DailyMail.com donosi, że w laboratoriach Neuralink – jednej z firm Elona Muska (52 l.)  dochodziło do przerażających eksperymentów na zwierzętach. Wśród nich – wiercenie otworów w głowach małp i wypełnianie ich klejem, odcinanie kończyn i pozostawianie zwierząt w agonii i wymiocinach.

W sumie Neuralink zabił w okrutny sposób co najmniej 1500 zwierząt, w tym małpy, owce i świnie.

Wszystko o Elonie Musku

W tym samym tygodniu, w którym Elon Musk pochwalił się, że po raz pierwszy wszczepił człowiekowi implant Neuralink, na jwa wyszły dokumenty, z których wynika, że jego firma używała kleju „Bioglue” do łatania dziur w głowach małp po eksperymentalnych operacjach.

Elon Musk i jego laboratoria z horroru

Z dokumentów udostępnionych przez Uniwersytet Davis w Kalifornii, który współpracował z firmą Neuralink w testach prowadzonych przez 3 lata od 2017 do 2020 roku, wynika, że małpy przed ostatecznym uśpieniem przechodziły operacje nawet po 10 razy.

Rafał Zaorski, czyli polski Elon Musk

Chirurdzy pracujący z Neuralink m.in. wwiercali się w głowy małp, by do mózgów przymocować implanty, które nie pasowały, więc te wystawały na zewnątrz. Z raportów wynika także, że małpom amputowano części kończyn i usypiano je po jakimś czasie, gdy te wymiotowały i miały biegunkę.

Komitet Lekarski na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej, stwierdził oficjalnie, że zwierzęta znosiły „ekstremalne cierpienie” w wyniku „systematycznego lekceważenia” ich życia.

Elon Musk nie skomentował jeszcze sprawy.

Zajrzyj do galerii zdjęć poniżej: