I kiedy myśleliśmy, że Leo DiCaprio nie może być słodszy…
Internauci żartują, że Leonardo DiCaprio (41 l.) poleciał do samego papieża, by prosić go o modlitwę w intencji Oscara, który krąży nad głową gwiazdora i – jak się plotkuje – jest już coraz bliżej.
Czytaj też: Nie wierzyliście w romans RiRi i Leo? Są zdjęcia!
Żarty na bok – gwiazdor rzeczywiście odwiedził papieża na prywatnej audiencji, nie było jednak mowy o nagrodach. W pierwszej kolejności były kurtuazyjne słowa, które Leo “wydukał” po włosku. Ci, którzy znają język, nie pozostawili suchej nitki na akcencie DiCaprio. Twierdzą, że jako aktor, mógł się bardziej przyłożyć do nauki jednego zdania.
Po podziękowaniach za audiencję przyszła pora na prezenty. Gwiazdor wręczył papieżowi album, nie omieszkał przy tym wskazać dzieła Hieronima Bosha, które lat temu 40 wisiało nad łóżeczkiem Leosia.
Franciszek nie pozostał dłużny – ofiarował gościowi pamiątki. W podziękowaniu aktor ucałował pierścień papieski.
Zobaczcie film i słodką, łamaną “włoszczyznę” Leonardo.




ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ, O CZYM MOGLI ROZMAWIAĆ, GDY NIKT NIE PATRZYŁ?

Leo to znakomity aktor i nie lubię gdy ktoś go obraża typu sypia z kim popadnie i że jest męską dziw… itp .On wam nic nie zrobił a wy sie jego uczepiliście jak rzep a skąd wiecie z kim sypia materacem byliście .pozdrawiam fanka.
Myślałam że on jest Włochem….
Zjawa najnowszy jego film i nalepszy.byłam wczoraj.OSKAR murowany.
[b]gość, 29-01-16, 23:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 22:50 napisał(a):[/b]Jedyny film w jakim go lubiłam i podobało mi się jak zagrał to “co gryzie Gilberta Grape’a. Tam był jeszcze dzieciakiem i grał totalnie autentycznie. I może kultowy ‘Titanic” ale dlatego że znajoma mnie zaciągnęła w ten kinowy tłum kiedy grali film i świetnie tam zagrała Kate Winslet. Ją uwielbiam,świetna aktorka. Ale jego jakoś nie daję rady, nie dlatego że źle gra, ale coś mnie do niego zniechęca. Czasami tak chyba każdy ma z jakąś osobą. W każdym razie zauważyłam że nosi czerwoną bransoletkę na lewym ręku. Angelina Jolie też nosiła(nosi) i Madonna oraz chyba Charlize Theron. Może ktoś wie co oznaczają te bransoletki. Kiedyś Madonna przerzuciła się na buddyzm i nosiła właśnie taką bransoletkę. O co z tym chodzi może ktoś wie?Madonna nosiła czerwoną bransoletkę gdy wkręciła się w kabałę, starożydowską mistyczną szkołę, odcięła się od tego jakiś czas temu. Mnóstwo gwiazd miało zajwki na kabałę, w Polsce m.in. Kayah. U Angeliny nigdy nie widziałam czerwonej bransoletki, ale jeśli ty widziałaś to całkiem możliwe że identyfikowała się z ruchem pro-ana. Ruch pro-ana działa na rzecz anoreksji, a znakiem rozpoznawczym jego członkiń jest właśnie czerwona bransoletka. Bulimiczki np. noszą fioletowe. Jolie nigdy nie była kojarzona z ruchem kabały. Co do Leonardo, to kilka miesięcy temu był u jakiegoś mnicha w Kambodży i ten mu zawiązał taką bransoletkę, która ma symbolizować pomyślność i spokój. Teraz to wszyscy kojarzą z kabałą, ale DiCaprio się raczej nie miesza do takich rzeczy. Pozdrawiam.[/quote]Dzięki, pozdrawiam.
Jedyny film w jakim go lubiłam i podobało mi się jak zagrał to “co gryzie Gilberta Grape’a. Tam był jeszcze dzieciakiem i grał totalnie autentycznie. I może kultowy ‘Titanic” ale dlatego że znajoma mnie zaciągnęła w ten kinowy tłum kiedy grali film i świetnie tam zagrała Kate Winslet. Ją uwielbiam,świetna aktorka. Ale jego jakoś nie daję rady, nie dlatego że źle gra, ale coś mnie do niego zniechęca. Czasami tak chyba każdy ma z jakąś osobą. W każdym razie zauważyłam że nosi czerwoną bransoletkę na lewym ręku. Angelina Jolie też nosiła(nosi) i Madonna oraz chyba Charlize Theron. Może ktoś wie co oznaczają te bransoletki. Kiedyś Madonna przerzuciła się na buddyzm i nosiła właśnie taką bransoletkę. O co z tym chodzi może ktoś wie?
