Marina zdradziła swoje sposoby na powrót do formy po ciąży! Warto skorzystać z jej porad
"Zaczynam się coraz normalniej czuć" - dodała.
Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny od 11 lat tworzą zgraną parę. Zakochani w 2016 roku zdecydowali się sformalizować swój związek, a dwa lata później przywitali na świecie pierwszy owoc swojej miłości – synka, Liama. Dziś ich rodzina liczy już cztery osoby, bowiem artystka na początku lipca w swoje 35. urodziny urodziła córkę, Noelię.
Choć artystka długo ukrywała swój błogosławiony stan, dziś chętnie dzieli się z fanami swoim macierzyństwem i odpowiada na dręczące internautów pytania związane z ciążą, porodem oraz dochodzeniem do siebie w połogu.
Teraz w ramach instagramowego Q&A Marina odpowiedziała na pytanie jednej z fanek, która chciała wypytać idolkę o sposoby na powrót do formy sprzed ciąży. W odpowiedzi celebrytka przyznała, że nie wszystkie metody jest w stanie jeszcze wdrożyć, ponieważ od porodu minęły zaledwie dwa tygodnie:
“Nie mogę na razie ćwiczyć bądź być na diecie, ponieważ jestem w połogu. Na razie od porodu minęło 2 tyg. i 3 dni. Połóg po CC trwa dłużej niż po naturalnym porodzie, bo od 6-8 tyg. Nie mogę być na diecie, bo karmię i mam ogromny apetyt po karmieniu.
Jednocześnie Marina zdradziła, jakie sposoby obecnie wdraża w życie:
“Natomiast to, co mogę robić i robię u mojej urofizjoterapeutki to 2x w tyg. zabieg na bliznę i niedługo będę mogła zacząć również na skórę brzucha. Regularnie jem i suplementuje się! Staram się spać jak tylko odkładamy małą w nocy.”
Gwiazda podreśliła też, że nie ominęła jej lekka depresja poporodowa i niezwykle ważna okazała się wówczas pomoc i obecność bliskich:
“Dzięki sporadycznym wyjściom z domu zaczynam coraz normalniej się czuć, bo przyznam, że i mnie lekki baby blues nie ominął. Na szczęście cała rodzinka i najbliżsi przyjaciele bardzo mnie wspierają”.
rina Łuczenko odpowiada na pytania o powrót do formy po ciąży
Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny od 11 lat tworzą zgraną parę. Zakochani w 2016 roku zdecydowali się sformalizować swój związek, a dwa lata później przywitali na świecie pierwszy owoc swojej miłości – synka, Liama. Dziś ich rodzina liczy już cztery osoby, bowiem artystka na początku lipca w swoje 35. urodziny urodziła córkę, Noelię.
BRAWO MARINKA POZDRAWIAM
Pisaki cesarka to nie poród. Zanim napiszesz, pomysł.