Ewa Minge dała żebrakowi rurkę z kremem (FOTO)

588 588

Gorący dzień to dobra okazja na zjedzenie chłodzących lodów. Fanką takich łakoci jest Ewa Minge.

Projektantka wybrała się niedawno do kawiarni. Siedząc w ogródku pałaszowała lody, gdy spokojną atmosferę zakłócił domagający się wsparcia żebrak.

Minge nie wyjęła jednak portmonetki, zamiast drobnych wręczyła mężczyźnie rurkę z kremem.

Czy to wystarczyło, by osłodzić dzień temu panu? Trudno powiedzieć. W każdym razie dał spokój Minge.

Czytajcie więcej: Nie uwierzycie, ile Gienek Loska zarobi w wakacje!

\"\"
FOTO: Fakt

\"\"

\"\"

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

83 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 06-09-11, 14:53 napisał(a):rurke? rozumiem bulke cos tresciwego do jedzenia ale rurke z kremem? ps on w ogole nie wyglada jak zebrak nawiasem mowiacMatko jaki tuman jestes ! co miała wstac i isc nie wiadomo gdzie szukac sklepu żeby kupić mu bułke podszedł i dała to co miała pod ręką. Większość ludzi by nie zareagowała albo powiedziala żeby spadał, ale jak widac ona ma odruch ludzki !

gość, 15-06-11, 20:05 napisał(a):No i tak powinno być. Głodnego nakarmić, ale pieniędzy nie należy dawać, chyba że zna się gościa (lub pozna) i wiadomo, że pieniądze pójdą naprawdę na “biedę”. Im więcej dajesz pieniędzy, tym więcej jest oszustów. Kiedyś przyszedł na plebanię jakiś facet i poprosił o wspomożenie (parę groszy). Zakonnice z tej parafii często zajmowały się i pomagały ubogim parafianom, ale nigdy za pierwszym razem nie dawały im pieniędzy. Zrobiły więc głodnemu kanapki. Później znalazły te kanapki przyklejone na szybę kościoła masełkiem do okna. Fakt, że wśród żebraków znajduje się trochę ludzi, których faktycznie los skrzywdził i naprawdę powinno się im pomagać, ale prawda jest taka, że zdecydowana większość żebrzących to po prostu oszuści.swieta prawda,oszusci i naciagacze,olac ich,nie warto rurek marnowac 🙂 do roboty niech zap..

do roboty a nie wybrzydzac,ze na to za dobrzy na to maja papier to oni do byle jakiej pracy nie pojda,załosne!!!!

rurke? rozumiem bulke cos tresciwego do jedzenia ale rurke z kremem? ps on w ogole nie wyglada jak zebrak nawiasem mowiac

gość, 06-09-11, 14:45 napisał(a):zapewne wolalby kase na wode,dobrze zrobilataki pasożyt to i rurke wyrzuci,najlepiej ignorowac leni i nierobów

Dobrze zrobila, pieniadze by przepil a rurke zje.

gość, 16-06-11, 13:45 napisał(a):Jak się całe życie chlało, żyło na garnuszku, albo nie uczyło się, to nie można liczyć na duże pieniądze. A chcieć to sobie można. Ci którzy chcą pracować zawsze znajdą pracę, a zaczyna się zawsze od mniejszych pieniądzy i gorszej funkcji niż by się chciało. Każdy chce być szefem, który zarabia kilkadziesiąt tysięcy, ale nie każdy się do tego nadaje. Ja ciężko pracowałam, na to by być gdzie jestem i kosztowało mnie to wiele wyrzeczeń. Nie myśl, że po byle jakich studiach od razu masz mieć dobrą pracę z perspektywami(w ogóle większość studiów niczego ci nie gwarantuje, a te które jednak coś gwarantują to to, że na pewno nie dostaniesz pracy w zawodzie) . Rzeczywistość brutalnie weryfikuje myślenie życzeniowe, a ci biedni studenci co “zostali zmuszeni” do emigracji w większości sami sobie są winni.Twoje myślenie jest tak absurdalne, że aż śmieszne 😉 każdy kto posiada wykształcenie i wiedze powinien dostać adekwatne do w/w umiejętności stanowisko. To nie podlega ŻADNEJ polemice. Co do ”studentów na emigracji” , każdy kto posiada wiedze i wiare we własne siły jest ”obywatelem świata” i potrafi odnaleźć się w kązdym jego zakątku, gdy własny kraj i nieudolni politycy nie są mu w stanie zapwnić mozliwości rozwoju. To się nazywa ambicja, wiara w siebie i zaradność. Zaś są i tacy co całe życie ”dochodzą” kosztem ”wyrzeczeń” zaczynając od miski zupy, brnąc przez njniższą krajową, przed wiekiem emrytalnym dopiero zarabiając godziwie pieniadze, a na emeryturze krzecząć ”za mała emerytura!” Nic dziwnego, jak się całe życie pracoweało za ochłapy i bało się zadbać o swoją teraźniejszość lub nie miało się poprostu dostatecznych umiejętności to się potem dostaje głodową emeryture/ Zaś w trakcie ”dochodzenia” ujada na tych co mieli odwagę i ambicje by wziąc los w swoje ręce. Ps. rzeczywistość brutalnie weryfikuje także ”NIEmyślenie” ot, rada na przyszłość.