[b]gość, 29-01-16, 22:50 napisał(a):[/b]Jedyny film w jakim go lubiłam i podobało mi się jak zagrał to “co gryzie Gilberta Grape’a. Tam był jeszcze dzieciakiem i grał totalnie autentycznie. I może kultowy ‘Titanic” ale dlatego że znajoma mnie zaciągnęła w ten kinowy tłum kiedy grali film i świetnie tam zagrała Kate Winslet. Ją uwielbiam,świetna aktorka. Ale jego jakoś nie daję rady, nie dlatego że źle gra, ale coś mnie do niego zniechęca. Czasami tak chyba każdy ma z jakąś osobą. W każdym razie zauważyłam że nosi czerwoną bransoletkę na lewym ręku. Angelina Jolie też nosiła(nosi) i Madonna oraz chyba Charlize Theron. Może ktoś wie co oznaczają te bransoletki. Kiedyś Madonna przerzuciła się na buddyzm i nosiła właśnie taką bransoletkę. O co z tym chodzi może ktoś wie?Madonna nosiła czerwoną bransoletkę gdy wkręciła się w kabałę, starożydowską mistyczną szkołę, odcięła się od tego jakiś czas temu. Mnóstwo gwiazd miało zajwki na kabałę, w Polsce m.in. Kayah. U Angeliny nigdy nie widziałam czerwonej bransoletki, ale jeśli ty widziałaś to całkiem możliwe że identyfikowała się z ruchem pro-ana. Ruch pro-ana działa na rzecz anoreksji, a znakiem rozpoznawczym jego członkiń jest właśnie czerwona bransoletka. Bulimiczki np. noszą fioletowe. Jolie nigdy nie była kojarzona z ruchem kabały. Co do Leonardo, to kilka miesięcy temu był u jakiegoś mnicha w Kambodży i ten mu zawiązał taką bransoletkę, która ma symbolizować pomyślność i spokój. Teraz to wszyscy kojarzą z kabałą, ale DiCaprio się raczej nie miesza do takich rzeczy. Pozdrawiam.
[b]gość, 29-01-16, 22:57 napisał(a):[/b]ładnie się starzeje, jak Jack Nicholson w Czarownicach z Salem ;)*z Eastwick oczywiście 😉
ładnie się starzeje, jak Jack Nicholson w Czarownicach z Salem 😉
Hieronim Bosch jeśli już
[b]gość, 29-01-16, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 20:55 napisał(a):[/b]Rozwiązłych mężczyzn nie zwykło się nazywać tym terminem (bo im wolno kulturowo więcej), ale jakby na jego miejscu była kobieta (która sypia z kim popadnie), to z miejsca nazwalibyśmy ją “dziw**”. Dla mnie Leo swoim zachowaniem udowadnia, że jest męską dzi**ą, bo co miesiąc/tydzień ma inną kochankę. Żaden wzór moralnyTobie się coś pomieszało. Wzór moralny to jest papież, a nie żaden aktor. Tak cię boli,że gość miał wiele kobiet? Co cię boli dokładnie? Krzywdzi cię tym, że sobie obraca atrakcyjne kobiety? Ani nie ma żony, ani nie ma dzieci i nie ma obowiązku ich posiadania, to co cię tak boli? Nie masz innych problemów?[/quote]Boli mnie: po 1. nierównie kulturowe traktowanie kobiet i mężczyzn, po 2. Gra Leo – udawanie dobrego człowieka przed jednym z najważniejszych hierarchów religijnych (hipokryzja), po 3. Fakt, że w ogóle papież spotkał się z osobą o tak niskich moralach (pewnie kasa zrobiła swoje).[/quote]Ja jeszcze dodam, że wkurza mnie przedmiotowe traktowanie kobiet. Jak akcesorium albo zabawka, spełniająca zachcianki i służąca do sprawiania przyjemności.
Żebyście wiedzieli jaką on cenę musiał zapłacić za to kim jest i gdzie jest, to byście zamilkli….
