Doda i jej burzliwe związki. Dlaczego większość zakończyła się awanturą?

Chociaż wszyscy najbardziej pamiętają ją u boku Majdana, Doda przeszła przez wiele burzliwych relacji. Każda z nich zakończyła się klęską. Dlaczego?

34 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Bo jest zwykłym patolem

Doda jest narcystyczna i toksyczna, nie sadzę, że zbuduje szczęśliwy zwiazek z kimkolwiek.

Yyyyy, klątwa tkwi w niej.O blazeju powiedziała ostatnio że jako jedyny nie próbował się na niej wypromować a mógł.Ona jest stuknięta.Wie tomkzady kto ją zna a najlepiej rodzice.

a kto to mówił o Szychowskim że patezyl na nią “jak dziw3ka na ku5tasa”

dlatego się rozstali i to wam umknelo

Ale daliście foto, takie typowe Karynisko 😀

Ona za porysowanie Haidarowi samochodu dostała wyrok, był w internecie filmik z odczytu. Pierścionek też sąd nakazał oddać. Jak zakończyła się sprawa szantażu o tym cisza, mógłby Haidar dać znać w mediach

niech obejrzy najnowszego bonda to zrozumie, gdzie tkwi bład

Litości, Doda trampolina do show bizu dla Nergala? Przecież on jest bardziej znany od niej!!

Przyczyna obecnego rozpadu zwiazku jest bezdomny hamerykanin.Znowu go oklamala jaka to nie jest producentka.

Z nią cos jest nie tak. Wszystkie związki zakończone w atmosferze skandalu.

Ona nie będzie z żadnym facetem szczęśliwa. Toksyczna kobieta.

Kozak kasy nie dostał? To nie jest artykuł pochwalny… Przecież wt kochacie to cudo

A który jej związek nie skończył się awantura? Szantazel i opowiadaniem że została wykorzystana? No który? Podobno ma IQ 150

Ja myślę, że każdy z jej ex ja w jakiś sposób wykorzystał. Jest medialna to i on się stawał, zarabiając na popularności. Biedna dziewczyna, szuka miłości i szczerości, chociaż jej sceniczny image temu przeczy i jest oceniana poprzez scenę.

Ja się dziwie ze kto kolwiek chce się z nią wiązać. Ta kobieta jest nieprzewidywalna i nie może żyć bez skandali. Wystarczy posłuchać jak się wypowiada. Trafiła kosa na jamiec i ma teraz za swoje. Jak wokalistkę ja bardzo lubiłam na czasie Virgin ale jako osobę nie.