Wszystko, co wiemy o handlu ludźmi przez Diddy’ego! Jaki ma to związek z Bieberem?
Z Hollywood wypływają kolejne wstrząsające historie. "To upadek człowieczeństwa" - piszą internauci.
Sean “Diddy” Combs został aresztowany we wrześniu 2024 roku w Nowym Jorku, gdzie postawiono mu zarzuty handlu ludźmi, sutenerstwa i udziału w organizacji przestępczej.
Prokuratura oskarża go o organizowanie tzw. „freak offs” – imprez, na które rzekomo sprowadzano kobiety i zmuszano je do udziału w orgiach pod wpływem narkotyków. Combs miał rzekomo kontrolować te wydarzenia, organizując wszystko od transportu po dostarczanie narkotyków, takich jak kokaina i oksykodon, które pomagały „utrzymać posłuszeństwo” uczestniczek
Diddy nie tylko miał organizować te wydarzenia, ale także rzekomo nagrywał je bez zgody kobiet.
Przeszukania jego posiadłości w Los Angeles i Miami w marcu 2024 roku ujawniły liczne dowody, takie jak narkotyki i tysiące butelek z olejkami.
Oprócz zarzutów handlu ludźmi, Diddy jest również oskarżany o przemoc fizyczną. Wśród oskarżeń jest m.in. przypadek z 2016 roku, kiedy to rzekomo brutalnie zaatakował Cassie Venturę, swoją ówczesną partnerkę, co zostało zarejestrowane na wideo.
Diddy oraz jego prawnicy zaprzeczają wszystkim zarzutom, nazywając je “niesprawiedliwymi” i zapewniając, że będą walczyć o oczyszczenie jego imienia. Na razie złożyli ofertę wpłaty 50 milionów dolarów kaucji, jednak ich wniosek został oddalony przez sąd.
Wielu ludzi zatrzymanie artysty nie zdziwiło.
Wizerunek publiczny potentata zaczął się rozpadać w listopadzie 2023 r., kiedy piosenkarka Cassie Ventura po raz pierwszy oskarżyła go o napaść seksualną i przemoc podczas ich trwającego dekadę związku.
Od tego momentu gwiazdy po cichu zaczęły dystansować się do niego. Biorąc pod uwagę, jak bardzo Combs był powiązany z różnymi branżami, warto zadać sobie pytanie, czy jego sławni znajomi wiedzieli o jego rzekomym zachowaniu.
Już na czarnej liście są takie gwiazdy, jak Beyonce i Jay-Z, Rihanna, Mariah Carey, czy Usher.
Z kolei w lutym producent Rodney “Lil Rod” Jones oskarżył Diddy’ego o napaść na tle seksualnym oraz dystrybucję narkotyków i broni palnej. Po tych wydarzeniach internetowi śledczy zaczęli szukać dowodów na muzyka i znaleźli m.in. wywiad z 2002 roku, podczas którego opowiadał o swoich imprezowych zwyczajach (wyznał, że zamyka kobiety w pokoju i wyłącza klimatyzacje, żeby atmosfera była wyjątkowo gorąca).
Wówczas nikt nie pomyślał, że Diddy może dopuszczać się tak brutalnych przestępstw.
“Podsłuchałem, jak rozmawiał z Justinem i mówił: “Musisz rzucić tych gnoi. Musisz zostać solowym artystą” — wspominał Bass w odcinku „Watch What Happens Live with Andy Cohen”.
Natomiast teraz na ustach wielu jest Justin Bieber, który miał być ofiarą „Diddy’ego”. Wiele ich wspólnych filmów wypływa na wierzch, na które dziś patrzymy całkiem inaczej niż wcześniej. Justin, który ma teraz 30 lat i skupia się na swojej nowej roli ojca, do tej pory milczy na temat całej sytuacji.
Bieber wkroczył na scenę muzyczną jako 15-latek odkryty na YouTube, któremu dużo pomógł Usher, jednak dużą rolę w jego karierze miał także Diddy. To on wprowadził go do świata sławy i wziął go pod swoje skrzydła. Wówczas Diddy’ego postrzegano jako mentora, który pomagał kierować młodym talentem.
