Ewelina Taraszkiewicz zdradza, że Paulina Rzeźniczak NIE STAWIŁA SIĘ na CZTERY rozprawy sądowe!

Jakub Rzeźniczak ma za sobą wiele burzliwych związków, które jakiś czas temu w kontrowersyjny sposób podsumował w podcaście Żurnalisty. Piłkarz wywlekł na światło dzienne wszystkie prywatne sprawy między nim, a jego byłymi partnerkami i poinformował świat, że zdradzał swoją żonę Edytę Zając z innymi kobietami, Ewelina Taraszkiewicz była „panią na telefon”, która „wrobiła” go w dziecko, a Magda Stępień „udawała idealną partnerkę”, by go usidlić. Internauci nie mogli jednak wybaczyć mu słów, które skierował pod kątem swojej kilkuletniej córeczki – piłkarz wyznał, że nie utrzymuje kontaktu z dzieckiem, bo “nie czuje więzi”. Jakiś czas później zgodnie z decyzją sądu została mu odebrana władza rodzicielska nad córką, a piłkarz nie sprzeciwiał się decyzji sądu.

Teraz razem z żoną Pauliną pojawił się w “Dzień dobry TVN”, gdzie po raz kolejny poruszono temat jego ex-partnerek oraz dzieci z poprzednich związków. Rzeźniczak zapytany o córkę zamiast wybrnąć z klasą i od razu uciąć temat pozwolił sobie na kolejne wyznanie, po którym spadła na niego lawina hejtu. Tym razem Kuba oznajmił, że nie tylko nie ma więzi z dzieckiem, ale również nie życzy sobie, by jego nowa córka, którą lada moment urodzi Paulina, miała jakikolwiek kontakt z przyrodnią siostrą. To wyznanie przelało czarę goryczy nie tylko wśród internautów, ale również Eweliny Taraszkiewicz, która natychmiast odniosła się do kolejnych rewelacji ojca swojego dziecka na Instagramie.

Ewelina Taraszkiewicz opublikowała LIST OTWARTY do Rzeźniczaka po jego wywiadzie w DDTVN!

Ewelina Taraszkiewicz domaga się przeprosin od TVN-u i podejmuje kolejne kroki prawne przeciwko Rzeźniczakom

Krótko po opublikowaniu listu otwartego do Rzeźniczaka, Ewelina zabrała głos na InstaStories. Przyznała, że jest zawiedziona zarówno postawą prowadzącego, który zadał nietaktowne pytania, jak również postawą Pauliny i Kuby, którzy mogli po prostu odmówić odpowiedzi:

Dzień dobry kochani, chciałabym dać krótki komentarz. Słuchajcie, cieszę się, że po nagłośnieniu tego przez Kingę, przez Maję i przez inne osoby, przez was wszystkich, TVN uciął ten fragment wywiadu. Dla mnie to jest w ogóle karygodne poruszanie takich tematów, takich pytań, gdzie coś już było powiedziane i z tego powodu toczą się jakieś sprawy sądowe. Nie rozumiem tłumaczenia, że ktoś był “zaatakowany”. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, ja po wywiadzie u Żurnalisty też miałam bardzo dużo propozycji wywiadów, natomiast gdy dostałam listę pytań, po prostu odmówiłam. Odmówiłam z racji tego, że już i tak dużo zła się stało. Uznałam, że zostawię to sądowi.

Następnie Mama Inez zdradziła, że od dłuższego czasu toczą się postępowania sądowe przeciwko Rzeźniczakom. Okazało się też, że przeciwko Paulinie odbyły się już cztery rozprawy w sądzie za zniesławienie Eweliny, jednak żona piłkarza… nie zjawiła się na ani jednej z nich:

Więc już ucinając wszelkie spekulacje i pytania – tak, sprawy sądowe się toczą, zarówno wobec Pauliny i Kuby. Kuba nie miał jeszcze żadnych rozpraw, natomiast ja nie jestem od tego, żeby go informować, że akt oskarżenia wpłynął do sądu, on ma swoich adwokatów, to jest ich rola żeby nad tym czuwać. Co zaś tyczy się rozpraw o zniesławienie mnie przez Paulinę – odbyły się cztery rozprawy, na które się nie stawiła. Proszę mnie nie pytać, dlaczego się nie stawiła, ta sprawa jest niejawna, ja nie będę ujawniać powodu, dla którego się nie stawiła. Następna rozprawa jest dopiero w połowie marca, ja jestem bardzo cierpliwa. Niestety to trwa, ale proszę już tych wszystkich hejterów i trolli pytających mnie “gdzie są te sprawy” – one są i one trwają, tylko niestety trzeba poczekać na ich finał.

