Hrabi z pierwszym występem bez Kołaczkowskiej. Wywołali lawinę komentarzy
Kabaret Hrabi otrzymał ogromny cios po śmierci swojego filaru – Joanny Kołaczkowskiej. Po długiej przerwie spowodowanej żałobą i zmianą programu formacja znów ruszyła do pracy. Jak fani ocenili kabaret bez Kołaczkowskiej?
Odejście Joanny Kołaczkowskiej
Joanna Kołaczkowska stanowiła fundament polskiej sceny kabaretowej, trwale zapisując się w dziejach formacji „Potem” oraz „Hrabi”. Miano ikony humoru zyskała jeszcze w pełni sił twórczych, uwodząc widzów inteligencją i niepodrabialną energią.
Prywatnie jednak, w przeciwieństwie do scenicznego wizerunku, była osobą niezwykle skromną i pełną empatii. Od dnia, w którym dotarła do nas wiadomość o jej odejściu, minęło już pół roku.
Artystka zmarła w lipcu 2025 roku w wieku 59 lat. Jej nagłe pożegnanie było wynikiem agresywnej choroby nowotworowej, o której opinia publiczna dowiedziała się dopiero wtedy, gdy stan zdrowia zmusił ją do nagłego odwołania występów.
Kabaret Hrabi ruszył po przerwie
Niedługo po ogłoszeniu trudnych zmian, Kabaret Hrabi zapowiedział premierowy program „Być facetem”. Szeregi kabaretu zasilił Wojciech Kamiński – artysta doskonale znany widzom z kabaretu Jurki oraz improwizowanego serialu „Spadkobiercy”.
Nowy członek zespołu w mediach społecznościowych nie krył entuzjazmu, zaznaczając, że praca nad tym projektem to dla niego ekscytujące wyzwanie, które oficjalnie wystartuje z początkiem roku. Również kabaret Hrabi w swoim podsumowaniu roku zapewnił, że nadchodzące widowisko jest owocem pasji i chęci podtrzymania bliskiej relacji z fanami.
Nie jako zapomnienie, ale jako ciąg dalszy drogi — napisali, w podziękowaniu dla fanów.
Nowy etap w historii kabaretu zainaugurowała premiera programu „Być facetem”, która odbyła się 10 stycznia. Zaraz po niej zespół rzucił się w wir pracy, ruszając w trasę po kraju. Podsumowując ten czas na Instagramie, artyści nie gryźli się w język.
Styczeń okazał się jednym z najtrudniejszych miesięcy, z jakimi przyszło im się zmierzyć. Jednak po serii wyczerpujących prób i występach w ośmiu różnych miastach, zmęczenie ustąpiło miejsca ogromnej satysfakcji i uldze.
Było zmęczenie. Było napięcie. A potem przyszła ulga. To bardzo dobry program, w dobrym składzie. Wojtek Kamiński idealnie odnalazł się w naszym świecie — i to nie tylko artystycznie — napisali kabareciarze.
Fani reagują na kabaret Hrabi bez Kołaczkowskiej
Reakcja publiczności na nowy program oraz odświeżony skład zespołu była niezwykle serdeczna. Pod postami grupy zaroiło się od komentarzy pełnych uznania i osobistych wrażeń. Wielu sympatyków formacji otwarcie wyznało, że początkowo podchodzili do zmian z dystansem, drżąc o przyszłość kabaretu bez udziału Joanny Kołaczkowskiej – ich obawy szybko jednak ustąpiły miejsca zachwytowi.
Z obawą w sercu, że jak to tak Kabaret Hrabi bez Hrabiny (…), ale zostałam zaproszona i dwa dni temu w Poznaniu miałam ten zaszczyt uczestniczyć w »Być facetem«. Nie zawiedliście, było jak zawsze wspaniale — napisała jedna z fanek.
Wielu fanów zauważyło, że choć personalia uległy zmianie, tożsamość kabaretu przetrwała w nienaruszonej formie.
- Byłam, widziałam i doświadczyłam Waszej wyjątkowej startowej trasy! Wyśmienity program! Z olbrzymią chęcią zdobędę bilety jeszcze raz!
- Asia nad Wami czuwa i podpowiada co można by tam tego dodać. Trzymam mocno kciuki i do zobaczenia gdzieś w Teatrze — czytamy.