[b]gość, 29-01-16, 21:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 21:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 21:16 napisał(a):[/b][quote]Boli mnie: po 1. nierównie kulturowe traktowanie kobiet i mężczyzn, po 2. Gra Leo – udawanie dobrego człowieka przed jednym z najważniejszych hierarchów religijnych (hipokryzja), po 3. Fakt, że w ogóle papież spotkał się z osobą o tak niskich moralach (pewnie kasa zrobiła swoje).Co do traktowania kobiet, racja. Kobieta, która ma wielu partnerów jest uznawana za rozwiązłą. Ale jak widzę po komentarzach pod tym artykułem – facet też. Druga sprawa: skąd wiesz, że on nie jest dobrym człowiekiem? Wnioskujesz po tym, że miał wiele partnerek? Poguglowałam przy okazji i wniosek jest taki, że w ciągu dziesięciu lat DiCaprio przeznaczył ponad 70 mln dolarów na ochronę przyrody. To dużo kasy, mógł wydać wszystko na dziwki i koks. Nie jestem zwolenniczką jego działalności ekologicznej, bo nie zgadzam się z teorią globalnego ocieplenia, ale nie wiem jakim jest człowiekiem. Dla mnie on jest przede wszystkim dobrym aktorem. Nawet nie moim ulubionym, ale dobrze robi swoją robotę, dobrze dobiera role, robi to co lubi, ja jako widz mam z tego satysfakcję,a to jak on żyje to mnie zupełnie nie obchodzi.[/quote]Brawo!!!!!!! super napisane!! jest dobrym aktorem i tyle w temacie!!! on nawet sie nie afiszuje ze swoim życiem prywatnym a wszyscy je komentują[/quote]Też się podpisuję. Nie wiemy jak się rozstaje z tymi swoimi laskami, żadna nie skończyła marnie. Może on jest gejem i tylko promuje laski…[/quote]dla mnie to dziwne, że nikt nie widzi sprzeczności w tym, że taki człowiek zostaje zaproszony na medialną audiencję u papieża :D. hipokryzja obustronna[/quote]bo to dwa lewaki i swój wspiera swego 😉
[b]gość, 29-01-16, 21:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 21:16 napisał(a):[/b][quote]Boli mnie: po 1. nierównie kulturowe traktowanie kobiet i mężczyzn, po 2. Gra Leo – udawanie dobrego człowieka przed jednym z najważniejszych hierarchów religijnych (hipokryzja), po 3. Fakt, że w ogóle papież spotkał się z osobą o tak niskich moralach (pewnie kasa zrobiła swoje).Co do traktowania kobiet, racja. Kobieta, która ma wielu partnerów jest uznawana za rozwiązłą. Ale jak widzę po komentarzach pod tym artykułem – facet też. Druga sprawa: skąd wiesz, że on nie jest dobrym człowiekiem? Wnioskujesz po tym, że miał wiele partnerek? Poguglowałam przy okazji i wniosek jest taki, że w ciągu dziesięciu lat DiCaprio przeznaczył ponad 70 mln dolarów na ochronę przyrody. To dużo kasy, mógł wydać wszystko na dziwki i koks. Nie jestem zwolenniczką jego działalności ekologicznej, bo nie zgadzam się z teorią globalnego ocieplenia, ale nie wiem jakim jest człowiekiem. Dla mnie on jest przede wszystkim dobrym aktorem. Nawet nie moim ulubionym, ale dobrze robi swoją robotę, dobrze dobiera role, robi to co lubi, ja jako widz mam z tego satysfakcję,a to jak on żyje to mnie zupełnie nie obchodzi.[/quote]Brawo!!!!!!! super napisane!! jest dobrym aktorem i tyle w temacie!!! on nawet sie nie afiszuje ze swoim życiem prywatnym a wszyscy je komentują[/quote]Też się podpisuję. Nie wiemy jak się rozstaje z tymi swoimi laskami, żadna nie skończyła marnie. Może on jest gejem i tylko promuje laski…[/quote]dla mnie to dziwne, że nikt nie widzi sprzeczności w tym, że taki człowiek zostaje zaproszony na medialną audiencję u papieża :D. hipokryzja obustronna
Obrończynie moralności się znalazły- wszystkie dziewice!? Tak się składa, że Leo jest aktorem, a ten ma się sprawdzać przede wszystkim na ekranie. Co was boli, że korzysta z życia i lubi towarzystwo kobiet? Może niespełniona, nastoletnia miłość, kiedy podczas oglądania Titanica marzyłyście o słodkim DiCaprio… Dla mnie on może żyć jak chce, póki prawa nie łamie i nie będę go rozliczać, bo ani ja Matka Boska, ani bliska jemu osoba. A, że mężczyźni w kontaktach towarzyskich mogą więcej- ten fakt utrzymuje się już tysiące lat. To mężczyzna zawsze był tym, który pracował na utrzymanie, a kobieta miała zapewnić opiekę jego potomstwu. W niektórych kulturach im bogatszy był mężczyzna tym na więcej żon mógł sobie pozwolić. Taka już jest męska natura i dlatego jest społeczne przyzwolenie na tego typu zachowanie, dlatego mężczyznę nazywa się casanovą, a kobietę w takiej sytuacji nazwano by dzi*ką etc.etc.