gość, 16-06-11, 10:21 napisał(a):gość, 16-06-11, 09:36 napisał(a):gość, 16-06-11, 09:31 napisał(a):gość, 15-06-11, 11:51 napisał(a):dokładnie! z jakiej racji miała dawać mu pieniądze? poszedł by i na piwo wydał. do roboty by się wziął.No tak,szczególnie,że obecny rząd zapewnia wszystkim chętnym robotę,której jest pod dostatkiem,tylko wybierać i przebierać.Widać w dalszym ciągu żyjesz w obiecanej urojonej Irlandii.Większość bezrobotnych nie chce pracować, część z nich chce zarabiać grube tysiące, choć nie ma czego zaoferować. Popracuj sobie trochę z bezrobotnymi to zobaczysz. Wszyscy winni tylko nie oni…A znasz takiego co nie chce zarabiać “grubych tysięcy” 😉 No litości! wielu bezrobotnych woli taniego jabola i życie doczesne, ale jest gro ludzi, którzy również chcieli by pracowac, a nie mają gdzie. Poza tym cieżko jest obwiniać człowieka, że chce zarabiać konkretne pieniądze, jak rozumiem Twoją ambicją jest pracować za miske zupy ? jak w krajach trzeciego świata ? Jak się całe życie chlało, żyło na garnuszku, albo nie uczyło się, to nie można liczyć na duże pieniądze. A chcieć to sobie można. Ci którzy chcą pracować zawsze znajdą pracę, a zaczyna się zawsze od mniejszych pieniądzy i gorszej funkcji niż by się chciało. Każdy chce być szefem, który zarabia kilkadziesiąt tysięcy, ale nie każdy się do tego nadaje. Ja ciężko pracowałam, na to by być gdzie jestem i kosztowało mnie to wiele wyrzeczeń. Nie myśl, że po byle jakich studiach od razu masz mieć dobrą pracę z perspektywami(w ogóle większość studiów niczego ci nie gwarantuje, a te które jednak coś gwarantują to to, że na pewno nie dostaniesz pracy w zawodzie) . Rzeczywistość brutalnie weryfikuje myślenie życzeniowe, a ci biedni studenci co ”zostali zmuszeni” do emigracji w większości sami sobie są winni.

zapewne wolalby kase na wode,dobrze zrobila

to na chmielnej, kurwa ciągle od zajebania tam żebraków, w ciągu kwadransa podbiło do mnie dwóch! paranoja jakaś, też byłam na lodach u grycana. mam pracować na żebraków, wkurwiają mnie już!

ryj ma spuchnięty od kwasu, ona nie ma umiaru w chęci poprawy twarzy

gość, 16-06-11, 09:36 napisał(a):gość, 16-06-11, 09:31 napisał(a):gość, 15-06-11, 11:51 napisał(a):dokładnie! z jakiej racji miała dawać mu pieniądze? poszedł by i na piwo wydał. do roboty by się wziął.No tak,szczególnie,że obecny rząd zapewnia wszystkim chętnym robotę,której jest pod dostatkiem,tylko wybierać i przebierać.Widać w dalszym ciągu żyjesz w obiecanej urojonej Irlandii.Większość bezrobotnych nie chce pracować, część z nich chce zarabiać grube tysiące, choć nie ma czego zaoferować. Popracuj sobie trochę z bezrobotnymi to zobaczysz. Wszyscy winni tylko nie oni…A znasz takiego co nie chce zarabiać “grubych tysięcy” 😉 No litości! wielu bezrobotnych woli taniego jabola i życie doczesne, ale jest gro ludzi, którzy również chcieli by pracowac, a nie mają gdzie. Poza tym cieżko jest obwiniać człowieka, że chce zarabiać konkretne pieniądze, jak rozumiem Twoją ambicją jest pracować za miske zupy ? jak w krajach trzeciego świata ?