Na jednym z nagrań z 2009 r. oboje spędzają weekend, a Diddy mówi: „Spędza z Diddym czterdzieści osiem godzin, ale nie możemy ujawnić, co robimy, jednak to zdecydowanie marzenie 15-latka”. Komentarz ten wywołał pytania, szczególnie w świetle poważnych zarzutów, co on robił wówczas z 15-latkiem?
W kolejnym filmie widać wyraźnie nieswojego Justina, który jest wypytywany przez Diddy’ego, dlaczego nie spędzają ze sobą tyle czasu: „Nie dzwonisz do mnie i nie spotykasz się tak, jak kiedyś” — mówi Diddy, a Justin nerwowo odpowiada, że „wszystko w porządku”. Te momenty, kiedyś postrzegane jako żartobliwe przekomarzania, a teraz postrzegane bardziej krytycznym okiem.
W kolejnym filmie widać wyraźnie nieswojego Justina, który jest wypytywany przez Diddy’ego, dlaczego nie spędzają ze sobą tyle czasu: „Nie dzwonisz do mnie i nie spotykasz się tak, jak kiedyś” — mówi Diddy, a Justin nerwowo odpowiada, że „wszystko w porządku”.
Te momenty, kiedyś postrzegane jako żartobliwe przekomarzania, a teraz postrzegane bardziej krytycznym okiem.
Przypominamy, że Sean Combs był kiedyś najbardziej wszechobecnym człowiekiem w hip-hopie i ikoną lat 90. Tworzył słynne imprezowe przeboje, które pomogły wyjść kulturze hip-hop’u do głównego nurtu muzycznego. W 1997 r. spędził 26 tygodni na szczycie listy Billboard Hot 100. Był pierwszym artystą hip-hopowym, który zastąpił samego siebie na liście przebojów na 1. miejscu.
Reputacja Combsa jako rozkręcacza imprez może zamienić się teraz w jego koszmar. W akcie oskarżenia zarzuca się, że prowadził działalność przestępczą od co najmniej 2008 r. do chwili obecnej, która między innymi stosowała przemoc i groźby, aby zmusić ofiary do udziału w aktach seksualnych napędzanych narkotykami.
Tak naprawdę już od kilku lat wychodzą na jaw przerażające historię z Hollywood, z których wynika, że to bardzo zepsute środowisko. Należy do nich m.in. Harvey Weinsten, który zapoczątkował globalny ruch #MeToo w 2017 roku. Kolejnym przykładem jest postać piosenkarza R. Kelly – po dziesięcioleciach oskarżeń o wykorzystywanie seksualne, w tym poślubieniu swojej nastoletniej protegowanej Aaliyah w 1994 r., Kelly został skazany przez sąd po raz pierwszy w 2021 r. za zarzuty wymuszenia i wykorzystywanie seksualne nieletnich.
Został pierwszym artystą, którego muzykę usunięto z list odtwarzania Spotify i algorytmicznych rekomendacji w ramach nowej polityki przeciwko „treściom i zachowaniom nawołującym do nienawiści” w 2018 r.
Murzyny spowrotem do niewolnictwa jak nie macie zasad moralnych i nie umiecie zyc
„Diddy” Combs został aresztowany we wrześniu 2024 roku w Nowym Jorku, gdzie postawiono mu zarzuty handlu ludźmi, sutenerstwa i udziału w organizacji przestępczej.
Prokuratura oskarża go o organizowanie tzw. „freak offs” – imprez, na które rzekomo sprowadzano kobiety i zmuszano je do udziału w orgiach pod wpływem narkotyków. Combs miał rzekomo kontrolować te wydarzenia, organizując wszystko od transportu po dostarczanie narkotyków, takich jak kokaina i oksykodon, które pomagały „utrzymać posłuszeństwo” uczestniczek STRASZNY CZŁOWIEK
I gdzie tu coś o Bieberze gówno clickbaiciarze?
W polsce te wszystkie pseudo walki,freak offy powinny być na celowniku policji
on nie jest uzdolnionym raperem tylko wypisywał grube czeki.