Meghan Markle i książę Harry pojawili się wczoraj razem publicznie po bardzo długiej przerwie. Susssexowie przybyli do Nowego Jorku, a dokładniej do One World Trade Center, gdzie spotkali się z burmistrzem Billem de Blasio i jego rodziną. Ekspertka od mowy ciała oceniła ich zachowanie.

Pierwsze publiczne wyjście Meghan Markle od narodzin Lilibet! Postawiła na klasyczny strój (ZDJĘCIA)

Ekspertka od mowy ciała o zachowaniu Meghan i Harry’ego

Meghan i Harry wybrali dostosowane do okazji, ciemne stroje, aby okazać szacunek. Zostali zapytani, czy podoba im się wizyta w Nowym Jorku, na co Meghan odpowiedziała: „Wspaniale jest wrócić”. Ktoś z publiczności krzyknął również „piękna Meghan, kocham cię!”, kiedy wychodzili z budynku, a ona odpowiedziała „dziękuję” z uśmiechem na twarzy.

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku fot. / Reuters / Forum

 

Jak oceniła Judi James, dla Express UK, widać było zdenerwowanie i niepewność pary. Czuli się niezręcznie podczas pozowania do zdjęć. Odzwyczaili się od publicznych wizyt?

W szczególności Harry wykonał kilka rytuałów dotykania kurtki i gestów sugerujących, że był nieco niespokojny przed kamerami. Niektóre z jego drobnych dotknięć, takich jak gest kierowania na plecach Meghan, a także kilka spojrzeń i słów skierowanych do niej, gdy pozowali, sugerowały potrzebę zaoferowania mu otuchy.

Amerykański komik Cedric the Entertainer wyśmiewa księcia Harry’ego i Meghan Markle podczas rozdania nagród Emmy

Meghan jednak zignorowała jego niewerbalne prośby o wsparcie, co również znaczy, że mogła być zdenerwowana i nawet tego nie zauważyć.

Ich częściowe uśmiechy wyglądały na sztywne i łagodne, znikały tak szybko, jak się pojawiły.

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku fot. / Reuters / Forum

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku fot. / Reuters / Forum