Był idolem lat 90. Tak dziś wygląda Brandon z “Beverly Hills, 90210”
W latach 90. niemal każda nastolatka wzdychała do Brandona Walsha z “Beverly Hills, 90210”. Serial uczynił z Jasona Priestleya jedną z największych gwiazd młodzieżowej telewizji tamtej dekady. Minęło 25 lat od zakończenia kultowej produkcji, a my sprawdzamy, jak dziś wygląda aktor i co słychać w jego życiu.
Rola Brandona Walsha w Beverly Hills, 90210 na zawsze zapisała Jasona Priestleya w historii popkultury. Przez dziesięć lat był twarzą jednego z najpopularniejszych seriali lat 90., a jego bohater stał się wzorem “grzecznego chłopaka z sąsiedztwa”, który potrafił łączyć moralność z młodzieńczą charyzmą.
Popularność była ogromna, Priestley trafiał na okładki magazynów, a jego nazwisko znał każdy fan telewizji. Sukces serialu przełożył się także na prestiżowe wyróżnienia – aktor otrzymał nominację do Złotego Globu, co tylko potwierdziło jego silną pozycję w branży.
Jason Priestley urodził się 28 sierpnia 1969 roku w Vancouver. Przed kamerą stanął bardzo wcześnie – już jako pięciolatek występował w reklamach, do czego zachęciła go matka, sama mająca aktorskie doświadczenie. Szybko okazało się, że kamera to jego naturalne środowisko.
Po krótkiej przerwie w karierze wrócił do aktorstwa jako nastolatek i konsekwentnie budował swoje portfolio. Występował w popularnych serialach i filmach lat 80., stopniowo umacniając swoją pozycję, aż w końcu trafił na rolę, która zmieniła wszystko.
Choć trudno było uciec od łatki Brandona, Priestley nie zniknął z branży po zakończeniu serialu. Grał w filmach, serialach i produkcjach telewizyjnych, a z czasem spróbował także swoich sił po drugiej stronie kamery.
Reżyserował odcinki m.in. “Siódmego nieba”, a w 2010 roku stworzył serial “Mów mi Fitz”, w którym nie tylko reżyserował, ale też grał główną rolę. W ostatnich latach regularnie pojawia się na ekranie, zarówno w produkcjach familijnych, jak i kryminalnych czy obyczajowych.
Sukces zawodowy nie uchronił aktora przed problemami prywatnymi. Jego pierwsze małżeństwo zakończyło się rozwodem, a media szeroko rozpisywały się o trudnym okresie w jego życiu, związanym z uzależnieniem i głośnym wypadkiem.
Prawdziwą stabilizację przyniosła mu dopiero relacja z Naomi Lowde. Para pobrała się w 2005 roku i doczekała się dwójki dzieci – córki Avy i syna Dashiella. W wywiadach Priestley podkreśla, że to właśnie rodzina jest dziś dla niego absolutnym priorytetem.
56-letni Jason Priestley jest dziś nie do pomylenia z młodzieńcem z Beverly Hills – siwe włosy, dojrzalsze rysy twarzy i zupełnie inna aura zdradzają upływ czasu. Jednocześnie aktor wciąż pozostaje aktywny zawodowo i nie zamierza rezygnować z pracy przed kamerą.
Choć era Brandona Walsha dawno minęła, dla fanów “Beverly Hills, 90210” Priestley na zawsze pozostanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli lat 90.
Kolejny alkoholik i narkoman cudem wyszedł na ludzi dzięki kobiecie. Dobrze, że ona się w jego życiu pojawiła bo do tej pory nałogi już dawno by go zabrały z tego świata