[b]gość, 29-01-16, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 21:16 napisał(a):[/b][quote]Boli mnie: po 1. nierównie kulturowe traktowanie kobiet i mężczyzn, po 2. Gra Leo – udawanie dobrego człowieka przed jednym z najważniejszych hierarchów religijnych (hipokryzja), po 3. Fakt, że w ogóle papież spotkał się z osobą o tak niskich moralach (pewnie kasa zrobiła swoje).Co do traktowania kobiet, racja. Kobieta, która ma wielu partnerów jest uznawana za rozwiązłą. Ale jak widzę po komentarzach pod tym artykułem – facet też. Druga sprawa: skąd wiesz, że on nie jest dobrym człowiekiem? Wnioskujesz po tym, że miał wiele partnerek? Poguglowałam przy okazji i wniosek jest taki, że w ciągu dziesięciu lat DiCaprio przeznaczył ponad 70 mln dolarów na ochronę przyrody. To dużo kasy, mógł wydać wszystko na dziwki i koks. Nie jestem zwolenniczką jego działalności ekologicznej, bo nie zgadzam się z teorią globalnego ocieplenia, ale nie wiem jakim jest człowiekiem. Dla mnie on jest przede wszystkim dobrym aktorem. Nawet nie moim ulubionym, ale dobrze robi swoją robotę, dobrze dobiera role, robi to co lubi, ja jako widz mam z tego satysfakcję,a to jak on żyje to mnie zupełnie nie obchodzi.[/quote]Brawo!!!!!!! super napisane!! jest dobrym aktorem i tyle w temacie!!! on nawet sie nie afiszuje ze swoim życiem prywatnym a wszyscy je komentują[/quote]Też się podpisuję. Nie wiemy jak się rozstaje z tymi swoimi laskami, żadna nie skończyła marnie. Może on jest gejem i tylko promuje laski…
Boli to jedynie Twoja glupota
[b]gość, 29-01-16, 21:16 napisał(a):[/b][quote]Boli mnie: po 1. nierównie kulturowe traktowanie kobiet i mężczyzn, po 2. Gra Leo – udawanie dobrego człowieka przed jednym z najważniejszych hierarchów religijnych (hipokryzja), po 3. Fakt, że w ogóle papież spotkał się z osobą o tak niskich moralach (pewnie kasa zrobiła swoje).Co do traktowania kobiet, racja. Kobieta, która ma wielu partnerów jest uznawana za rozwiązłą. Ale jak widzę po komentarzach pod tym artykułem – facet też. Druga sprawa: skąd wiesz, że on nie jest dobrym człowiekiem? Wnioskujesz po tym, że miał wiele partnerek? Poguglowałam przy okazji i wniosek jest taki, że w ciągu dziesięciu lat DiCaprio przeznaczył ponad 70 mln dolarów na ochronę przyrody. To dużo kasy, mógł wydać wszystko na dziwki i koks. Nie jestem zwolenniczką jego działalności ekologicznej, bo nie zgadzam się z teorią globalnego ocieplenia, ale nie wiem jakim jest człowiekiem. Dla mnie on jest przede wszystkim dobrym aktorem. Nawet nie moim ulubionym, ale dobrze robi swoją robotę, dobrze dobiera role, robi to co lubi, ja jako widz mam z tego satysfakcję,a to jak on żyje to mnie zupełnie nie obchodzi.[/quote]Brawo!!!!!!! super napisane!! jest dobrym aktorem i tyle w temacie!!! on nawet sie nie afiszuje ze swoim życiem prywatnym a wszyscy je komentują
Boli mnie: po 1. nierównie kulturowe traktowanie kobiet i mężczyzn, po 2. Gra Leo – udawanie dobrego człowieka przed jednym z najważniejszych hierarchów religijnych (hipokryzja), po 3. Fakt, że w ogóle papież spotkał się z osobą o tak niskich moralach (pewnie kasa zrobiła swoje).Co do traktowania kobiet, racja. Kobieta, która ma wielu partnerów jest uznawana za rozwiązłą. Ale jak widzę po komentarzach pod tym artykułem – facet też. Druga sprawa: skąd wiesz, że on nie jest dobrym człowiekiem? Wnioskujesz po tym, że miał wiele partnerek? Poguglowałam przy okazji i wniosek jest taki, że w ciągu dziesięciu lat DiCaprio przeznaczył ponad 70 mln dolarów na ochronę przyrody. To dużo kasy, mógł wydać wszystko na dziwki i koks. Nie jestem zwolenniczką jego działalności ekologicznej, bo nie zgadzam się z teorią globalnego ocieplenia, ale nie wiem jakim jest człowiekiem. Dla mnie on jest przede wszystkim dobrym aktorem. Nawet nie moim ulubionym, ale dobrze robi swoją robotę, dobrze dobiera role, robi to co lubi, ja jako widz mam z tego satysfakcję,a to jak on żyje to mnie zupełnie nie obchodzi.
