Cezary Pazura nie chce pozwolić Edycie pracować na własny rachunek!

Cezary Pazura i Edyta Pazura od dwóch tygodni prowadzą transmisje live na Instagramie – podczas kwarantanny stało się to modne wśród gwiazd. Pazurowie podczas takich live’ów są bardzo otwarci i szczerzy. Wczoraj znowu mogliśmy się wiele dowiedzieć o aktorze i jego żonie.

Cezary Pazura i Edyta Pazura o pracy

Edyta Pazura wspomina, jaki NAPIWEK dał jej Pazura, gdy poznali się w pociągu

Padło wczoraj stwierdzenie przez jednego z widzów, że Edyta “jest przykładem współczesnego kopciuszka“. Żona aktora tłumaczy, że nie była tak biedna, jak się wydaje:

Nie, spokojnie. Zanim poznałam Cezarego miałam mamę, tatę, miałam trzech braci, miałam za co jeść, mój tato pracował za granicą, całkiem dobrze nam się wiodło, także nie byłam biedną dziewczynką z zapałkami, a Cezary tez nie miał tylu pieniędzy… – tłumaczy Edyta.

Wtedy Pazurowi się przypomniało, że od dwóch lat żyją bez kredytu i chcieli się nawet napić szampana z tego powodu, ale Edyta była w ciąży.

Także my jesteśmy młodym małżeństwem, bo od dwóch lat nie mamy kredytu. Na tym polega teraz nasza młodość – śmieje się aktor.

Edyta Pazura ma piękne córki! Pochwaliła się nimi na Instagramie

Kolejne pytanie padło – “Dlaczego Edyta nie ma już kanału na YouTubie “Maybebaby“. Z tego wywiązała się ciekawa rozmowa na temat pracy Edyty Pazury.

Słuchajcie, nie ma, bo ja nie mam czasu i tak już śpię po parę godzin i postawiłam na blog. Mam wiele innych obowiązków, przede wszystkim ja pracuję z Cezarym i ogarniam jego firmę, a Cezary jest jak taka mini dobra korporacja. Także nawet jak miałam propozycje gdzieś indziej iść do pracy… Mówię, “Czarku może wzięłabym dodatkowe zlecenie, bo tutaj ktoś chce, żebym mu pomogła i z nim pracowała, to Cezary od razu “nie zgadzam się” – mówi Edyta.

Pazura śmieje się, że gdyby Edytka poszła do innej pracy, nie zarobiłaby tyle, co u niego, a później poważnie tłumaczy, że on musiałby wynająć osobę, która pomoże mu ogarnąć wszystkie elementy tej misternej układanki: terminy, zobowiązania, umowy…

Po pierwsze to i tak by przechodziło przez Edytkę, która miałaby inną pracę, bo ona wie lepiej, co ja mam zrobić, niż ja sam, a po drugie tej osobie musiałbym o wiele więcej zapłacić niż Edytce – mówi Cezary.

O przepraszam bardzo, jutro przyjdę po podwyżkę. Czekaj ile ja tam mam… 20 procent – śmieje się żona aktora.

https://www.instagram.com/p/B-Udt3MnYIZ/

WOW! W takiej kuchni gotuje Edyta Pazura. „Podziwiam Cię za tę dbałość o detale”

Aż 20 procent ci dałem, to ja naprawdę musiałem być bardziej czerwony (red. śmiech). Musiałbym tej osobie zapłacić dużo więcej, którą angażuje, bo to są bardzo drogie usługi, niż Edytka przyniosłaby z jakiejś innej pracy, jestem o tym głęboko przekonany – ocenia Pazura.

Edyta dodaje, że w sumie, gdzie Cezary znajdzie chłopca na posyłki, kto jeszcze mu to wszystko ogarnie w kalendarzu…

Mój mąż to wszystko ma w kalendarzu elektrycznym, gotowe, synchronizowane, tylko ja to zapisuje, a on już na gotowe wstaje rano i mówi aha dzisiaj mam to, to i to – królewicz, gwiazda i on wie, że nikt tej gwiazdy tak nie obsłuży dobrze – śmieje się Edyta.

https://www.instagram.com/p/B6dHCDbhcyZ/

Edyta Pazura pokazała swoje starsze dzieci. Brat i siostra są do siebie bardzo podobni