gość, 16-06-11, 09:31 napisał(a):gość, 15-06-11, 11:51 napisał(a):dokładnie! z jakiej racji miała dawać mu pieniądze? poszedł by i na piwo wydał. do roboty by się wziął.No tak,szczególnie,że obecny rząd zapewnia wszystkim chętnym robotę,której jest pod dostatkiem,tylko wybierać i przebierać.Widać w dalszym ciągu żyjesz w obiecanej urojonej Irlandii.Większość bezrobotnych nie chce pracować, część z nich chce zarabiać grube tysiące, choć nie ma czego zaoferować. Popracuj sobie trochę z bezrobotnymi to zobaczysz. Wszyscy winni tylko nie oni…

gość, 15-06-11, 11:51 napisał(a):dokładnie! z jakiej racji miała dawać mu pieniądze? poszedł by i na piwo wydał. do roboty by się wziął.No tak,szczególnie,że obecny rząd zapewnia wszystkim chętnym robotę,której jest pod dostatkiem,tylko wybierać i przebierać.Widać w dalszym ciągu żyjesz w obiecanej urojonej Irlandii.

I bardzo dobrze ! ja również zamiast dawać pieniądze wolę kupić im coś do jedzenia. I zawsze jak podchodzi do mnie ktoś kto prosi o pieniądze na jedzenie i nie czuć od niego odoru taniego wina mówię ze jak jest głodny to mogę kupić mu coś do jedzenia.

gość, 15-06-11, 19:10 napisał(a):do wszystkich osob, ktore pisza: brac sie do roboty – koszmarny brak wyobrazni.czesto to sa osoby bezdomne. biorac pod uwage, ze u nas panuje bardzo duze bezrobocie i bardzo duzo osob po studiach nie moze znalezc pracy, myslisz, ze osobie bezdomnej, czesto bez wyksztalcenia, jest tak latwo cos znalezc?kto im da np klucz do sklepu, zeby go pilnowali w nocy? kto ich wpusci, brudnych i z zapachem do przenoszenia towarow w pomieszczeniu?powaznie, jak mozna byc tak ograniczonym i caly temat kwitowac jednym ‘do pracy’? :/taaa, nie porównuj studenta do żebraka… studenci nie potrafią znaleźć pracy, bo oczekują od razu pracy za nie wiadomo jaką sumę. Znasz jakiegoś człowieka po studiach, który pragnie np. sprzątać w szkole? Bo ja nie. Myślenie studenta jest takie : ’nie po to tyle się uczę, żeby pracować w biedronce jako kasjer’. Do pani numer 1 – od zapewnienia możliwości rozwoju takim ludziom jest panstwo i politycy, którym płacimy pensję z naszych cieżko zarobionych pieniędzy, w podatkach.Do pani numer 2 – Nie znam człowieka, który chciałby czyścić toalety lub sprzatać w szkole po 17 latach nauki (czasem więcej jeśli ktoś się “doktoryzuje”) osoba, która chciała by to robić jest zwykłym idiotą bez ambicji, który faktycznie na zasługuje na nic lepszego. Zaś pani ”myslenie” uważam, za niezwykle prostackie i pozbawione jakichkolwiek realnych przesłanek.

gość, 15-06-11, 19:54 napisał(a):Hahaha rurka z kremem a może on wolał piwo eh tak gorąco że mam ochotę się napić czegoś zimnego, nie ma to jak zimne schłodzone piwo z lodówki. Dobrze, że do mnie nikt nie podchodzi, ale jakbym miała jakieś drobne przy sobie oddałabym bez wahania. Nie odmawia się bliźniemu swemu.Wiesz, że niektórzy ludzie są wykorzystywani do zbierania pieniędzy od takich dobrodusznych jak Ty i sami nic z tego nie mają? Oglądałaś “Slumdoga”? Proponuj jedzenie, nie dawaj pieniędzy.

