Boris Johnson MÓGŁ ZARAZIĆ Królową Elżbietę koronawirusem? Jest OŚWIADCZENIE

Boris Johnson mógł zarazić królową Elżbietę koronawirusem? Boris Johnson mógł zarazić królową Elżbietę koronawirusem?

Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii, został zakażony koronawirusem. Przedwczoraj okazało się, że zarażony jest również książę Karol. A co z królową Elżbietą? Kiedy ostatnio widziała się z politykiem?

Królowa Elżbieta II też może mieć KORONAWIRUSA?

Boris Johnson mógł zarazić Królową Elżbietę koronawirusem?

Królowa Elżbieta widziała się z synem jeszcze przed tym, jak prawdopodobnie się zaraził, czyli 12. marca. Teraz powstało niebezpieczeństwo, że wirusa przeniósł na nią Boris Johnson. Premier Wielkiej Brytanii w oficjalnym oświadczeniu powiedział, że ma Covid-19, jednak czuje się dobrze i nadal wykonuje swoje obowiązki zdalnie.

Królowa Elżbieta odbyła CZTEROGODZINNĄ rozmowę z księciem Harrym. Podjęli zaskakującą decyzję

Rebecca English, korespondentka Daily Mail, przekazała oświadczenie, z którego wynika, że królowa widziała się z premierem 11. marca.

Jej Wysokość pozostaje w dobrym zdrowiu. Królowa ostatni raz spotkała się z premierem 11 marca i postępuje zgodnie ze wszystkimi zaleceniami. Nie będziemy więcej tego komentować.

Wygląda na to, że Elżbieta II jest bezpieczna.

Jest KOMENTARZ Królowej Elżbiety II! Jest wściekła na Meghan i Harry’ego?

Wielka Brytania a koronawirus

Wielka Brytania prowadziła dość kontrowersyjną politykę, jeśli chodzi o zwalczanie koronawirusa. Boris Johnson przez długi czas nie wprowadzał żadnych zakazów i obostrzeń, twierdząc, że w ten sposób tworzy się odporność zbiorowa. Szkoły zostały tam zamknięte dopiero 20. marca, zostały też wdrożone inne środki bezpieczeństwa.

Premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson ma koronawirusa
Premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson ma koronawirusa fot. Forum/REUTERS
Królowa Elżbieta przebywa w Windsorze podczas epidemii koronawirusa
Królowa Elżbieta przebywa w Windsorze podczas epidemii koronawirusa fot. Forum/Mega Agency
   
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Na 99% nie zaraził królwej, bo podczas podawania ręki stał od niej w odległości wyciąniętej ręki i jednocześnie wykonał głęboki ukłon, więc nie mógł na nią ani napluć ani nakaszlać ani rozpylić jej na twarz kropelek śliny podczas mówienia . Ponadto zasady brytyjskiej etykiety stanowczo zabraniają królowej dotykania swoimi dłońmi swojej twarzy w sytuacjach publicznych. Nie wolno jej absolutnie podrapać się po oku lub po nosie, choćby nie wiem jak swędziało. A ona tych zasad zawsze bardzo uważnie przestrzega. A gdy premier odszedł, na pewno starannie wytarła dłoń nawilżaną chusteczką z płynem dezynfekującym, bo facet dość odrażający wygląd fizyczny ma i zapewne budzi obrzydzenie.

“wszyscy się martwią o monarchinie” – serio? Obstawiam, że nawet nie 10 procent Brytyjczykow. Ludzie maja większe problemy na głowie niż dziewięćdziesięciokilkuletnia arystokratka.

A nawet jeśli by miała. A znosiła to dobrze to nawet może się nie dowiemy. Tajne służby tam działają.