Blanka Lipińska szydzi z właścicieli psów. “Niektórzy są zdrowo je*nięci”
Blanka Lipińska jak zwykle nie owija w bawełnę. Z okazji Dnia Psa podzieliła się swoimi przemyśleniami, wyśmiewając osoby, które składają życzenia… zwierzętom. „Czy mnie coś ominęło i psy prowadzą Instagrama?” – ironizowała. Dyskusja, którą wywołała, podzieliła internautów na dwa obozy.
Burza po słowach Blanki Lipińskiej o właścicielach psów. „Czy mnie coś ominęło?”
Blanka Lipińska to jedna z tych gwiazd, które nie boją się mówić wprost tego, co myślą. Autorka „365 dni” regularnie dzieli się kontrowersyjnymi opiniami w social mediach, a jej najnowsze InstaStories z okazji Dnia Psa wywołało prawdziwą lawinę komentarzy.
Pisarka wprost zadrwiła z osób, które publikują w sieci życzenia skierowane do swoich pupili.
Wczoraj był Dzień Psa. Jedna laska złożyła personalne życzenia swojemu psu na Instagramie… I teraz nie wiem, czy mnie coś ominęło i zwierzęta prowadzą insta, czy też jednak niektórzy są zdrowo je*nięci – napisała.
Na odpowiedzi internautów nie trzeba było długo czekać.
Blanka Lipińska ma dość kłamstw na swój temat. Teraz ujawniła całą prawdę…
Część osób porównała życzenia dla psa do tych, które rodzice składają dzieciom czy partnerom, nawet jeśli ci nie mają konta w social mediach. Lipińska od razu zareagowała:
Serio porównujecie dzieci i męża do psa? Różnica jest taka, że dzieci i mąż obejrzą te życzenia i zareagują, a pies zawsze będzie psem i nigdy tego nie zobaczy – odparła.
Inni fani przekonywali, że dla niektórych zwierzęta są jak rodzina, a miłość do pupila bywa nawet silniejsza niż do ludzi. Na to również Blanka miała gotową odpowiedź:
Miałam psa, kochałam go bardzo i nadal nie rozumiem, jak można liczyć na to, że przeczyta życzenia na Insta – podsumowała, dorzucając archiwalne zdjęcie z ukochanym yorkiem.
Wygląda na to, że Blanka Lipińska po raz kolejny wywołała dyskusję, której finał jeszcze długo będzie żył w sieci.
Gwiazda znanych erotyków kończy 40 lat! Tak przez lata zmieniała się Blanka Lipińska
A Wy co myślicie o publicznym składaniu życzeń dla swoich pupili?
![]()




proponuję wprowadzić w kalendarzu dzień głupka przez cały rok
U mnie w pracy można przyprowadzić psa. Oczywiście pod konkretnymi warunkami. Jedni przyszli ze swoimi w wózkach dla dzieci. Sądzę że dla ochrony. Jednak twierdzę że biuro to nie miejsce dla zwierzaków.