[b]gość, 29-01-16, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 14:46 napisał(a):[/b]Leo sypia z kim popadnie, a przed papieżem udaje chrześcijanina…Nikogo nie udaje, bo chrześcijaninem nie jest! Jak do papieża przyjeżdża imam to jest ok, a DiCaprio nie może?[/quote]Imam jest uosobieniem jakiegoś porządku, cnót i kodeksu moralnego, a Leo to męska dzi**a. Widzisz różnicę? Ja w zachowaniu Leo widzę hipokryzję i robienie wszystkiego pod Oscary.[/quote]Zgodzę się z tym że to co teraz robi jest pod Oscary, ale nie jest męską dziwką, nie przesadzaj. Gość sobie po prostu żyje jak chce. Dziwką by był gdyby brał kase za seks a raczej wątpię że gość który ma 200 mln dolarów daje dupy laskom za kase :P[/quote]Rozwiązłych mężczyzn nie zwykło się nazywać tym terminem (bo im wolno kulturowo więcej), ale jakby na jego miejscu była kobieta (która sypia z kim popadnie), to z miejsca nazwalibyśmy ją “dziw**”. Dla mnie Leo swoim zachowaniem udowadnia, że jest męską dzi**ą, bo co miesiąc/tydzień ma inną kochankę. Żaden wzór moralny[/quote]Tobie się coś pomieszało. Wzór moralny to jest papież, a nie żaden aktor. Tak cię boli,że gość miał wiele kobiet? Co cię boli dokładnie? Krzywdzi cię tym, że sobie obraca atrakcyjne kobiety? Ani nie ma żony, ani nie ma dzieci i nie ma obowiązku ich posiadania, to co cię tak boli? Nie masz innych problemów?
[b]gość, 29-01-16, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 14:46 napisał(a):[/b]Leo sypia z kim popadnie, a przed papieżem udaje chrześcijanina…Nikogo nie udaje, bo chrześcijaninem nie jest! Jak do papieża przyjeżdża imam to jest ok, a DiCaprio nie może?[/quote]Imam jest uosobieniem jakiegoś porządku, cnót i kodeksu moralnego, a Leo to męska dzi**a. Widzisz różnicę? Ja w zachowaniu Leo widzę hipokryzję i robienie wszystkiego pod Oscary.[/quote]Zgodzę się z tym że to co teraz robi jest pod Oscary, ale nie jest męską dziwką, nie przesadzaj. Gość sobie po prostu żyje jak chce. Dziwką by był gdyby brał kase za seks a raczej wątpię że gość który ma 200 mln dolarów daje dupy laskom za kase :P[/quote]Rozwiązłych mężczyzn nie zwykło się nazywać tym terminem (bo im wolno kulturowo więcej), ale jakby na jego miejscu była kobieta (która sypia z kim popadnie), to z miejsca nazwalibyśmy ją “dziw**”. Dla mnie Leo swoim zachowaniem udowadnia, że jest męską dzi**ą, bo co miesiąc/tydzień ma inną kochankę. Żaden wzór moralny
[b]gość, 29-01-16, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 14:46 napisał(a):[/b]Leo sypia z kim popadnie, a przed papieżem udaje chrześcijanina…Nikogo nie udaje, bo chrześcijaninem nie jest! Jak do papieża przyjeżdża imam to jest ok, a DiCaprio nie może?[/quote]Imam jest uosobieniem jakiegoś porządku, cnót i kodeksu moralnego, a Leo to męska dzi**a. Widzisz różnicę? Ja w zachowaniu Leo widzę hipokryzję i robienie wszystkiego pod Oscary.[/quote]Zgodzę się z tym że to co teraz robi jest pod Oscary, ale nie jest męską dziwką, nie przesadzaj. Gość sobie po prostu żyje jak chce. Dziwką by był gdyby brał kase za seks a raczej wątpię że gość który ma 200 mln dolarów daje dupy laskom za kase :P[/quote]Rozwiązłych mężczyzn nie zwykło się nazywać tym terminem (bo im wolno kulturowo więcej), ale jakby na jego miejscu była kobieta (która sypia z kim popadnie), to z miejsca nazwalibyśmy ją “dziw**”. Dla mnie Leo swoim zachowaniem udowadnia, że jest męską dzi**ą, bo co miesiąc/tydzień ma inną kochankę. Żaden wzór moralny[/quote]Tobie się coś pomieszało. Wzór moralny to jest papież, a nie żaden aktor. Tak cię boli,że gość miał wiele kobiet? Co cię boli dokładnie? Krzywdzi cię tym, że sobie obraca atrakcyjne kobiety? Ani nie ma żony, ani nie ma dzieci i nie ma obowiązku ich posiadania, to co cię tak boli? Nie masz innych problemów?[/quote]Boli mnie: po 1. nierównie kulturowe traktowanie kobiet i mężczyzn, po 2. Gra Leo – udawanie dobrego człowieka przed jednym z najważniejszych hierarchów religijnych (hipokryzja), po 3. Fakt, że w ogóle papież spotkał się z osobą o tak niskich moralach (pewnie kasa zrobiła swoje).