bardzo dobrze zrobiła

Jakiś zaczysty ten pan : |

Bo inaczej nie da się swiktować jak “do pracy”. Niestety większość żebraków i bezdomnych, to osoby, które na własne życzenie stały się tym kim są teraz. Jak się nie zna tematu to lepiej żeby się nie wypowiadało, że ktoś nie ma wyobraźni. Naprawdę w Polsce niewiele osób mieszka na dworcach czy na ulicy, bo musi. Problem z nimi jest taki, że nie chce im sie zmieniać stylu życia, wolą się napić parkowej, obszczać dworzec, niż posprzątać parking przed jakimś marketem. A co do Minge i bardzo dobrze, że dała rurkę a nie pieniądze. Tak należy robić.

no i dobrze, ze mu dala rurke a nie kase! ten Pan to bardzo znany w sopocie zebrak nazywany KARAMBĄ, a cala kase, ktora wyludiz od ludzi przepuszcza w kasynie na monciaku. Takze tutaj dla Minge uznanie ze sie nie dala sfrajerzyc!

lepsza rurka z kremem niż kasa którą by przepił

Ta baba jest tak naciągnięta, że za każdym razem gdy na nią patrzę wzrasta mi ciśnienie w gaciach i lada moment może pęknąć. Pani Minge wygląda jak balon … czekacie … co my tu mamy … jakieś dwie szparki … co to ? … to oczy ! Brawo !

grubo przesadzone jest stwierdzenie że jest to “żebrak” chłop normalnie ubrany i on jest niby bezdomny haha . popieram jej gest z jakiej racji ma dawać pieniądze komuś kogo nie zna.. ja bym go zapytała czy ma zdrowe ręce i nogi jeśli odpowiedziałby pozytywnie powiedziałabym to zapier.. do roboty. martiina

to byl czysty spontan

BARDZO DOBRZE ZROBIA WEZMIE PIENIADZE TO PRZEPIJE

to się nazywa gest…MJ29

No i tak powinno być. Głodnego nakarmić, ale pieniędzy nie należy dawać, chyba że zna się gościa (lub pozna) i wiadomo, że pieniądze pójdą naprawdę na “biedę”. Im więcej dajesz pieniędzy, tym więcej jest oszustów. Kiedyś przyszedł na plebanię jakiś facet i poprosił o wspomożenie (parę groszy). Zakonnice z tej parafii często zajmowały się i pomagały ubogim parafianom, ale nigdy za pierwszym razem nie dawały im pieniędzy. Zrobiły więc głodnemu kanapki. Później znalazły te kanapki przyklejone na szybę kościoła masełkiem do okna. Fakt, że wśród żebraków znajduje się trochę ludzi, których faktycznie los skrzywdził i naprawdę powinno się im pomagać, ale prawda jest taka, że zdecydowana większość żebrzących to po prostu oszuści.

Hahaha rurka z kremem a może on wolał piwo eh tak gorąco że mam ochotę się napić czegoś zimnego, nie ma to jak zimne schłodzone piwo z lodówki. Dobrze, że do mnie nikt nie podchodzi, ale jakbym miała jakieś drobne przy sobie oddałabym bez wahania. Nie odmawia się bliźniemu swemu.

jakoś nie wygląda jak żebrak…ja spotykałam się przeważnie z wyglądem menela, po flaszce, śmierdzącego moczem a tu gość całkiem normalnie wygląda i normalnie ubrany, nie jak obdartus…

dobrze zrobila popieram;]

do wszystkich osob, ktore pisza: brac sie do roboty – koszmarny brak wyobrazni.czesto to sa osoby bezdomne. biorac pod uwage, ze u nas panuje bardzo duze bezrobocie i bardzo duzo osob po studiach nie moze znalezc pracy, myslisz, ze osobie bezdomnej, czesto bez wyksztalcenia, jest tak latwo cos znalezc?kto im da np klucz do sklepu, zeby go pilnowali w nocy? kto ich wpusci, brudnych i z zapachem do przenoszenia towarow w pomieszczeniu?powaznie, jak mozna byc tak ograniczonym i caly temat kwitowac jednym ‘do pracy’? :/taaa, nie porównuj studenta do żebraka… studenci nie potrafią znaleźć pracy, bo oczekują od razu pracy za nie wiadomo jaką sumę. Znasz jakiegoś człowieka po studiach, który pragnie np. sprzątać w szkole? Bo ja nie. Myślenie studenta jest takie : ’nie po to tyle się uczę, żeby pracować w biedronce jako kasjer’. Kuuurde ludzie, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak łatwo żebrak mógłby sobie znaleźć pracę, chociażby sprzątając ulice ! Tylko im się dupy ruszyć nie chce!

o jaaa…ale news…zaraz padnę !

gość, 15-06-11, 15:28 napisał(a):tez nie daje zebrajacym pieniedzy a np bulke czy chleb. ciekawi mnie tylko, czy zjadaja to czy od razu wyrzucajaja dałam i na moich oczach wyrzucił.

