Dagmara Kaźmierska kilka dni po porodzie. “Bez sztucznych rzęs i kilograma szpachli”

Dagmara Kaźmierska/fot. Instagram/queen_of_life_77 Dagmara Kaźmierska/fot. Instagram/queen_of_life_77

Choć program “Królowe życia” poświęcony jest kilku bohaterom, to zdaje się, że największą popularnością cieszy się Dagmara Kaźmierska.Widzowie polubili ją za niecodzienne podejście do życia, poczucie humoru i bezpośredniość.

Konflikt pomiędzy uczestnikami „Królowych Życia”. Spotkają się w SĄDZIE!

Dagmara Kaźmierska po porodzie

Nie da się ukryć, że Dagmara zapada w pamięci widzów przez swój charakterystyczny wizerunek – mocny makijaż, sztuczne rzęsy, blond włosy, nadmiar biżuterii i rzucające się w oczy stylizacje. Zanim zyskała dużą popularność wyglądała zupełnie inaczej.

I choć różnica jest kolosalna, to celebrytka nie wstydzi się publikować zdjęć z przeszłości, kiedy to miała ciemne włosy i stroniła od mocnego makijażu. Kaźmierska znów pokazała starą fotkę. Została ona wykonana 4 dni po narodzinach Conana, syna celebrytki.

4 -dniowy Conanek. I ja bez sztucznych rzęs, permanentnego makijażu i kilograma szpachli. Ale za to z BARDZOOO wyskubanymi brwiami – napisała celebrytka.


ZOBACZ TEŻ:

Dagmara Kaźmierska na CAŁUŚNYM zdjęciu z mężczyzną. Co o nim wiadomo?

Dagmara Kaźmierska pokazała, jak się bawi z koleżankami. „Filmik miał co prawda nie ujrzeć światła dziennego”

Dagmara Kaźmierska na ściance
Dagmara Kaźmierska/fot. AKPA
Dagmara Kaźmierska na premierze filmu
Dagmara Kaźmierska/fot. AKPA
   

Monika Tatara - Redaktor

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kurczę, ona jest tylko rok starsza ode mnie a wygląda jak moja matka.

Jedyne co na plus to niezmienione rysy twarzy. co do tapety to i w telewizji i na zdjęciach jest nałożone co najmniej 3 filtry. Dlatego nie widać warstw tapety.
Pomijając wygląd to wystrój pomieszczenia jest jednym słowem tani i tandetny

Widziałam p. Dagmarę na mieście i powiem że o ile na zdjęciach jak w teatrze makijaż ok to w realu karykaturalnie i mocno za mocno jak dark quin. Zastanowiło mnie to, bo różnica jest cholernie duża. W realu jak monstrum.

Co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Pierwszy przypadek gdzie tapeta jest niezbędna.