Justin Bieber złamał prawo podczas randki z Hailey?! Wszystko nagrały kamery PAPARAZZI
To, co robił przy stole, jest w Kalifornii zakazane.
Justin i Hailey Bieberowie postanowili spędzić wieczór w towarzystwie przyjaciół w ekskluzywnej restauracji w West Hollywood.
Paparazzi nie odpuścili im jednak ani na chwilę, a w ich obiektywach znalazł się moment, który wywołał niemałe poruszenie.
Wokalista został przyłapany, gdy… sięgnął po vape’a. I to nie na ulicy, a przy stoliku w środku lokalu. Tymczasem w Kalifornii obowiązuje całkowity zakaz używania e-papierosów w miejscach publicznych, w tym w restauracjach, co oznacza, że Bieber mógł narazić się na poważne konsekwencje.
Hailey, ubrana w czarny, elegancki top, nie kryła rozbawienia i sama podała mężowi urządzenie. Para, mimo potencjalnych kłopotów, wyglądała na bardzo wyluzowaną – żartowali ze znajomymi, a na koniec wieczoru nie szczędzili sobie uścisków.
To kolejny raz, gdy małżeństwo trafia na nagłówki. W ostatnich miesiącach dużo mówiło się o kryzysie w ich relacji, jednak według amerykańskich mediów sytuacja ma się poprawiać. Podobno wydanie nowego albumu Justina przyniosło mu ulgę, a para podczas wspólnych wakacji z synem miała na nowo złapać równowagę.
Czy tym razem jednak nieprzemyślany gest w restauracji znów ściągnie na niego lawinę komentarzy?