Ja jeśli daję to żywność,czasami środki czystości.

ja mialam podobnie jak poprzedniczki,od tamtej pory nie daje pieniedzy.Bylam tez swiadkiem jak w warszawie w tramwaju pewna rumunka z dzieckiem na reku rzucila pieniedzmi o podloge i cos wrzeszczala,ze za malo….

dawaniem pieniędzy nie pomagasz

kojarze tego Pana, buja się po monte casino w sopocie od rana do nocy i ludzi nieokoi.Nigdy mu nic nie dałam ale ja nie jestem Ewą Minge 😉

gość, 15-06-11, 11:01 napisał(a):I bardzo dobrze zrobiła. Ja ostatnio zaczepiona zostałam przez faceta ktory biedolił jaki to głodny. Mowie-pomoge panu- weszlam do sklepu kupiłam mu chleb,szynke i sok. Wreczyłam a on na to” kłupia kur** sam moge sobie lupic zarcie!!” wiec, ja juz nie pomoge zadnej zebrocie na ulicy. Do pracy- i tyle w temacie.miałam to samo! Ale później natrafiłam na jeszcze innego i chciałam zobaczyć jak on się zachowa , czy się tak oburzy jak poprzedni. Poszłam z nim do sklepu , kupiłam słodką bułkę i napój , a on podziękował. Widać nie wszyscy są oszukańcami !!! Nie dajmy się nabierać.

gość, 15-06-11, 17:20 napisał(a):gość, 15-06-11, 11:01 napisał(a):I bardzo dobrze zrobiła. Ja ostatnio zaczepiona zostałam przez faceta ktory biedolił jaki to głodny. Mowie-pomoge panu- weszlam do sklepu kupiłam mu chleb,szynke i sok. Wreczyłam a on na to” kłupia kur** sam moge sobie lupic zarcie!!” wiec, ja juz nie pomoge zadnej zebrocie na ulicy. Do pracy- i tyle w temacie.miałam to samo! Ale później natrafiłam na jeszcze innego i chciałam zobaczyć jak on się zachowa , czy się tak oburzy jak poprzedni. Poszłam z nim do sklepu , kupiłam słodką bułkę i napój , a on podziękował. Widać nie wszyscy są oszukańcami !!! Nie dajmy się nabierać.ja też , tylko , że ‘’żebrak’’ wyrzucił jedzenie , które ja mu kupiłam na moich oczach ;///

Siedzę sobie w takiej samej sytuacji, dwóch małych chłopaków, można powiedzieć jeszcze dzieci przychodzą, prosząc o 4 zł na chleb. 2 zl za mało, potrzebne 4 🙂 Słowo do słowa nieco pod przymusem chłopcy wyjaśnili, że zbierają na hamburgera, a mieszkają w pobliskim bloku 🙂

gość, 15-06-11, 13:01 napisał(a):gość, 15-06-11, 12:01 napisał(a):czy to musi być żebrak od razu?! bo nie wygląda na takiego To był degustator rurek hahaha hahaha najlepszy komentarz dnia !

jak kiedyś chciałam dać pączka żebrakowi, który prosił o kilka złotych na “chleb”, to mnie zwyklinał 😛

tez nie daje zebrajacym pieniedzy a np bulke czy chleb. ciekawi mnie tylko, czy zjadaja to czy od razu wyrzucaja

I DOBRZE ALE NIE WYGLADA MI NA ZEBRAKA …

fajnie 🙂

I slusznie. Sam by sobie nie kupił nawet gdyby dostał pieniądze. Brawo Pani Ewo.

i slusznie!!!brawa dla tej pani!!!

dobra kobieta

Dała i dobrze.Niektórzy ,by tylko wzruszyli ramionami.