[b]gość, 29-01-16, 19:48 napisał(a):[/b]Kurcze zawsze go uwazalam za jednego z najprzystoniejszych aktorow ale teraz wyglada jeszcze mega sexy . Gdy bylam nastolatka to sie w nim kochalam mialam nawet w pokoju plakaty na scianie he he i teraz w sumie nic sie nie zmienilo oprocz tego ze plakaty zniknely a za to mam cos innego wzzystkie jego filmy w ktorych gral Leo.!! :*A mi sie nigdy nie podobał chociaż byłam nastolatką jak Titanic był na topie. Ale teraz musze przyznać ze fajnie wygląda, nabrał charakteru i ma coś w sobie. Pomijając kase, sławe i cały ten blichtr.
Przymiotnika “słodszy” do niego nie pasuje ,to nie nastolatek i nie ten typ..wygląda fajnie,atrakcyjny mężczyzna.
Kurcze zawsze go uwazalam za jednego z najprzystoniejszych aktorow ale teraz wyglada jeszcze mega sexy . Gdy bylam nastolatka to sie w nim kochalam mialam nawet w pokoju plakaty na scianie he he i teraz w sumie nic sie nie zmienilo oprocz tego ze plakaty zniknely a za to mam cos innego wzzystkie jego filmy w ktorych gral Leo.!! :*
[b]gość, 29-01-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 14:46 napisał(a):[/b]Leo sypia z kim popadnie, a przed papieżem udaje chrześcijanina…Nikogo nie udaje, bo chrześcijaninem nie jest! Jak do papieża przyjeżdża imam to jest ok, a DiCaprio nie może?[/quote]Imam jest uosobieniem jakiegoś porządku, cnót i kodeksu moralnego, a Leo to męska dzi**a. Widzisz różnicę? Ja w zachowaniu Leo widzę hipokryzję i robienie wszystkiego pod Oscary.[/quote]Zgodzę się z tym że to co teraz robi jest pod Oscary, ale nie jest męską dziwką, nie przesadzaj. Gość sobie po prostu żyje jak chce. Dziwką by był gdyby brał kase za seks a raczej wątpię że gość który ma 200 mln dolarów daje dupy laskom za kase 😛
[b]gość, 29-01-16, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:10 napisał(a):[/b]Najpierw Davos, teraz papa Franek – Leo idzie po Oscara,a lewak wspiera lewaka ;)Pytanie tylko, po co go całuje w rękę, skoro nie jest katolikiem? Leoś się wyrobił. Nigdy mi się nie podobał, ale fajny facet z niego po czterdziestce. Schudł, zmężniał, jest na czym oko zawiesić. No i w końcu się doczeka tego Oscara w tym roku.Ja jestem katoliczką i tez nie rozumiem całowania i wywyższania hierarchów kościoła. Jakby mi który rękę podstawił w życiu bym nie ucałowała.[/quote]ja dokładnie tak samo, to nie są Bogowie tylko zwykli ludzie[/quote]Katoliczki, a nie wiedza, ze Jezus myl stopy swoim uczniom, czyli zwyklym ludziom….:-) Coz ja nie widze wielkiej ujmy pocalowac Papieza w pierscien! I nie trzeba byc katolikiem by to zrobic! Ten gest oznacza bowiem okazanie szacunku! Papiez w ten sposob tez wita ludzi, przedstawicieli innych religii! Nie ma co robic sensacji! Gest jak gest, nikomu krzywdy nie robi![/quote]Ja też noszę pierścionki. Jak spotkam się z papieżem, to też będzie mnie całować po rękach?