Poruszyli też temat wybierania scenariuszy i czy żona wybiera za aktora rolę. Edyta zapewnia, że nie wybiera za niego roli, ale jeśli widzi, że mąż siedzi z jakimś tekstem i nie jest przekonany do niego, to wtedy pomaga mu w podjęciu decyzji:

Z jednej strony ma dużo kasy, tzw. kanapkę z hajsem, a ten projekt nie jest za ciekawy i widzę, że ma problem, bo tutaj widzi pieniądze, a tutaj projekt, który nie jest lotny, to wtedy jest mu potrzebne o to takie zdanie “Cezary masz za co żyć, za co jeść? to zostaw i nie bierz, jeśli to jest niezgodne z tobą” – zdradza Edyta.

Podkreśla jeszcze raz, że nie wybiera ról mężowi. Wtedy Pazura ironizuje, że nie ma z czego wybierać.

Nie no teraz już jest – odpowiada żona aktora.

Edyta Pazura, Cezary Pazura, SK. fot. Kurnikowski/AKPA
Edyta Pazura, Cezary Pazura, SK. fot. Kurnikowski/AKPA
Edyta Pazura, Cezary Pazura, SK. fot. Kurnikowski/AKPA
Edyta Pazura, Cezary Pazura, SK. fot. Kurnikowski/AKPA
Edyta Pazura, Cezary Pazura. Fot. Baranowski/AKPA
Edyta Pazura, Cezary Pazura. Fot. Baranowski/AKPA
 
22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pozytywna para,wydaja sie bardzo sympatyczna rodzinka.

Na głównym zdjęciu wygląda jak p.Weronika.

I toto na wyższe wykształcenie? Nie wierzę! W kalendarzu elektrycznym to się nie mieści! Pani Marczuk chociaż miała klasę, a to? Dziwka że wsi! A on sprzedawca garnków emerytom! I wszystko jasne!

Dwoje debili! No i ta informacja o tym, że kupił jej taki drogi telefon, bo miała badziewie! Cichodajkom się płaci telefonami? Jaka żenada! Dwoje idiotów długo się szukali w korcu maku!

Za 6lat pazura przejdzue na emeryture i co zrobi Edytka? Jak bedzie rozwijac kariere? Dziadek z dziecmi nie bedzue chcial zostac, bo nauczyl sie, ze,wszystko ma podstawione pod nos., ze Edytka zrobi.

Zardzewiały rencista przemowil

Edyta jest fajną, mądrą i zaradną dziewczyną. Pasują do siebie i nie cierpię tego hejtu na nich. Żyją zwyczajnie, wychowują dzieci no i widziałam ten wywiad który jego mała córka przeprowadziła z nim do szkoły. On cały czas podkreślał że bycie sławnym to edukacja i dobre zachowanie no i że można być sławnym lekarzem czy nauczycielem. Bardzo fajny przekaz dla dziecka. A ludzie też siedli na nim, że mówi o sławie, a on wręcz przeciwnie, mówił że są wartości i edukacja ważniejsze.

Zona paxurze potrzebna jako gosposia, sekretarka, sprzataczka i slyzaca. Pierwsza, mlodziutka wykonczyl, druga tez, zobaczymy co z trzecia

Jezu ile ja bym dala zeby moj faceta tak o siebie dbal jak Pazura

A Polaczki cebulaczki tylko …..o jego wieku.
Gościu jeszcze nie jest stary,dba o siebie(b.dobrze wygląda),więc nie widzę problemu .
I jeszcze jeden z najlepszych aktorów!!!!
Pozdrawiam i życzę zdrowka.

Co wy chcecie od tych ludzi?
Normalna,skromna,szanująca się rodzina!
Ktoś ma tutaj problem z czytaniem ze zrozumieniem😂
Przecież mówi że 20 % dostaje żona ,za swoją pracę.To gdzie ten problem?

Powiedzmy że czaruś oszukuje się że jest młody. A ta paniusia u jego boku to sobie krzywdę robi że nie pracuje na własny rachunek. Celebryckie małżeństwa raczej nie są do końca życia. Za 10 lat jako pani po 40 obudzi się z ręką w nocniku bo mężuś zapragną naprawdę młodej żony.

Kurde, ale buractwo z nich wychodzi w takich luźnych rozmowach… Tak, edytko, w “kalendarzu elektrycznym”… Janusze celebryctwa.