Maja Hyży wczoraj wieczorem opublikowała szokujący post na Instagramie, w którym opisuje działania osoby zatruwającej jej życie. Chociaż nie podała nigdzie imienia i nazwiska, wiele osób połączyło fakty i nie pozostawiało wątpliwości, że chodzi jej o byłego męża, Grzegorza Hyży. Wokalista wydał oświadczenie.

Agnieszka Hyży po prawie roku dodała zdjęcie z Grzegorzem: Trochę nas mniej…

Grzegorz Hyży wydał oświadczenie – odpowiada Mai Hyży

Maja Hyży i Grzegorz Hyży byli małżeństwem w latach 2011-2013. Razem pojawili się w programie „X Factor”. Mają dwójkę dzieci. Po rozwodzie mężczyzna ułożył sobie życie u boku Agnieszki Hyży, Maja obecnie związana jest z Konradem, z którym ma córkę. Co jakiś czas pojawiały się doniesienia, że między byłymi partnerami nie ma dobrych relacji. Wyznanie Mai to potwierdziło.

Zatruwa moje życie i wszelkimi sposobami chce odebrać mi moje szczęście! Jestem nękana i prześladowana od lat, krytykowana i obwiniana o wszytko. Ciągle dostaje wykłady jak powinnam żyć, postępować i przede wszystkim, jaką jestem złą matką! Dziś naszedł dzień, kiedy mówię dość! Dziś nadszedł dzień, kiedy przestaję milczeć! Po wielu latach gnębienia psychicznego, włażenia buciorami w moje życie, przerywam ciszę. Nie zabierzesz mi szczęścia mały człowieczku, nie skrzywdzisz mnie już nigdy, nie będziesz kontrolował mojego życia i nie będziesz mnie straszył policją czy sądami, żeby mnie uciszyć – brzmiał fragment wypowiedzi piosenkarki.

Maja Hyży pokazała nowe zdjęcie córeczki. Jaka już duża!

Grzegorz Hyży opublikował oświadczenie, w którym zaznacza, że chodzi mu o dobro dzieci. Zaczął walczyć o swoje prawa w sądzie.

Od wielu lat konsekwentnie walczę o spokój i prywatność mojej Rodziny. Mimo, że wielokrotnie pojawiały się nieprawdziwe informacje godzące w dobre imię moje i najbliższych, nigdy nie angażowałem mediów do obrony swoich praw. Jako ojciec chroniłem prawa moich synów do prywatności, stanowczo nie zgadzając się na publikację ich wizerunku. Nie wykorzystywałem ich także do budowania swojej medialnej kariery.

Dzieci oraz rodzina były i są najważniejszą częścią mojego życia. Dlatego też jednoznacznie stwierdzam, że troszczę się o swoich synów, otaczam opieką, łożę na ich utrzymanie i nigdy się od tego nie uchylałem. To z powodu troski o synów i ich przyszłość, próbowałem osiągnąć pozasądowy kompromis.

Niestety moja ugodowa postawa została wykorzystana przeciwko mnie, skutecznie utrudniając mi wypełnianie w pełni roli Ojca w życiu synów. Dlatego też w celu ochrony przysługujących mi praw ojcowskich, kilka miesięcy temu wystąpiłem na drogę sądową. Reakcją na to stał się post umieszczony na instagramie Mai Hyży.

Hyży jest wstrząśnięty treścią wpisu byłej żony. Po jego publikacji on i jego najbliżsi zmierzyli się z hejtem i groźbami.

Jestem wstrząśnięty i zasmucony treścią tego kłamliwego i oszczerczego wpisu, który od razu stał się przedmiotem licznych komentarzy oraz artykułów w mediach. Ogrom hejtu i gróźb jaki one wywołały zmusza mnie do zajęcia stanowiska w tej sprawie. Bardzo łatwo jest kilkoma zdaniami komuś zniszczyć życie. To one sprawiły, że moja Rodzina dostaje wulgarne wiadomości i odbiera pogróżki, które powodują, że osoby mi najbliższe czują się dziś zaszczute i zagrożone. Nikt z moich bliskich nie zasługuje na medialny lincz. Tak poważne i intymne sprawy nie mogą toczyć się w social mediach i tabloidach, bowiem konsekwencje takich działań w realnym życiu mogą być tragiczne.

Agnieszka Hyży DEMENTUJE plotki! Uspokoiła tym fanów

Na koniec apeluje do mediów i zapewnia, że dalsze działania godzące w dobre imię jego i rodziny będą rozstrzygane na drodze sądowej.

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

scena z: Grzegorz Hyży, Agnieszka Hyży, SK:, , fot. Krzemiński Jordan/AKPA

Maja Hyży na ściance

Maja Hyży/fot. AKPA

Maja Hyży na ściance

Maja Hyży/fot. AKPA