Elon Musk (52 l.) znów wkłada kij w mrowisko. Tym razem mówiąc otwarcie o zażywaniu narkotyków. Okazuje się, że Elon Musk nie uważa, że jego inwestorzy powinni przejmować się zażywaniem przez niego narkotyków, a raczej leków na receptę – zwłaszcza Ketaminy – tak długo, jak jego firmy będą nadal przynosić zyski.

W poniedziałkowym odcinku programu „The Don Lemon Show” Elon Musk powiedział, „Tesla jest warta mniej więcej tyle, co reszta przemysłu samochodowego razem wzięta… więc to całkiem niezły wynik […] Z punktu widzenia inwestora, jeśli jest coś, co biorę, powinienem to brać dalej”.

W laboratoriach Elona Muska zabito przynajmie 1,500 zwierząt

Elon Musk powiedział prowadzącemu show, że bierze ketaminę tylko „od czasu do czasu”, gdy jest w „negatywnym stanie”, twierdząc, że zazwyczaj spożywa małą dawkę co 2 tygodnie.

Elon Musk i ketamina

Elon Musk powiedział, że lekarz powiedział, że „rekreacyjne” zażywanie leku, „pomoże mu wyrwać się z negatywnego nastroju”. Prowadzący ciągnął go za język, ale miliarder nie przyznał się oficjalnie, że cierpi na depresję. Wymijająco nazywał to „pewnymi stanami chemicznymi w mózgu”.

Elon Musk zaprzeczył by nadużywał twardych narkotyków czy alkoholu. Zaznaczył, że pracuje 16 godzin dziennie i nie może sobie pozwolić na zaburzenie jego trybu pracy.

Już jest! Pierwszy człowiek z „chipem” Elona Muska

Według doniesień inne gwiazdy, takie jak Pete Davidson, również „rekreacyjnie” zażywają Ketaminę, w ramach leczenia problemów psychicznych. Jednak lek ten może być szkodliwy, a nawet śmiertelny, jeśli nie jest właściwie stosowany, jak miało to miejsce w przypadku Matthew Perry’ego.

Zajrzyj do galerii zdjęć poniżej: