Ewa Gawryluk o byciu seksbombą i nagości w filmach: “Reżyserzy chcieli nas ciągle rozbierać”
Ewa Gawryluk jest znaną polską aktorką i absolwentką łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera. Jej debiutem filmowym była rola Ruth w filmie „Wiatraki z Ranley” w 1989 roku. Od 1992 roku jest związana z Teatrem Współczesnym w Warszawie, gdzie gra do dziś. W filomgrafii aktorki znajdują się filmy i seriale takie jak: „Dziecko szczęścia”, „Wielka wsypa”, „Oczy niebieskie”, „Matki, żony i kochanki”, „Dom”, „Klan”, „Zostać miss”, „Na Wspólnej”, „Hotel 52”, „Ojciec Mateusz”, „Komisarz Alex”, „Na dobre i na złe” i „Pierwsza miłość”.
Ewa Gawryluk GORZKO o aktorstwie: „Zastępuje się nas przez CELEBRYTÓW”
Ewa Gawryluk o byciu seksbombą i nagości w filmach
Teraz Ewa Gawryluk w rozmowie z Plejadą otworzyła się w temacie swoich życiowych doświadczeń. W latach 90. aktorka została okrzyknięta seksbombą i jako jedna z pierwszych polskich aktorek pojawiła się na okładce “Playboya”. Dziś wspomina, że do sesji namówił ją fotograf i choć pomysł nie spotkał się z przychylnością innych pracujących z nią aktorów, Ewa nie żałuje tej decyzji, a sesja była dla niej “fajną pamiątką”:
(…) To fotograf Marek Czudowski namówił mnie na tę sesję. Już wcześniej, przy innej okazji, robił mi zdjęcia, z których byłam bardzo zadowolona. Pewnego razu zapytał mnie, czy nie chciałabym zapozować przed jego obiektywem dla “Playboya”. Wcześniej na okładce tego magazynu pojawiło się już kilka znanych kobiet, m.in. Kayah. Bardzo podobały mi się ich sesje. Stwierdziłam, że to będzie fajna pamiątka. I się zgodziłam. Nie uważam, że zrobiłam coś, czego powinnam się wstydzić. Od kilku kolegów w teatrze usłyszałam, że aktorce nie wypada robić takich rzeczy. Ale wpuszczałam to jednym uchem i wypuszczałam drugim. Wchodzenie z nimi w dyskusje było bez sensu. Podjęłam taką, a nie inną decyzję i uważałam, że to wyłącznie moja sprawa.
Jednocześnie z tytułu bycia “seksbombą” często proponowano jej rozbierane role. Dziś po latach wspomina jak w tamym okresie wyglądało bycie aktorką, dla wielu kobiet w Polsce:
Prawda jest taka, że w latach 90. w polskim kinie aktorki często służyły jako ozdobnik. Reżyserzy chcieli nas ciągle rozbierać. Prawie w każdym filmie musiały pojawić się nagie piersi. Wielokrotnie buntowałam się przeciwko temu.
Jednocześnie zdementowała plotki, jakoby wielokrotnie sama rozebrała się przed kamerą:
Kiedyś jakiś niesolidny dziennikarz wyliczył, że rozebrałam się przed kamerą 30 razy. Później inni podchwycili tę informację i ją powielali. A to nieprawda! Z ciekawości przejrzałam listę produkcji, w których rzekomo miałam pokazać się nago i znalazłam na niej np. “Tango” – spektakl, który przenieśliśmy z Teatru Współczesnego do Teatru Telewizji. Grałam w tej sztuce w długiej koszuli nocnej, zapiętej od szyi aż po kostki. Nie odsłoniłam ani kawałka ciała, więc kogoś ewidentnie poniosła fantazja. Prawdą jest, że wielokrotnie proponowano mi rozbierane role, ale większości nie przyjęłam. Czytałam scenariusz i jeśli okazywało się, że chodzi wyłącznie o to, żebym pokazała piersi, nie zgadzałam się na to.
Ewa Gawryluk pokazała się bez makijażu. Fani: „Ależ ma Pani piękną cerę”
Ewa Gawryluk o niemoralnych propozycjach od reżyserów i producentów
Aktorka poruszyła również temat niemoralnych propozycji ze strony reżyserów i producentów. Podkreśliła, że problem istnieje od lat, jednak dziś kobiety w końcu mają odwagę mówić o tym głośno:
Nigdy nikt wprost nie złożył mi żadnej tego typu propozycji, ale pewne sugestie się pojawiały. I nie było to fajne. Cieszę się, że dziś mówi się o tym głośno i piętnuje się tego typu zachowania. Ten problem istnieje przecież od lat, ale był zamiatany pod dywan. To była tajemnica poliszynela. Świat jest męski, ten filmowy również. Kobiety dopiero powoli zaczynają dochodzić do głosu. To nie jest tak, jak twierdzą niektórzy, że aktorki nagle po 30 latach przypominają sobie, że ktoś je molestował. Po prostu wcześniej milczały, bo nikt nie liczył się ich zdaniem. Producenci i reżyserzy traktowani byli jak bogowie. Nie wypadało im odmawiać. Jeśli aktorka nie chciała się na coś zgodzić, słyszała, że na jej miejsce jest dziesięć innych. Albo że powinna cieszyć się, że ktoś zwrócił na nią uwagę i ma powodzenie. Jakiś nonsens.
Gwiazdy na gali charytatywnej, a wśród nich przepiękna Ewa Gawryluk
![]()






Mamy 2023 i czytam,że kobiety też powoli dochodzą do głosu
Faceci aktorzyny pija,zdradzaja a kobiecie mowia,że nie wypada robić takich rzeczy
Wszystkie aktorki powinny ujawnić,co robili mężczyźni wykładowcy,reżyserzy,aktorzy