[Co działo się w show-biznesie 10 lat temu?] – Największy skandal w historii festiwalu filmowego w Gdyni

Anna Mucha w 2006 roku miała poprowadzić galę 31. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Jednak ze względu na cięty język aktorki, zastąpiono ją na Tamarę Arciuch (wtedy Arciuch-Szyc). Pisano, że jest to największy skandal w historii gdyńskiej imprezy.

Skandale na festiwalu filmowym w Gdyni

Dyrektor festiwalu, Leszek Kopeć tłumaczył zmianę tym, że typ humoru był do niezaakceptowania i nie było możliwości dogadania się, co do koncepcji prowadzenia pokazu.

Musiałem ją zwolnić. Ania musi zrozumieć, że nie jest najważniejsza na takiej imprezie – powiedział wtedy w “Fakcie” dyrektor artystyczny festiwalu, Mirosław Bork.

Zobacz więcej: “Co działo się 10 lat temu w show-biznesie?”: O tym romansie mówili wszyscy

Anna Mucha już na samym początku otwierając festiwal, rozgrzała widownie do czerwoności, kiedy weszła na scenę z całymi odkrytymi plecami. Wtedy zaprotestowała na scenie aktorka, Dorota Stalińska. Powiedziała, że żarty i wygląd prowadzącej są nie na miejscu w piątą rocznicę ataku na World Trade Centre.

Kiedy jechałam tu samochodem, przez cały dzień słuchałam w radiu wspomnień o tym strasznym ataku. Pomyślałam nawet, że organizatorzy specjalnie wybrali 11 września na początek festiwalu, by w jakiś sposób odnieść się to tej tragedii. Zamiast tego oglądamy plecy i słuchamy jakichś dowcipów – powiedziała Stalińska.

 

Później zaczęła sypać żartami z rękawa:

Dziś widzieliśmy Francuski numer ? nie mylić z francuskim numerkiem, który jest o wiele lepszy? – śmiała się Mucha na scenie.

Z kolei o filmie “Summer Love” Piotra Uklańskiego powiedziała, że wątpi, czy widzowie w ogóle go obejrzą.

Anna Mucha nie przejęła się tym. Później pojawiła się u Kuby Wojewódzkiego w sukience, w której otwierała festiwal i powiedziała, że sprzeda ją na licytacji.

Zobacz więcej: [Co działo się w show-biznesie 10 lat temu?] Pamiętacie DZIEWICZĄ Gosię Andrzejewicz?

 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

“Typ humoru był do niezaakceptowania” … a co to za język polski :/ jejku jejku …

I pomyśleć, ze niektóre bezguścia dalej wpuszczają jeansy w kozaki przed kolano i nosza do tego przykrótkie sweterki 😀

Oj tam oj tam. Było minęło. Każdy ma swoje błędy młodości