Ewelina Taraszkiewicz szokuje wyznaniem, jak zachował się Rzeźniczak, gdy zaszła w ciążę! “Byłam ZAOPIEKOWANA”
Jakub Rzeźniczak ma za sobą wiele burzliwych związków – małżeństwo z Edytą Zając, związek z Eweliną Taraszkiewicz, z którą ma córkę Inez oraz związek z Magdą Stępień, z którą miał syna Oliwiera. Każdy z jego związków zakończył się ogromnym skandalem i przez długi czas był tematem numer jeden w mediach. Dziś piłkarz jest w szczęśliwym związku z Pauliną Nowicką, która została jego żoną i z którą jakiś czas temu powitał na świecie córkę Antoninę.
Kobiety Rzeźniczaka odpowiadają na jego rewelacje! „Masz 2 godziny, by publicznie mnie przeprosić”
W czerwcu 2023 roku piłkarz udzielił pierwszego (choć nie ostatniego) kontrowersyjnego wywiadu Żurnaliście, w którym postanowił zmierzyć się z przeszłością i przedstawić swoją wersję wydarzeń po głośnych rozstaniach z Edytą Zając, Eweliną Taraszkiewicz i Magdaleną Stępień. W trakcie wywiadu Rzeźniczak zmieszał swoje byłe partnerki z błotem – przyznał, że wielokrotnie zdradzał swoją żonę Edytę Zając, Ewelinę Taraszkiewicz nazwał “dziewczyną na telefon”, która “złapała go na dziecko, gdy celowo odstawiła tabletki”, a Magda Stępień miała udawać kobietę idealną, by go zdobyć, by później pokazać inne oblicze i zmienić jego życie w koszmar. Krótko po publikacji wywiadu zarówno Stępień jak i Taraszkiewicz zabrały głos. Ta druga za pośrednictwem Instagrama poinformowała, że sprawa trafi do prokuratury.
Ewelina Taraszkiewicz wspomina zajście w ciążę z Inez: „To mnie uratowało od wielu złych rzeczy”
Ewelina Taraszkiewicz zdradza, jak zachowywał się Jakub Rzeźniczak, gdy dowiedział się o ciąży
Teraz Ewelina po długiej medialnej ciszy udzieliła wywiadu w podcaście Ładne Bebe “Mamy tak samo”, gdzie pierwszy raz zdecydowała się dokładnie przedstawić swoją wersję wydarzeń oraz opowiedzieć o samotnym wychowywaniu 6-letniej Inez. W trakcie rozmowy zaskoczyła wyznaniem o tym, jak Jakub Rzeźniczak zachował się, gdy dowiedział o jej ciąży. Okazuje się, że mimo rozpadu ich relacji, piłkarz poczuł się do odpowiedzialności i upewnił się, że matce jego dziecka niczego nie brakuje:
Ciąża bardzo mnie wyciszyła, ja od początku wiedziałam, że będę sama. We mnie nie było buntu, ja się nie nastawiałam, że ktoś nagle radykalnie zmieni swoje życie, nigdy tego nie wymagałam. Po prostu pogodziłam się z sytuacją, ja będę mamą samotną czy tam samodzielną i dla mnie nie było problemu. Ja akceptuję decyzje ludzi, wychodzę z założenia, że nigdy nikogo nie można do niczego zmusić. Natomiast ja miałam opiekę ojca dziecka przez całą ciążę i muszę mu to oddać. Ja wiem, że to co teraz mówię jest troszeczkę przeciwstawne do oficjalnej wersji, która kilka miesięcy temu została przedstawiona, natomiast muszę tu powiedzieć jako plus, ponieważ ja byłam wtedy bez pracy i zostałam zaopiekowana, również po urodzeniu Inez. Nie musiałam się na przykład martwić gdzie będę mieszkać. To znaczy ja miałam mieszkanie, ale ono nie było przystosowane do dzieci, bo mieszkałam w starym bloku na czwartym piętrze, nie było windy. Nie było tam wanny, był prysznic (…) Więc byłam zaopiekowana i też byłam zaopiekowana w sensie, że Kuba bardzo się interesował.