[b]gość, 29-01-16, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 14:46 napisał(a):[/b]Leo sypia z kim popadnie, a przed papieżem udaje chrześcijanina…Nikogo nie udaje, bo chrześcijaninem nie jest! Jak do papieża przyjeżdża imam to jest ok, a DiCaprio nie może?[/quote]Imam jest uosobieniem jakiegoś porządku, cnót i kodeksu moralnego, a Leo to męska dzi**a. Widzisz różnicę? Ja w zachowaniu Leo widzę hipokryzję i robienie wszystkiego pod Oscary.
Ale on zajeebiście wygląda ubrany na czarno w tym fotelu. W życiu bym nie podejrzewała, że napiszę że Leonardo DiCaprio jest sexy D:
Ale hipokryzji w tych komentarzach , co Wy wiecie o nim ? Myśle ze nic ! Świetny aktor ! Przestańcie wieszać psy nie znając go !
Najfajniejsza z jego dziewczyn byla Bar
[b]gość, 29-01-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 01:29 napisał(a):[/b]A ja bardzo nie lubie od jakiegos czasu Leo. On wydaje sie byc bardzo niewiarygodny. ciagle zmienia kobiety, nie angazuje sie, tylko bzyka. Jego sprawa, owszem, ale kazdy czlowiek ktory ma wieksza glebie wewnetrzna, ma potrzebe bliskosci i wylacznosci z drugim czlowiekiem. I to jest dziwne. Taki dobry aktor, a w sercu pustka.Facet ma pasję- aktorstwo, całe życie spędza na planie i oddaje się temu w 100% jak i kiedy ma poznać wartościową laskę? Wszystkie kobiety patrzą przez pryzmat “O! Boski Leo!”. Daj ludziom żyć jak chcą, chcesz go na siłę uszczęśliwić. Niektórzy mają większe ambicje niż wziąć ślub.[/quote] O boze… Przeciez nie o slub tu chodzi! Ale o stala.partnerke! Ale skoro jak napisalas jego kariera jest dla niego najwazniejsza to widac ze to.egoista i na takiego tez wyglada. Poza tym bzdira ze wszystkie kobiety patrza na niego przez pryzmat boski.leo. Jak ktos szuka to znajdzie. Wystarczy chciec. A jak ktos nie chce gorzej niz nie moze. Poza tym ostatnio on sie pojawia niemal w kazdym filmie. Czuje przesyt leo. Ile mozna? Zwlaszcza ze onstatnio wszedzie gra tak samo.[/quote]w niemal kazdym filmie?? on gra raz na jakis czas, dobiera sobie role dokladnie…ja nie czuje przesytu
[b]gość, 29-01-16, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 12:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 01:29 napisał(a):[/b]A ja bardzo nie lubie od jakiegos czasu Leo. On wydaje sie byc bardzo niewiarygodny. ciagle zmienia kobiety, nie angazuje sie, tylko bzyka. Jego sprawa, owszem, ale kazdy czlowiek ktory ma wieksza glebie wewnetrzna, ma potrzebe bliskosci i wylacznosci z drugim czlowiekiem. I to jest dziwne. Taki dobry aktor, a w sercu pustka.Facet ma pasję- aktorstwo, całe życie spędza na planie i oddaje się temu w 100% jak i kiedy ma poznać wartościową laskę? Wszystkie kobiety patrzą przez pryzmat “O! Boski Leo!”. Daj ludziom żyć jak chcą, chcesz go na siłę uszczęśliwić. Niektórzy mają większe ambicje niż wziąć ślub.[/quote] O boze… Przeciez nie o slub tu chodzi! Ale o stala.partnerke! Ale skoro jak napisalas jego kariera jest dla niego najwazniejsza to widac ze to.egoista i na takiego tez wyglada. Poza tym bzdira ze wszystkie kobiety patrza na niego przez pryzmat boski.leo. Jak ktos szuka to znajdzie. Wystarczy chciec. A jak ktos nie chce gorzej niz nie moze. Poza tym ostatnio on sie pojawia niemal w kazdym filmie. Czuje przesyt leo. Ile mozna? Zwlaszcza ze onstatnio wszedzie gra tak samo.[/quote]w niemal kazdym filmie?? on gra raz na jakis czas, dobiera sobie role dokladnie…ja nie czuje przesytu[/quote]Dokładnie. Przed “Zjawą”, która teraz wchodzi do kin, ostatni raz pojawił się w filmie w 2013 roku, a był to “Wilk z Wall Street”. Koleś robi film co dwa lata = pojawia się w niemal każdym filmie 😀 FUCK LOGIC 😀
[b]gość, 29-01-16, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 17:05 napisał(a):[/b]Przecież jego ojciec jest włochem, więc o co wam chodziNo to tym bardziej powinien znac choc troche wloski, a nie dukac![/quote]Jego ojciec, geniuszki, jest Amerykaninem włoskiego pochodzenia. Urodził się w Nowym Jorku, więc nie jest żadnym Włochem. Jego matka jest za to stuprocentową Niemką.
