Półnagi Justin Bieber paraduje do przychodni. Jego mina mówi wszystko… (FOTO)
Co się z nim dzieje?
Justin Bieber znów w obiektywie paparazzi – tym razem w Beverly Hills, w drodze do przychodni. Piosenkarz paradował bez koszulki i wyglądał na wyjątkowo przybitego. Fani zaczynają się poważnie niepokoić o jego zdrowie – fizyczne i psychiczne.
Justin Bieber znowu wzbudza niepokój. Tym razem kanadyjski gwiazdor został przyłapany w drodze do przychodni w Beverly Hills. Nie miał na sobie koszulki, za to towarzyszyły mu sportowe buty, krótkie szorty i… posępny wyraz twarzy. Artysta trzymał w rękach niebieską bluzę, ale nawet nie próbował jej założyć. Jego naga klatka piersiowa i wyraźnie przygnębiony wzrok od razu przyciągnęły uwagę paparazzi.
W ostatnich tygodniach o wokaliście znów jest głośno – i niestety nie chodzi o nową muzykę. Internet obiegają coraz bardziej niepokojące zdjęcia i filmiki z udziałem artysty. W mediach społecznościowych Justin sam przyznał, że zmaga się z problemami emocjonalnymi i nie radzi sobie najlepiej.
Do tego dochodzą plotki o kryzysie w jego małżeństwie z Hailey Bieber. Para rzadko pokazuje się razem, a kiedy już to robi, ich kontakt wydaje się chłodny i napięty. Fani są zaniepokojeni i nie brakuje teorii o powrocie Justina do dawnych nawyków i uzależnienia.
Zaledwie kilka dni temu paparazzi przyłapali go w drodze do banku, kiedy zapomniał paska do spodni i co chwilę musiał poprawiać ubranie w okolicach krocza. Tym razem nagi tors i szorstka mina tylko podsycają medialne spekulacje.
Czy Justin przechodzi poważny kryzys, czy po prostu ma gorsze dni? Jedno jest pewne – jego fani nie odpuszczają i bacznie śledzą każdy krok.