Nawet po rozpadzie ich związku, Rzeźniczak interesował się stanem zdrowia Eweliny zarówno przez cały okres ciąży oraz krótko po narodzinach córki:
Ja wiem, że to jest coś innego, niż to, co on przedstawia. Oczywiście później ta relacja się rozpadła, natomiast mogę powiedzieć, że w tak przyjacielski sposób on dopytywał się czy ciąża przebiega prawidłowo, chciał zdjęcia, więc naprawdę było takie zainteresowanie z jego strony, aby wszystko było okej jak już minął ten pierwszy szok zarówno u mnie jak i u niego.
Jednocześnie para ustaliła, że utrzymają ciążę i narodziny córki w tajemnicy przed mediami. Niestety, na portalach plotkarskich zaczęły pojawiać się komentarze, w których informowano o ciąży i wywoływano Ewelinę z nazwiska. Gdy ostatecznie wybuchł skandal, którego nie udało się stłumić, konsekwencje spadły nie tylko na Ewelinę i Kubę, ale również jej najbliższych:
Uzgodniliśmy, to było wspólne uzgodnienie, że zachowujemy to w tajemnicy i ja uznałam, że to będzie dobre, bo nie byłam gotowa na ewentualny skandal, który by wybuchł, który i tak wybuchł, ale przynajmniej miałam spokojną tą ciążę. Niestety pod koniec czerwca, a nawet maja, zaczęły się pojawiać jakieś komentarze, które wymieniały mnie z imienia i nazwiska, że właśnie spodziewam się dziecka. Nie wiem kto to pisał, oczywiście była chęć zwalenia tego na mnie, na moją rodzinę. (…) Komentarze pojawiały się pod każdym artykułem dotyczącym ojca dziecka, więc trzy dni po urodzeniu Inez, w momencie kiedy ledwo wyszłam ze szpitala i dojechałam do domu zadzwoniła moja chrzestna i mówi “Ewelina, jesteś na Pudelku”. Ja byłam w tak ciężkim szoku, ledwie wyszłam ze szpitala i miałam stres. Moja mama była przy mnie żeby mi pomóc i miała stres, bo pochodzi z małej miejscowości, jest nauczycielką, a ludzie z małych miejscowości mają plusy i minusy, ale minusem jest to, że lubią plotkować, więc to się bardzo odbiło też na niej. Na mnie też, na Kubie też, bo nie wiedzieliśmy, co tu się dzieje.
Na koniec Taraszkiewicz zdradziła, jakie rady przekazałaby Ewelinie z przeszłości:
Poradziłabym jej, że nie powinna być taka łatwowierna i naiwna. A jeżeli pytacie mnie, czy żałuję, to nie mogę powiedzieć, że żałuję, bo mam cudowną córkę. Ja wtedy byłam na takim skraju, byłam po tym nieszczęśliwym związku, byłam całkowicie psychicznie wyczerpana tym stalkerem, który robił wszystko ponieważ odrzuciłam jego względy… i nastawić znajomych przeciwko mnie… z resztą to on zrujnował tamten związek, który uważałam wtedy za swój najważniejszy. I nagle pojawia się rycerz na białym koniu i ja łykam cały ten makaron nawijany na uszy. Po prostu jakbym była nastolatką. I to był podatny grunt.
![]()











Pamiętam jak weszłam na pudelek i ktoś napisał komentarz że czemu nic nie piszecie ze Ewelina urodzila nieślubne dziecko Kubie. Potem ktoś potwierdził ze faktycznie bo miesza w tej miejscowości co ona. Potem to już się burza rozpętała
Nie wszyscy muszą mieć dzieci. Nic na siłę. Polecam skuteczne mechaniczne zabezpieczenie dla kobiet w formie błony dopochwowej Caya
Niezla chrzestna. Dziewczyna zaraz po porodzie, hormony, a ona o Pudelku. Walnięta; powinna to dziewczynie zaoszczędzić.