Taraszkiewicz zapowiedziała też, że domaga się oficjalnych przeprosin od TVN-u oraz zamierza podjąć kolejne kroki prawne, zarówno wobec Rzeźniczaka jak i hejterów piszących anonimowe komentarze uderzające w ją i jej córkę:

Ja postanowiłam, że już nie będę się wypowiadać na temat tych osób, tego, co zrobiły aż do końca postępowania sądowego i nie sądziłam, że zostanę do tego ponownie zmuszona. Chciałam tylko podkreślić, że jesteśmy dorosłymi ludźmi i na te pytania można było po prostu odmówić, można było wstać i wyjść, natomiast jestem bardzo zażenowana prowadzącym ten program i oczekuję przeprosin od TVN-u. Co do ludzi krytykujących mnie, że sama to nagłośniłam – no wybaczcie, ja jestem z tych matek, która będzie walczyła o swoje dziecko. Nieważne czy to chodzi o alimenty, brak kontaktów czy mówienie takich rzeczy, które ją stygmatyzują. I będę o to walczyć, bo to przynosi rezultaty. (…) Znowu jestem zmuszona podjąć kroki prawne, na pewno będę wnosiła o zakaz wypowiadania się na jej temat. (…) Każda osoba, która obrazi moje dziecko lub będzie znieważać mnie, czy to na Pudelku, czy to z anonimowych kont na Instagramie lub Facebooku, będzie pociągnięta do odpowiedzialności. Nie jesteście anonimowi w internecie, już niektóre postępowania się toczą i obiecuje wam, że każdy z was poniesie odpowiedzialność. Bo ja odpowiedzialnośc ponoszę za swoje wybory. Ponoszę odpowiedzialność, konsekwencje moich błędów, złych decyzji. Ja ponoszę. I teraz nadszedł czas, żebyście i wy ponosili konsekwencje swoich czynów i tego wam po prostu nie daruję.

Na koniec powróciła do tematu Jakuba Rzeźniczaka i przyznała otwarcie, że szanuje jego decyzję o urwaniu kontaktu z córką. Zaapelowała jednak do piłkarza, by przestał wypowiadać się na temat dziecka, ponieważ wszystkie kolejne wypowiedzi krzywdzą dziewczynkę:

Jeszcze jedna rzecz – to naprawdę nie chodzi o to, że on nie chce mieć kontaktu. Ja jestem bardzo zadowolona, że on w końcu po trzech latach się zdeklarował jasno. Bo mamy sytuację jasną. To w ogóle nie o to chodzi, ale to nie trzeba o tym trąbić na lewo i na prawo. Nie trzeba. To już zostało powiedziane i wyrządziło wiele krzywdy. Ja naprawdę respektuję jego decyzję, zawsze mu powtarzałam, jeszcze zanim były sprawy sądowe, że on musi się zdecydować, bo to rzeczywiście nie jest, że raz się pojawia, raz nie i jestem zadowolona, że on się określił. Ale ja bardzo bym prosiła, żeby już tego nie powtarzać tysiąc razy. Nie odnawiać tego bólu co pół roku. I niech on sobie buduje swoje nowe życie. Swoje nowe, szczęśliwe życie. Ja też chcę je budować, nowe szczęśliwe życie, więc po prostu mam taki apel. Nie chcesz być w życiu swojej córki, to przestań ją krzywdzić. Bo nie musisz jej kochać, nie musisz mieć z nią kontaktów, ale nie krzywdź jej. Bo takie wypowiedzi ją krzywdzą, to jest coś z czym ona będzie musiała i ja razem z nią się zmagać. I to nie jest jej wina. To nigdy nie jest wina dziecka za błędne decyzje i naiwność rodzica, ok? Po prostu taki mały apel.

IG: ewelatarasz
IG: ewelatarasz
IG: ewelatarasz
IG: ewelatarasz

Paulina Rzeźniczak ze łzami komentuje poranny wywiad w Dzień Dobry TVN

pasekkozak

 

 

 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ewelinka, ile bierzesz za godzinę? Yyyy…. Porady prawnej? Hahaha