Poznał ją, gdy była dzieckiem. Dzieli ich 38 lat różnicy. Historia miłości Marka Kondrata i Antoniny Turnau
Ich związek wciąż wzbudza ogromną sensację!
Marek Kondrat wywołał prawdziwą burzę w mediach, gdy w 2015 roku poślubił młodszą o 38 lat Antoninę Turnau, córkę Grzegorza Turnaua. Wcześniej aktor był w związku małżeńskim z Iloną Ludgardą Gagajek. Jak do tego doszło, że 73-letni Kondrat jest w związku z 35-letnią Antoniną Turnau i para doczekała się wspólnego dziecka?
On był znanym aktorem, mężem i ojcem dwóch synów. Ona córką słynnego wokalisty, Grzegorza Turnau. Krążą plotki, że po raz pierwszy spotkali się, gdy Antonina była małą dziewczynką, a jej ojciec przyjaźnił się z Kondratem. Kobieta zaprzeczyła jednak tym plotkom na łamach Fashion Magazine:
„Nie, to jedna z wielu bzdur, które o nas piszą. Poznałam Marka jako dorosła kobieta”.
Ich prawdziwe spotkanie nastąpiło w 2012 roku, gdy Antonina miała 24 lata i rozpoczynała pracę jako dziennikarka w radiu. Podczas festiwalu “Dwa Brzegi” przeprowadziła wywiad z Markiem Kondratem, który w 2007 roku porzucił aktorstwo, a dwa lata później rozwiódł się z żoną. Po wywiadzie Antonina i Marek zapałali do siebie sympatią. Turnau zdecydowała się rozpocząć pracę jako PR manager w jego winiarskiej firmie.
Od tamtej pory media zaczęły podejrzliwie patrzeć na ich relację, jednak obydwoje uparcie milczeli w temacie. Jakiś czas później Kondrat przeprowadził się do Krakowa, gdzie mieszkała Antonina. Ona zakończyła dla niego swój dotychczasowy związek z dziedzicem wielkiej fortuny.
Ich związek ujrzał światło dzienne… kilka dni przed ślubem, który wzięli w tajemnicy przed mediami. Para powiedziała sobie “tak” 19 września 2015 roku w krakowskiej restauracji należącej do Marka Kondrata. Na prośbę pary młodej w lokalu dokładnie zasłonięto okna, a goście zjawili się incognito.
Trzy lata później w 2018 roku na świat przyszła ich córka Helena, która szybko stała się oczkiem w głowie swojego taty. Aktor wyznał nawet, że pierwszym słowem, które miało paść z ust dziewczynki było “tata”. Kondrat przyznał też, że w przeciwieństwie do okresu, gdy na świat przyszli jego synowie, teraz w końcu mógł całkowicie oddać się rodzicielstwu:
“Mam dla niej czas, więc to wzajemna uczuciowość. Ona korzysta ze mnie, a ja obserwuję, jak rośnie, czego nie mogłem docenić, kiedy byłem młody i miałem dwóch synów, ale pracowałem, a dzisiaj oni są już bardzo dorośli. Przy czym od tej strony nie odczuwam upływu czasu. Przeżywam to, co jest mi dane z racji własnej otwartości na życie. Bo i pojąłem młodą kobietę za żonę z czystej miłości, i urodziliśmy, że tak powiem, Helenkę”.
Przed narodzinami córki, aktor kupił dom w Hiszpanii, gdzie zamieszkała cała rodzina:
“Mieszkamy pod górami, które mają 1,3 tys. m. My żyjemy na 500 m. Wokół mamy las piniowy, rzadki w Hiszpanii. Klimat jest taki, że nie rośnie tu dużo drzew. Ale jest pięknie. Morze w tej chwili jest okupowane przez Hiszpanów, którzy wylegli z domów. W naszej wiosce mieszka 700 osób, połowa to cudzoziemcy. Czasem nam tu coś huknie, w ostatnich latach ze dwa czy trzy razy porządnie się zatrzęsło, dom trzeszczał, ale jest zbudowany wedle zasad obowiązujących w rejonie sejsmicznym. Mamy trzy godziny w góry do Sierra Nevada. Sześć godzin i jesteśmy w Pirenejach. Fantastyczne kulturowo miejsca, mieszkańcy zachowują swoją tożsamość, zupełnie inną niż andaluzyjska czy walencka” – zachwalał Kondrat.
Ostatecznie ze względu na córkę, para zdecydowała się powrócić do Polski:
“Dziecko, które dziś rozdaje karty, trzyma nas w Polsce. Helenka ma swoje zajęcia, które coraz bardziej się rozrastają. Bywamy więc w naszym hiszpańskim domu dwa razy w roku, na tyle rzadko, że chyba będzie trzeba go sprzedać. Ale ja do murów się nie przywiązuję.”
Dziś cała rodzina mieszka w Krakowie. Marek i Antonina wciąż pałają do siebie ogromną miłością. W rozmowie z Newsweekiem, aktor przyznał, że dzięki swojej młodej żonie dziś zupełnie inaczej patrzy na świat:
„Nie pozwala mi się garbić, mobilizuje mnie do życia. Dzięki temu patrzę na świat z nadzieją. Dziaderstwo nie zmusi młodych ludzi do niczego, oni dokonują wyborów bez żadnego trybu”.
No musi go kochac bo roznica jest mega duza..nie potrafilabym zakochac w tyle starszym facecie nawet gdyby byl super z charakteru, przystojny I bogaty..dla mnie to ojciec a nie maz.