generalizować.
[b]gość, 20-04-15, 17:37 napisał(a):[/b]To wszystko zalezy od organizmu.Cc to byla i bol przez miesiąc.Choc blizna szybko niewidoczna. Dla koleżanki cc to bylo 8 dni dyskomfortu. Tak samo sn jedna męczy się potwornie,druga raz dwa i wszyscy szczęśliwy.Kazdy rodzaj porodu boli tylko w innym miejscu i w innym momencie.Nie ma co generalizować.Zgadzam sie, ja mialam cesarke z powodu posladkowego ulozenia corki, dla mnie po cesarce to byl luksus, jak pobyt na urlopie ale dziewczyna obok mnie wyla z bolu. Tak samo moja siostra rodzila SN i poszlo jej gladko, natomiast brata zona wyla na porodowce z bolu. Wszystko zalezy od osoby od tego tez jakie ma odczuwanie bolu.
A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra 🙂
[b]gość, 20-04-15, 15:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 08:44 napisał(a):[/b]maluszek słodki(większość dzieci wygląda jak zgniecione żelki), a mama piękna i naturalna:)Po cesarce dzieci nie są zgniecione i stożkogłowe;)[/quote]Cesarka jest gorsza dla kobiety niż poród naturalny :)[/quote]Rozumiem,ze rodzilas i masz porownanie? Ja doskonale znioslam cc,mimo ze bardzo chcialam rodzic naturalnie[/quote]Ja rodzilam naturalnie i mialam cc i zgadzam sie z pierszym komentarzem naturalny porod jest zdecydowanie lepszy.[/quote]Ja tez uwazam ze naturalny, jeszcze gdyby nie nacinali krocza byloby ekstra. Ale i tak duzo szybciej mozna stanac na nogi niz po cesarce[/quote]No nie wiem, ja po cięciu śmigałam wprawdzie zgięta, ale śmigałam a panie po naturalnych były rozprute aż po sam odbyt i ruszać się nie mogły. A po 2 tygodniach brzuch już nic nie bolał.[/quote]mnie po cc brzuch bolał ok. 5 dni i śmigałam a panie po sn nie mogły usiąść na tyłku. w życiu nie chciałabym rodzic sn
[b]gość, 20-04-15, 15:47 napisał(a):[/b]A ja miałam SN i cc i nigdy w zyciu nie będę miec SN i nikomu nie polecam . Każda ktora mowi ze cc jest okropne to mowi tak żeby inne tez tak rodziły i przeżywały ten ból o i dziękuje ! Cc góra :)Eh, cesarka to operacja, otwieraja Ci brzuch, potem masz blizne. Porod naturalny boli to fakt, ale to nie jest bol nie do przezycia. Ja nie mialam nacinanego krocza i smigalam rzesko pare godzin po porodzie
Po pierwsze to nie jest dziecko ktore urodziło się 9 kwietnia. Moja córka jest z 1 kwietnia i nie wygląda tak jak ten chlopczyk. Znacznie mlodziej niż ten co się później urodzil… to dziecko ma ponad miesiac…
[b]gość, 20-04-15, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-04-15, 08:44 napisał(a):[/b]maluszek słodki(większość dzieci wygląda jak zgniecione żelki), a mama piękna i naturalna:)Po cesarce dzieci nie są zgniecione i stożkogłowe;)[/quote]Cesarka jest gorsza dla kobiety niż poród naturalny :)[/quote]Rozumiem,ze rodzilas i masz porownanie? Ja doskonale znioslam cc,mimo ze bardzo chcialam rodzic naturalnie[/quote]Ja rodzilam naturalnie i mialam cc i zgadzam sie z pierszym komentarzem naturalny porod jest zdecydowanie lepszy.[/quote]Ja tez uwazam ze naturalny, jeszcze gdyby nie nacinali krocza byloby ekstra. Ale i tak duzo szybciej mozna stanac na nogi niz po cesarce