[b]gość, 29-01-16, 14:46 napisał(a):[/b]Leo sypia z kim popadnie, a przed papieżem udaje chrześcijanina…Nikogo nie udaje, bo chrześcijaninem nie jest! Jak do papieża przyjeżdża imam to jest ok, a DiCaprio nie może?
[b]gość, 29-01-16, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 17:05 napisał(a):[/b]Przecież jego ojciec jest włochem, więc o co wam chodziNo to tym bardziej powinien znac choc troche wloski, a nie dukac![/quote]jego ojciec nie jest włochem tylko amerykaninem o włosko-niemieckim pochodzeniu. Może w jego rodzinie nie mówią już po włosku od kilku pokoleń? On ma w większości pochodzenie niemieckie ,tylko te personalia mylące
[b]gość, 29-01-16, 17:05 napisał(a):[/b]Przecież jego ojciec jest włochem, więc o co wam chodziNo to tym bardziej powinien znac choc troche wloski, a nie dukac!
[b]gość, 29-01-16, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:10 napisał(a):[/b]Najpierw Davos, teraz papa Franek – Leo idzie po Oscara,a lewak wspiera lewaka ;)Pytanie tylko, po co go całuje w rękę, skoro nie jest katolikiem? Leoś się wyrobił. Nigdy mi się nie podobał, ale fajny facet z niego po czterdziestce. Schudł, zmężniał, jest na czym oko zawiesić. No i w końcu się doczeka tego Oscara w tym roku.Ja jestem katoliczką i tez nie rozumiem całowania i wywyższania hierarchów kościoła. Jakby mi który rękę podstawił w życiu bym nie ucałowała.[/quote]ja dokładnie tak samo, to nie są Bogowie tylko zwykli ludzie[/quote]Katoliczki, a nie wiedza, ze Jezus myl stopy swoim uczniom, czyli zwyklym ludziom….:-) Coz ja nie widze wielkiej ujmy pocalowac Papieza w pierscien! I nie trzeba byc katolikiem by to zrobic! Ten gest oznacza bowiem okazanie szacunku! Papiez w ten sposob tez wita ludzi, przedstawicieli innych religii! Nie ma co robic sensacji! Gest jak gest, nikomu krzywdy nie robi!
Przecież jego ojciec jest włochem, więc o co wam chodzi
Żeby pedofilów całować w rękę!!!!!!!!!!!! Nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tom Hardy by nie cmokał Franciszka po łapach 😛
jak zwykle czarujący słodki i taktowny kocham cię leo
[b]gość, 29-01-16, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-01-16, 10:10 napisał(a):[/b]Najpierw Davos, teraz papa Franek – Leo idzie po Oscara,a lewak wspiera lewaka ;)Pytanie tylko, po co go całuje w rękę, skoro nie jest katolikiem? Leoś się wyrobił. Nigdy mi się nie podobał, ale fajny facet z niego po czterdziestce. Schudł, zmężniał, jest na czym oko zawiesić. No i w końcu się doczeka tego Oscara w tym roku.Ja jestem katoliczką i tez nie rozumiem całowania i wywyższania hierarchów kościoła. Jakby mi który rękę podstawił w życiu bym nie ucałowała.[/quote]ja dokładnie tak samo, to nie są Bogowie tylko zwykli ludzie
[b]gość, 29-01-16, 16:16 napisał(a):[/b]Dostał rozgrzeszenie za orgie?jak może dostać rozgrzeszenie skoro on nie jest katolikiem?
hehe Franek chyba trochę nie ogarnia 😀
Dostał rozgrzeszenie za orgie?
[b]gość, 29-01-16, 15:04 napisał(a):[/b]ach Leo….. Im starszy , tym przystojniejszy .albo to nam z wiekiem preferencje się zmieniają 🙂 i wolimy dojrzalszych :)ech… kochałam go jako nastolatka i kocham będąc po 30-tce 🙂 🙂
Najsłodszy na tym video jest Papa Francesco- taki kochaniutki!!! 🙂
Leo sypia z kim popadnie, a przed papieżem udaje chrześcijanina…
Dobrze zagrał w Zjawie! Dać mu Oskara! Zasłużył choćby za spanie w koniu! (nie na a W)
ach Leo….. Im starszy , tym przystojniejszy .